Nigdy nie uczestniczyłem w wykupie przymusowym. Dam sobie tę szansę. Prawda jest taka, że nie widzę sensu w zachowaniu, które zaprezentowały fundusze i pan były prezes. Tzn. sprzedaniu akcji po wartości kilkakrotnie niższej niż cena, za którą te akcje nabywali.
Prędzej bym zablokował Poli wyjście z giełdy i kazał inwestorowi Hiszpańskiemu w nieskończoność się spowiadać przed Polską z poczynań w spółce, niż sprzedał za grosze. To co zrobili zarządzający funduszami i pan były prezes jest działaniem na szkodę polskiej gospodarki i Polaków.
No właśnie i co dalej mają 3 miesiące na przymusowe wezwanie,ciekawe tylko jak z ceną z akcji.
Ale raczej cena jest ustalona,niżej nie spadnie,a jak bedzie zależało im na szybkim wykupie TO MOŻE PODSKOCZY:):):):)
Dragadosowi pozostało 1.049.545 akcji do wykupu. Realizuje wykup na bieżąco, co odzwierciedla wolumen zleceń po stronie kupna. Mają postawiony limit - pewnie nie przekroczą 3,92 i czekają na niedobitki, które się złamią. Obecnie po stronie sprzedaży (jawnych zleceń do kwoty 10PLN), jest ok. 5k akcji. Co to jest, przy w/w milionie? Ciekawe jest tylko to, kto ma ten milion akcji i po jakiej cenie to sprzeda :] Nie liczyłbym tutaj na jakieś kokosy.
Wykup przymusowy to ostateczność, ale im mniej akcji w wykupie przymusowym tym lepiej.
Idą po najtańszej linii oporu. To nie są amatorzy. Robią to od wielu lat w krajach całego świata. Ci ludzie z tego żyją.
Ja swoje sprzedałem miesiąc temu. Nawet nie pamiętam po ile. Kupiłem za te pieniądze trakcję po 0,73pln. Gdyby wezwanie się nie powiodło, to wróciłbym na pqa, a tak to cieszę się z zysku na trk. W porównaniu z innymi miałem niewiele akcji. Średnia 7,12pln. Uznałem, że prędzej trakcja urośnie do 1,33pln, niż ktoś zechce zapłacić za pqa 7,12pln. Zapomnijcie o pqa i poszukajcie spółki na której da się coś odrobić. Tu jest wszystko zgodnie z prawem, tak jak na CEDC.