no i co??? To żle, czy dobrze??? Skorzystamy czy stracimy??? Cieszyć się czy smucić??? Jarać się tym czy nie??? ROBić cuś z tym czy nie ROBić???? ROBie wytłumacz jak krowie na ROBie. Co to scalenie??? Co to wypad??? A co to gpw???
Stanisław P., bohater afer gospodarczych w PRL i III RP wyjechał do Stanów Zjednoczonych i - jak podejrzewają służby - już z nich nie wróci. Czy ma to związek ze śledztwem prokuratury i ziemią, pod którą mają być złoża gazu łupkowego?
To miał być ostatni wielki interes Stanisława P. Nie udał się. Teraz zajmuje się nim Prokuratura Rejonowa Szczecin-Zachód.
W 2010 r. rodzina P. i jej spółki - m.in. Texass Ranch Company - w wyniku skomplikowanej umowy inwestycyjnej przejęły ponad 90 proc. akcji giełdowej spółki Karen SA, wnosząc do niej 50 mln zł oraz ziemię, która - według przedstawionych wycen - warta jest blisko 450 mln zł. To właśnie te grunty miały być kluczem do sukcesu Stanisława P. Sama ziemia w Cecenowie pod Słupskiem miała być warta 219 mln zł, bo są tam złoża torfu. Ze strony internetowej Texass Ranch Company wynika, że również "zasoby gazu łupkowego w weryfikacji". Przejęta przez rodzinę P. spółka Karen SA zmieniła nazwę na C&C Energy i profil - zamiast handlować komputerami, miała się zająć wydobywaniem torfu, węgla [próba zakupu kopalni w Rosji skończyła się fiaskiem - przyp. az] i gazu.
Wielki interes zakończył się skandalem. O firmie biznesmena z Koszewka pisano jako o bańce spekulacyjnej. Były minister Janusz Steinhoff zrezygnował z zasiadania w radzie nadzorczej, gdy poznał kryminalną przeszłość Stanisława P. Warszawska prokuratura okręgowa wszczęła śledztwo w sprawie oszustw, do jakich miało dojść podczas przejmowania spółki.
Jak się obecnie dowiedzieliśmy, także szczecińska prokuratura wszczęła śledztwo dotyczące giełdowego interesu Stanisława P. O co chodzi?
- To śledztwo w sprawie "podania nieprawdy w operacie szacunkowym dla nieruchomości Cecenowo" - mówi prok. Małgorzata Wojciechowicz, rzecznik prasowy szczecińskiej prokuratury okręgowej. - Ściągamy dokumentację, mamy już m.in. opinię geologiczną dotyczącą tych nieruchomości.
Prokuratura nie zdradza szczegółów. Z naszych informacji wynika, że ma też w ręku inną wycenę tych nieruchomości. Aktem notarialnym z 20 marca 2008 r. zawarto w Goleniowie warunkową umowę sprzedaży ziemi w Cecenowie (chodzi o grunty wniesione do Karen SA plus 47 innych hektarów) za 12 mln zł. A to oznacza, że dwa lata przed transakcją giełdową, ta sama ziemia była warta dwudziestokrotnie mniej. Prokuratura podejrzewa, że któraś z wycen jest fałszywa. Sa ku temu powody: rzeczoznawca Irena Ł., wyceniająca na zlecenie Stanisława P. inne grunty, została w 2009 r. skazana przez szczeciński sąd na dwa lata więzienia w zawieszeniu za to, że "w celu osiągnięcia korzyści majątkowej poświadczyła nieprawdę co do wartości rynkowej działek, zawyżając ją w stosunku do ich rzeczywistej ceny".
Tymczasem sam Stanisław P. nie odpowie na pytania śledczych, bo wyjechał do Stanów Zjednoczonych. Ma amerykańskie obywatelstwo. Wiele wskazuje na to, że już nie wróci do kraju.
ad , przestań. Ten sponsorowany artykuł ukazał sie w pażdzierniku 2013. Masz zapłon jak diesel w zimie lub tak szybko czytasz, że dziś skończyłeś i dotarło do twych zwojów o czym czytasz. Ten śmieszny dziennikarz AZ znany jest z tekstów nie tylko o SP, które, delikatnie mówiąc mijaja się z prawdą lub są naciagane. Facet jest sterowany i sterowalny.
zarząd przymusowy raczej nie może sprzedać spółki...ma wyznaczyć tak kierunki aby odzyskac jak najwięcej kasy dla kompa....tylko pytanie jakie to beda kierunki bo jak na razie cce nic nie robi od lat....
Wspolczuje strat, ale to taka zabawa, gdzie jest takie tyzyko.
Aby to kupic pewnie nasluchales sie zachet niejakiego/kiej Loona! co to rysowal tu krysztalowego pana p. a oczernial niejakigo Pana B.
Tak to jest zakochac sie nieszczesliwie!!
schodzi z chłopców powietrze, oj schodzi. Loona nikogo nie zachęcał/ała do kupowania tego waloru. A o nieszczęśliwej miłości to nie na tym forum. To na tym drugim, a okazji na pewno będzie..........jeśli w tych kategoriach.
samo zachwalanie danego badziew..ia, czy pseudoosbistości jak to robiła osobistość "kiełbasa" (on/ona) w stosunku do pana p. i ccccc... etc. jest reklamą, czyli zachętą do nabycia, zainteresowania się.
A oczernianie, stawianie w złym świetle, rozpowszechnianie pseudoinformacji od świerkających wróbelków jak to robiła osobistość "kiełbasa" (on/ona) w stosunku do Komp. jest antyreklamą graniczącą z pomówieniem, czyli odradzaniem do zakupu, zainteresowania się.
ps/ promocja na darmowe wykłady się kończy pan/ni loona :)
nabieram dopiero sił po występach gościnnych. Promocja dopiero się zaczyna........O pomówieniach nie ma mowy, bo wszystko co było na napisane na forum to prawda. Oczywiście subiektywna "prawda" którą nam prezes serwuje............ale skoro pomówienia, to sąd, proces, odszkodowania i co tam amonku chcesz..........................................rozpowszechnianie za pomocą środków masowego przekazu, w tym Internetu, lub inny sposób fałszywych lub nierzetelnych informacji albo pogłosek, które wprowadzają lub mogą wprowadzić w błąd w zakresie instrumentów finansowych.................kto przekazuje nam takie informacje w sprawozdaniach - kiełbasa............no chyba, że ma teraz taką ksywke
Ktoś powie jak to dalej będzie wyglądać ? kiedy padnie i zdechnie oddać po 00000.2 grosza jak czujecie ta spółkę myśle że na akcje po 20 zł trochę poczekamy albo będzie to giełda fikszyn
no nie wiem, nie wiem. Komputronik i ccenergy jeszcze nic definitywnie nie wygrali. W żadnym sądzie. Paszyński z majatkiem nie ucieka, bo patrząc na komunikaty mógłby czapką nakryć i komputronik i buczkowskiego i ich wybujałe wartości znaków towarowych. Buczkowski i komp natomiast sukcesywnie przesuwają składniki majątku aby je zabezpieczyć w jakiś sposób w razie przegranej w sądach. Ich przegrana , moim zdaniem już się zaczęła od anulowania nakazu zapłaty na 4 bańki z weksla. Poznaniaki widzą, że wałek zrobili niezły, ale paszyński to wytrzymał i udowodni , że nakazy z weksli to było oszustwo. Sprawy w KIG - niedługo - jak zaznacza buczkowski wyroki zapadną . Dla kogo korzystne - ano czas pokaże. Jeden sąd już potwierdził roszczenia ccenergy. Być może ten "właściwy", czylo KIG zrobi to samo. I co? Patrząc po różnych doniesieniach prasowych i informacjach paszyński nie przegrywa i nie daje się dymać cwaniakom. Trochę czasu mu to zajmuje, ale spuszcza w kanał przeciwników. Dlaczego teraz ma być inaczej? Bo komputronik i buczkowski? Taryfa ulgowa? Myślę, że nie popuści. Chcieli go rąbnąć z weksli na ponad 10 baniek. I część kasy - pare milionów - buczkowski już zgolił. Sam się tym w komunikatach przechwala odpowiednio zresztą żonglując faktami - jak zawsze zresztą, aby wykazywać jedynie słuszną oczywistość własnych posunięć. Większość to łyka, ale niedługo nie będzie czym żonglować. Chyba że kolejnymi znakami towarowymi.
Jeszcze co do KIG - koimputronik skierował tam pozew, ale ccenergy również. Komunikował o tym komputronik ze swoimi pierdu, pierdu komentarzami - jakby decydując za sąd ferując już wyrok.
no i co? Coś się nie zgadza??? Jak się zgadza to wklej to na komputronik - dla przypomnienia. A jak się nie zgadza - to udowodnij, co się nie zgadza. Jeszcze trochę poszperaj w moich wpisach, których maoiści nie zdążyli usunąć i poprzypominaj sobie i innym parę wątków. Mnie nie musisz, bo pamiętam..
Paszyński z majątkiem nie ucieka - jednak ucieka texas w likwidacji a Paszy dawno nikt nie widział. Na pokładzie została tylko Mercedes.
Miliony Paszy też gdzieś się ulotniły i nie tak łatwo czapką Komputronika przykryć.
I do tej pory nie mogę zrozumieć twojej wiary w to że przez 10 mln z weksli Paszyński nie rozpoczął działalności w CCenergy, i doprowadził do upadłości teksas. Sprzedał by hektar swojej drogocennej ziemi i po problemie a później w sądzie może dochodzić swoich praw.
coś przegapiłem??? Teksas w likwidacji??? Ciekawe.......Co paszynski by zrobił, a czego nie, co powinien zrobić, a czego nie - to nie do mnie tylko do niego. Zostań jego doradcą i sprzedaj ten drogocenny hektar. W sumie ja na jego miejscu nie oddałbym krętaczom poznańskim ani grudki ziemi. Pewnie tak będzie, a to, co im udało się zająć i spieniężyć wyrwane zostanie prędzej lub póżniej. Nie musisz rozumieć, nikt tego od ciebie nie wymaga. Ja też nie rozumiem. Za mało wiedzy o relacjach teksasu z komputronikiem, ale ja także, do tej pory nie mogę zrozumieć dlaczego paszynski w 2010 roku pomógł buczkowskiemu i wyciągnął go z syfu........
ale ja także, do tej pory nie mogę zrozumieć dlaczego paszynski w 2010 roku pomógł buczkowskiemu i wyciągnął go z syfu
Ja mam swoje podejrzenia pewnie Paszyński myślał, że kupi za parę groszy spółkę giełdową do rady nadzorczej powoła kilku byłych ministrów, wniesie absurdalnie drogą ziemię naopowiada o kopalniach węgla diamentów farmacji to uda mu się opchnąć akcje inwestorom. Niestety opłacani dziennikarze opisali sprawę i nic nie wyszło ale to są tylko moje przemyślenia. Można też winę za niepowodzenia z wydobyciem węgle i diamentów gazu łupkowego czy torfu zwalić na Buczkowskiego.
ponad 11 baniek na dzień dobry za wydmuszkę ogołoconą z kasy po emisji akcji, czyli karen po niecałych dwóch latach rządów piotrowskiego i buczkowskiego to mało??? Nie dokładam kwestii o które walczą w sądach , bo ich do końca nie znam. Ale te ponad 11 baniek jest bezdyskusyjne. Taki majątek trafił do kompa, a z kompa wyfrunęło po nominale badziewie techmexu...........nie pamiętasz???? To są grosze za wyprutą z kasy spółkę??? Pozostałe kwestie - masz rację - szczególnie z tymi dziennikarzami. A co cce będzie robić to sądzę, że ani ty ani ja nie wiemy.
A co cce będzie robić to sądzę, że ani ty ani ja nie wiemy
Ja sadzę, że będzie robić to samo co teraz czyli nic do czasu likwidacji, ale nie musisz mi wierzyć.