ale ja także, do tej pory nie mogę zrozumieć dlaczego paszynski w 2010 roku pomógł buczkowskiemu i wyciągnął go z syfu
Ja mam swoje podejrzenia pewnie Paszyński myślał, że kupi za parę groszy spółkę giełdową do rady nadzorczej powoła kilku byłych ministrów, wniesie absurdalnie drogą ziemię naopowiada o kopalniach węgla diamentów farmacji to uda mu się opchnąć akcje inwestorom. Niestety opłacani dziennikarze opisali sprawę i nic nie wyszło ale to są tylko moje przemyślenia. Można też winę za niepowodzenia z wydobyciem węgle i diamentów gazu łupkowego czy torfu zwalić na Buczkowskiego.