Grubasek jednak nie zgryzł batonika wystawionego w poprzednim tygodniu.Niestety batonik stał się albo niewidzialny albo został zdjety ze sprzedaży przed obawą rychłego jego skonsumowania.Tak czy inaczej sytuacja dla leszczy nie wydaje sie byc az tak "beznadziejna"
Dzisiaj zaobserwowac mozna było wzrost zainteresowania zakupami, prócz tradycyjnego już pakieciku tysiaca z drobnymi pojawiajacego sie po prawej stronie - uwidocznil sie z lewej strony chytry plan odebrania od zniecheconych kilku setek akcyjek.Co z sukcesem chyba sie dokonało.Czy akcja bedzie ponawiana?Byc może w najbliższych dniach możliwe być może. Pytanie czy ten "gest" z lewej to zaiste proba odbioru "no dawac leszcza" od znudzonych juz tym marazmem akcjonariuszy czy moze zacheta "no brac barany" do zakupów tak ładnie podanych w okolicach 27pln pakiecików - cóż dowiemy sie niebawem.
Niestety płonne nadzieje ostatnich wytrwalcow dodatkowo osłabiają widoki wzrostów na takich spolkach jak np TPE gdzie w kilka dni cena poszla z 4,25 na 5,06 przy fenomenalnej płynnosci co tutaj hoho niespotykana jest rzecza.
Tradycyjnym -pożyjemy zobaczymy-koncze i życzę wytrwalosci (jezeli jeszcze ktos tu pozostał) Hej.
Leciał przedwczoraj fajny film o starożytnym Egipcie "Planeta Egipt- pragnienie nieśmiertelności"- myślę wydrukować swoje akcje Ropczyc, zabalsamować, wsadzić w tytanową osłonkę z okienkiem i umocować do ubrania na moich zwłokach.
Czy na tamtym świecie jest cały czas hossa? Jak myślicie, czy tam są wogóle pieniądze?
Grecy musieli mieć pieniążek dla Charona przy przeprawie przez rzekę Styks do Hadesu,
czy akcje Ropczyc Charon też zaakceptuje?
baton nie zniknal i nie zniknie chrisinet ma racje on pisze po to by spadalo i wtedy kupuje,nasze puste piasnie nic nie da,bo jestesmy za mali , nie widac potencjalu wzrostu,zarzadowi nie zalezy na malych akcjonariuszach!
Przez następne trzy lata swojej kariery, aż do momentu zatopienia w listopadzie 1944, "Tirpitz" był nieustanną groźbą dla konwojów na szlaku arktycznym i wielką bolączką dla sił morskich Aliantów. Przez sam fakt istnienia okręt wiązał poważną liczbę ciężkich okrętów Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych. Każdy konwój do Związku Radzieckiego i z powrotem musiał mieć silne ubezpieczenie pancerników zdolnych do spotkania z "Tirpitzem".
baton wrocil jest nie do przelkniecia spadniemy na 22 albo jeszcze nizej,ale powialo optymizmem Nasza Spółka nie stosuje formy komunikacji z rynkiem poprzez newslettery i na ten moment nie planuje ich wprowadzać. Odpowiedź na tą część pytania jest zbieżna z odpowiedzią na pytanie 7, w którym zauważamy, że szczegółowe informacje na temat Spółki (zarówno analiza rynku i sprzedaży, zrealizowane inwestycje kapitałowe, perspektywy rozwoju itp.) są regularnie publikowane w raportach okresowych (kwartalnych, półrocznych i rocznych). Ponadto wszystkie istotne informacje dot. Spółki przekazujemy w formie komunikatów bieżących zamieszczonych na naszej stronie internetowej. Uważamy, że zakres tych informacji jest dosyć szczegółowy, dlatego Spółka nie widzi na ten moment konieczności rozbudowywania zakresu informacji o newslettery.
Jeżeli chodzi o wpływ na naszą Spółkę sytuacji na Ukrainie możemy powiedzieć, że ten kraj był i jest w kręgu naszego zainteresowania głównie ze względu na jego gospodarkę, która posiada duży potencjał. Prowadzona od wielu lat działalność biznesowa pozwoliła nam bardzo dobrze rozpoznać realia gospodarcze naszego sąsiada, do których stale się dostosowujemy. Niestabilna sytuacja polityczna na Ukrainie nie wyklucza wzajemnej współpracy gospodarczej. Nie odczuwamy istotnego wpływu obecnej sytuacji na Ukrainie na nasze relacje biznesowe, w pewnych obszarach współpraca uległa zacieśnieniu.
Jesteśmy obecni na rynku chińskim w zakresie współpracy biznesowej w obszarze zakupu surowców oraz maszyn i urządzeń. Stale poszukujemy nowych kierunków współpracy, niekoniecznie opartych o powiązania kapitałowe.
Ale gdzie się podziały ciastka Barbakanki o smaku korzennym po cenie 3,76zł w Supersamie całodobowym pod dworcem w Rzeszowie, są po 3,99 w Almie na Rejtana.
Musiałem wczoraj kupić jakieś Jeżyki po 4,99, faktycznie nawet dobre, ale twarde w firmie batona.
Jednak Barbakanki są najlepsze.