Kowalski nigdy nie był w zarzadzie, kiedys byl w radzie nadzorczej ale lata temu... kazdy kiedys wywali, Korzeniowski wywalil chyba 15% i nic sie nie stalo (tylko KNF mu 200 tys kary wlepil :)
Jako dawny akcjonarjusz powiem że ten Kowalski to taka czarna owca w spółce - żeby nie on Procad chodziłby w 2010 po >5 PLN (no ale gdy założyciele zaczynają majstrować swoimi akcjami) - kiedyś za sypanie cichcem - dostał 20 000 PLN kary :). Chyba w RN jest jego pociotek PK. Jeśli ma jaja to kurs powinien teraz iść do góry (experci tacy jak WK już pokazali jak to się robi)- ale to zwykły partacz zapewnie.
Mozesz wyjasnic co to znaczy, ze gdyby nie on to procad bylby powyzej 5zlotych? Znaczy sie, ze co? Ty mogles opylac swoje akcje ale jemu juz nie wolno bylo? Czy zyski i wartosc firmy uzasadnialy wtedy ta wycene o ktorej wspominasz? Chyba nie o to chodzi, zeby sztucznie napompowac kurs. Ilu by sie chetnych znalazlo, zeby odkupic te akcje powyzej 5zl? Chyba, ze Ciebie zadowala wirtualny zysk na twoim rachunku maklerskim. Jak widac, nie starczylo chetnych na akcje po 3zl i dlatego teraz cena jest tu gdzie jest. Teraz zreszta po obrotach widac, ze niewielu jest chetnych na akcje w przedziale 1.00-1.30zl. Problemem tej spolki nie jest to, ze ktos chce sprzedac swoje akcje, bo kazdy ma do tego prawo, nie tylko Ty. Problemem jest to, ze zarzad tak zarzadza to firma, ze zyski od ilus tam lat sa bardzo mierne. Beda wieksze zyski to i chetni na akcje sie znajda.
Czapa pisze bzdury nie wiem po co. Można wyczytać, że Kowalski to architekt współzałożyciel tej firmy, a nie gracz co papierami obraca. Od dawna prowadzi jakąś prosperującą pracownię. Procad stoi dobrze i się rozwija tylko o tym nie informuje, nie wiem dlaczego. Niezłą dywidendę wypłaca o czym się przekonałam już parę razy.
skąd ta wiedza o kowalskim, a nawet gdyby to może zwyczajnie potrzebuje, z tego co widze to firemeka stoi coraz lepiej, nie dopatrywalabym sie niczego niepokojacego przeciwnie
dywidendy było 7gr a sprzedać pozna po 100gr - widzisz roznice? jak ktoś potrzebujący to sprzedaje i nie patrzy i nie ma się co doszukiwać drugiego dna
Zawsze mówiłem że jak nie wyniki to spółki o kapitalizacjach poniżej 30 mln są jakimś dziwnym trafem od czasu do czasu grane. Fajnie by było gdyby PRD pokazywał super wyniki- problem w tym że ich nie pokazuje choć dywidendy przy tym poziomie cenowym są już zapewne git. Więc kiedyś uwalony w papier wierzyłem też mocno w to że ktoś kiedyś tu wajche przełoży i pogoni walor aż miło. Miałem więc farta może deczko pomogłem temu przez ciągłe pisanie na wątku O2O o PRD kusząc później się okazało Korzenia. Napewno wolałbym że walor szedł w górę pod fundamenty no ale giełdaw pzrypadku maluszków to też taki blac jack. Apropo Kowalskiego że taki cacy - dla mnie założyciel spółki kochający w nią i wierzący nie może opylać w rynek swoich cukierków- powinien skupić się na poprawie wyników i czasem nawet jak kapitan polec na mostku ostatni- to nie jest moralne wprowadzić akcje na rynek po 3,50 PLN naopowiadać historyjek o super perspektywach i za chwile sypać. Tak majstrował akcjami że teraz drugi Korzeń będzie czekał aż się gość całkowicie wysypie - bo z nim na pokładzie to i pograć nie można.