Mozesz wyjasnic co to znaczy, ze gdyby nie on to procad bylby powyzej 5zlotych? Znaczy sie, ze co? Ty mogles opylac swoje akcje ale jemu juz nie wolno bylo? Czy zyski i wartosc firmy uzasadnialy wtedy ta wycene o ktorej wspominasz? Chyba nie o to chodzi, zeby sztucznie napompowac kurs. Ilu by sie chetnych znalazlo, zeby odkupic te akcje powyzej 5zl? Chyba, ze Ciebie zadowala wirtualny zysk na twoim rachunku maklerskim. Jak widac, nie starczylo chetnych na akcje po 3zl i dlatego teraz cena jest tu gdzie jest. Teraz zreszta po obrotach widac, ze niewielu jest chetnych na akcje w przedziale 1.00-1.30zl.
Problemem tej spolki nie jest to, ze ktos chce sprzedac swoje akcje, bo kazdy ma do tego prawo, nie tylko Ty. Problemem jest to, ze zarzad tak zarzadza to firma, ze zyski od ilus tam lat sa bardzo mierne. Beda wieksze zyski to i chetni na akcje sie znajda.