Nigdy nie uczestniczyłem w wykupie przymusowym. Dam sobie tę szansę. Prawda jest taka, że nie widzę sensu w zachowaniu, które zaprezentowały fundusze i pan były prezes. Tzn. sprzedaniu akcji po wartości kilkakrotnie niższej niż cena, za którą te akcje nabywali.
Prędzej bym zablokował Poli wyjście z giełdy i kazał inwestorowi Hiszpańskiemu w nieskończoność się spowiadać przed Polską z poczynań w spółce, niż sprzedał za grosze. To co zrobili zarządzający funduszami i pan były prezes jest działaniem na szkodę polskiej gospodarki i Polaków.