uważam że to podbitka i ktoś zrobił zakupy by ubrać leszczy, zrobić ruch na spółce na której nic się nie dzieje od dłuższego czasu, (obroty śmieszne) i gdy tylko zwiększy się popyt wywalić swój dużo większy pakiecik.
Oczywiście to tylko moje przypuszczenia, jutro zobaczymy co się będzie działo, ale wątpię by kurs odbił się i zmienił kierunek na dłużej.
Jasne. Zawsze jak coś jest dobrze to znajdzie się dziesięciu aby psuć nastroje i węszyć przekręty. JAKIEŚ TO POLSKIE.
zmienił się trend i pora na wzrosty.
Jak sprzedałem po 4 to zmień spółkę i nie biadol.
Dnia 2014-05-08 o godz. 22:35 ~oj napisał(a):
> uważam że to podbitka i ktoś zrobił zakupy by ubrać
> leszczy, zrobić ruch na spółce na której nic się nie dzieje
> od dłuższego czasu, (obroty śmieszne) i gdy tylko zwiększy
> się popyt wywalić swój dużo większy pakiecik.
Oczywiście to
> tylko moje przypuszczenia, jutro zobaczymy co się będzie
> działo, ale wątpię by kurs odbił się i zmienił kierunek na
> dłużej.
Zgadzam się z tą opinią. Od kilku dni uważnie obserwuję sesje na hutku i też widzę, jak po lewej i prawej jest niemal cały czas tylko jeden gracz, który bawi się w przerzucanie walorem na coraz wyższy poziom. Mając walor i i trochę gotówki można tak się bawić na spółkach o zerowej płynności.
Bardziej to wszystko wyglada na utratę cierpliwosci przez kogoś mocno ubranego w walor, który usiłuje zrobić ucieczkę do przodu - podpompować kurs małym obrotem, a potem poczekać na naiwnych z lewej wg poniższego scenariusza (wklejam tekst z innego forum):
Karmienie leszcza zwane też pompowaniem czy ubieraniem to popularna taktyka grubasów zmierzająca oczywiście do tego do czego zmierzaja wszyscy - żeby zarobić duzo w kótkim czasie. Żeby nakarmic leszcze muszą być spełnione pewne warunki:
- nurt musi być ale nie za bystry (spółka płynna ale nie za bardzo).
- należy posiadać rzeczony papier i gotówkę (najlepiej oba w większych ilościach).
- przynajmniej 30 minutowy średnio-dzienny wolumen musimy mieć.
- papier na ostrych wzrostach (trzeciea lub czwarta biała świeca).
- na S nie stoi gruba kolejka bo większość spodziewa się wzrostów.
- najlepszy moment to średnia sesjak w stanach i małociekawe otwarcie na WIG.
Leszcze obserwują bacznie otwarcie (po dwóch-trzech sesjach wzrostowych gromadzi się ich zwykle większa ilość) i czekają. Wtedy stawiamy średnią beleczke na K. Leszcze obserwują co się będzie działo.
Należy włożyć sobie wtedy trochę papiera w ryj samemu, żeby podejrzanie nie wyglądało a potem, po chwili skubnąć ze 2-3 razy tę kolejkę co czeka po prawej i walnąć PKC-em K ale obliczyć tak, żeby sięgnąć piątego w kolejce co do wielkości zleceń na S. Powstaje wtedy pełne mignięcie całych notowań na zielono.
Ktoś kto obserwuje 20 spółek w arkuszu (w tym naszą spółkę) - nie ma bata, żeby tego nie zauważył.
Spogląda.
(BTW: drobnica i małe leszczyki zazwyczaj używaja podglądu tylko jednego lub trzech zleceń w kolejce bo są na tyle pazerni, że szkoda im wywalić stówkę miesięcznie na obserwację notowań. Tych pomijamy w naszych rozważaniach).
Odczekujemy 30-40 sekund i powtarzamy operację sięgając wyżej. Mija 30 sek. Tyle potrzeba, żeby leszcz jeden z drugim zrozumiał, że coś się dzieje i, że "kto szybko kupuje -dwa razy kupuje" i wklepał zlecenie. Po wklepaniu wrzuca je szybko na parkiet. Najlepsi łyknęli a ci co nie zdążyli przepisują zlecenia i kupują wyżej.
My podsycamy odpowiednio skubiąc po trochę tych z prawej (nazywa sie to skubaniem leszcza), żeby wyglądało, że jest ruch na spółce. Możemy skubać po 30 - 50 akcji. Ważne, żeby migało.
Leszcze są juz posrani i dociągają do zamierzonyc przez nas 7-8% wzrostu. Ruch zamiera... czekają... teraz musimy wykazywać aktywność. od czasu do czasu skubniemy z prawej ale każde zlecenie pojawiające sięna K napychamy (ale nie do pełna !!!).Zostawiamy końcówki. Leszcze są głodne wzrostów i pazerne. Będą chciały ustawiać zlecenia zawsze o grosz wyżej, żeby tylko mieć papier.
W ten sposób pilnujemy przez zamierzony okres (niekoniecznie przez całą sesję). Po lewej tymczasem zaczyna grubieć bo już przestają się wyprzedzać po groszu i gromadzą się w ławicach na pewnych poziomach po lewej blisko wielkości transakcyjnych. O to nam chodziło.
UWAGA: Na skubanie i podtrzymywanie kursu zużywamy to co łyknęliśmy, żeby doprowadzić papier na poziom +7-8%. Jak już to zużyjemy - dalej karmimy umiejętnie. Ważne, żeby kurs ani nie rósł ai nie spadał.
Inni się dokładają, rośnie wolumen. Leszcze myślą: nie po to ktoś tyle kupił, żeby teraz stracić więc żrą coraz śmielej (zupełnie jak te szczury w filmie "Szczurołap" - polecam). Smart-Leszcze już zwęszyły - duże obroty nie oznaczaja kolejnego wzrostu tylko sesję odwrotu spod szczytu - ale nie są pewne... czekają...handel na papierze zamiera ale zlecenia grube na K jeszcze stoją.
Wtedy sypiemy mocne dwie garście, obliczone tak, żeby wcisnąć całej widocznej kolejce do głębokości 5-tego poziomu a potem drugi raz, żeby jeszcze pogłębić i sprzedać tyle ile zamierzalliśmy. Leszcze są nakarmione i posrane... zamierają jak zając w snopie światła z latarki. Ale właśnie wtedy jest 16:07.
Mija minuta i zaczynają sprzedawać delikatnie. Wtedy spokojnie stawiamy swoją beleczkę na K niżej i odbieramy trochę tego co spanikowani nam w dogrywce oddadzą.
Resztę odbierzemy nazajutrz
W ten sposób odkupimy swój papier tanio i skutecznie i mamy nakarmione leszcze oraz zapewnioną niskącenę na otwarciu nazajutrz oraz pożądaną świeczkę z długim górnym cieniem dającym układ harami lub spotkania lub nawet zasłonę czarnej chmury - co sygnalizuje spadki i wypłoszy nam leszczy na drugi dzień.
lub jest jeszcze jedna wersja:
Hutmen pokazał dobre wyniki za 2013 rok (nie licząc odpisu), a skąd wiadomo, że I kwartał również nie będzie dobry, może ktoś ma więcej informacji, również ta sprawa dotyczy BORYSZEWA - prezes za 2014 rok obiecał wzrost zysku netto powyżej 100 mln zł, również należy zaznaczyć, że spółka zależna Boryszewa - Impexmetal pokazała bardzo dobre wyniki,
Więc myślę, że spółki Boryszewa w tym roku będą się liczyć w grze z uwagi na przyzwoity zysk - pragnę zaznaczyć, że to jest moja prywatna opinia......
owszem, ale to chyba nastąpi dopiero po raporcie za pólrocze
I chyba pod jednym warunkiem: jeśli wyniki za 1 i 2 Q będą nie tylko względnie dobre, ale wzrastające
Jakoś mam wrażenie, że byłeś jednym z wielu, którzy sprzedali ze stratą i będziesz próbował dokupić te 250sztuk w podobnej cenie. Stąd te nie mające potwierdzenia w przyrodzie wnioski,
A póki boryszew nie ogłosi nowej strategii dla całej GK, to o konkretnych wzrostach pod fundamenty z wchodzeniem mocnych graczy i długoterminowo chyba nie ma mowy.
Wczoraj były zabawy w pompowanie kursu i wabieniu nowych kapitałodawców...
By zmienił się trend - musiałoby być 3-4 wzrostowe sesje na zblizonych obrotach.
E tam, wygląda tak, że małolaty wyrzucają w panice przez to co się tu wypisuje "grube" ilości papiera rzędu od 2 do 250 w porywach 400sztuk.
I tyle w temacie.
no przecież tuż przed wynikami przy złęj sesji zbierają do góry tylko desperaci , bo kto może znać wyniki 3 dni wcześniej ? zaeraz knf by węszył , a tak samo wpadło 20 kilo
Ubierać można na spółkach o dużej płynności, coś jak Agroton. Na Hutmenie przy tych obrotach nie przejdzie. Dalej małe zainteresowanie spółką i kurs małymi nominałami można zwalić i podbić. Przy podbitce pod wywalenie gruby musi mieć pewność, że papier sprzeda. Tutaj to może sobie sprzedać z 15 kilo dzienne, przy założeniu że 1 sprzedaje.
Jaki wynik za 1-szy kwartał obstawiacie ?-ja 5-6 mln zł zysku netto ,ale czy to będzie powód do wzrostów -nie wiem .Hutmen przy swoich fundamentach może kosztować i 35 zł i przy zbijaniu 3,5 zł co zwycięży trudno powiedzieć .