Zgadza się z tym co publikowałem kilka dni temu tutaj i na forum stockwatcha. kurs dosyć długo utrzymuje się na niskim poziomie, rośnie ryzyko wybicia z tego kanału wzrostowego dołem. Trzeba będzie obserwować ten moment i zastanowić się czy wracamy do trendu spadkowego, czy zarysuje się jakiś boczniak. Chociaż najbardziej realny jest scenariusz wzrostowy przedstawiony na wykresie.
Dnia 2013-03-18 o godz. 20:29 ~Passenger napisał(a):
> Kurs szoruje po linii wsparcia, ale na razie sytuacja bez
> zmian, trzymamy się kanale wzrostowym. Czekamy na konkretne
> komunikaty.
Tymczasem spółka odpowiada na pytania
> inwestorów - wyniki za I kw. 2013 i zapowiedź przychodów na
> kolejne kwartały 2013 wyglądają obiecująco.
> http://pulsinwestora.pb.pl/ai?company=PLI3D0000011
ciekawe,że najpierw akcja inwestor jest najpierw na bankierze,a dopiero później na stockwatchu...! Po prostu stockwatch zaczął schodzić na psy i ludzie chyba nie chcą tam pisać,wolą na bankierze,na którym zaczyna być normalniej,przynajmniej na wątku i3D...
A co do wykresu,to myślałem,że dzisiaj się wyłamie na zamknięciu,a tu...małe podbicie i kurs dalej jest w kanale wzrostowym...:))) Choć z drugiej strony nawet gdyby dzisiaj doszlo do wyłamania w dół-to i tak na tak małym wolumenie trudno uznać za bardzo przekonywujące.widać,że rynek czeka na nowe kontrakty,więc czekamy...
Zgadza się dzięki temu, że i3D jest spółką niszową, brak na bankierze trolli i naganiaczy, dzięki czemu utrzymujemy tu porządek i więcej informacji jest wrzucanych na bieżąco.
Stockwatch natomiast bez opamiętania ciął posty, przez co nie można było normalnie porozmawiać o aktualnej sytuacji spółki. Ja też się tu przenoszę (przynajmniej jeśli chodzi o i3D).
Co do AT - wczoraj nastąpiło naruszenie kanału wzrostowego kanału, który rysowałem wcześniej, ale po po zamknięciu rozrysowałem sobie jeszcze raz kanał i przesunęły się trochę linie wsparcia (wczorajsze minima wyznaczyły dolną linię razem z minimami historycznymi), co nie zmienia faktu, że sytuacja technicznie wygląda słabo. Ktoś (JCK?) cały czas mocno sypie akcjami, co nie pozwala na trwalsze wzrosty.
Na New Connect'cie ja bym nie rysował wykresów po cieniach,tylko po korpusach,tu jest za dużo sporych wahań na spółkach z tego rynku,więc wprowadza to za duże zaburzenia na wykresie.Ja niemal zawsze prowadzę linię albo po korpusach,albo na liniowym gdzie są ceny zamknięcia.a jak poprowadzisz akurat po korpusach,to na dzień 19marca raczej nie ma żadnego wyjścia z kanału.
A raport kwartalny ma być bodajże 14 maja.
Dnia 2013-03-20 o godz. 12:31 ~Passenger napisał(a):
> Dzięki za uwagi. Jak by nie rysować, to dzisiaj kolejny
> dzień podaży...
Zgadza się,niby wszystko na małym wolumenie,ale jednak co fakt to fakt...No nic,mam nadzieję,że do końca marca znowu coś im wpadnie jak zapowiadali w akcji inwestor,w końcu kombinują na tylu rynkach na raz,że szansa jest,ale oczywiście liczą się konkrety...
Ostatnie spadki ułożyły się w klin zniżkujący,z którego wybicie górą było w ub.czwartek z wolumenem 200tys.akcji,a dzisiaj intraday było dotknięcie wybitego ramienia klina,które okazało się skutecznym wsparciem,stąd w sumie biała świeca nie powinna dziwić.
Zgadza się. To w krótkim terminie. Zastanawiam się co wykres rysuje w średnim - wąski kanał wzrostowy, który rysowałem wcześniej został przebity w dół. Trzeba jeszcze poobserwować, jeśli dzisiaj lub w tym tygodniu się wysoko zamknie, to na dziennym pojawi się sygnał kupna (MACD i SMA100) i będzie dołek do wyrysowania dolnej linii kanału wzrostowego, jeśli nie to boczniak w średnim terminie. Chociaż po obrotach w czwartek, wygląda na to, że ostatni kontrakt dał dobry impuls wzrostowy.
No to zerknij jeszcze na dzisiejszy wskaźnik A/D, takiego ruchu w górę dawno nie było.Ale w sumie ładnie też wyglądał ten dzis.nadstawiony koszyczek,jak by nie sypali,tak ciągle przybywało kupna na 1,85,stąd poniekąd taki wzrost A/D...
Właśnie siadłem do kompa - dzisiejsze obroty około 150 tys. pln :0
To po piątku (gdzie było około 200 tys. PLN), druga taka duża sesja od początku notowań spółki - tylko na debiucie były podobne obroty. Wygląda na to, że jesteśmy w momencie przełomowym dla spółki, pytanie tylko czy to dobrze, czy źle?.
Zastanawia mnie też kto tak sypie? Kto ma tyle akcji? Czy nie powinno być jakiegoś komunikatu, że posiadacz dużego pakietu, albo ktoś z zarządu się wyprzedaje?
Gdyby to był ktoś z Zarządu-to musiałby być komunikat,tu kary są zbyt potężne by ktoś sobie pozwolił na zaniedbania.Wcześniej sypaczami byli Bubała i Majer,ale czy nadal są-to nie wiem,przetasowania są spore.Dlatego nie ma co nad tym debatować,tylko patrzeć na AT oraz portfel zamówień,z którego można szacować przełożenie na potencjalne zyski.
Dnia 2013-04-04 o godz. 00:02 passenger napisał(a):
> Bubała i Mayer wysypali wszystko w styczniu 2012r. Cały
> zeszły rok, aż do lutego 2013 sypał jeszcze JCK i sama
> spółka (lipiec 2012).
> https://www.bankier.pl/inwestowanie/spolki/I3D/akcje.html
No tak,ale włascicielem JCK jest akurat Bubała,ale może sprzedał wszystko,trudno powiedzieć...Poza tym myślisz,że nie ma wśród forumowiczów osób mających po kilkadziesiąt tys.akcji...?
Na wykresie tygodniowym wskaźnik akumulacja/dystrybucja jest właśnie na historycznym maksie,polecam zajrzeć.Minusem jest,że jest jeszcze nadal poniżej 0,ale trend jest ostatnio silnie rosnący na tym wskaźniku,więc niewiele brakuje do wybicia linii sygnalnej zapowiadającej nowy długoerminowy trend,więc czekamy,bo to ciekawostka techniczna...
Ostatnie dni kurs szurał po SMA 100 i wyjechał z kanału wzrostowego, który był rysowany wcześniej. Dzisiaj na dziennym MACD sygnał kupna, na razie nie potwierdzony obrotami, chociaż przejście zleceń sprzedaży przez 1,9 zł to już coś. Najbliższe opory 2 i 2,2 zł
Podbitka 1 akcja na koniec sesji chyba w AT nie ma zadnego znaczenia. generalnie teraz marazm na tym papierze sie zrobil i zadne wrozenie z fusów nie pomoze
Na razie jest ostatnie wsparcie na 1,80, jak padnie-to faktycznie nawet minima niewykluczone,choć szczęście w nieszczęściu,że na malutkich obrotach,co wpisywałoby się w terminologię podwójnego dna, czas pokaże,ale na razie niestety marazm i beznadzieja...
p.s.Passenger-sprzedałeś,jeśli tak-to po ile...? (ja trzymam,nie planuję sprzedaży)
Nie wyszedłem. Nie ma sensu w tym momencie - mam średnio po 1,9zł zakupione. A jak ostatnio potrzebowałem kasy, to upłynniłem Midasa na trochę wyższych poziomach niż obecnie. Tam jest lepsza płynność i bylem kilkanaście % na plus.
Raczej myślę nad dobieraniem, tylko chwilowo nie mam środków.
No niestety pomimo,że fundamentalnie się polepszyło (kontraktacja, pierwszy kwartał na plusie od roku), ale technicznie brakowało na tygodniowym podwójnego dna i to sie wlasnie realizuje...
Oj tam, od razu poszaleliście :-) Ja swój pakiet już mam. Wtajemniczeni wiedzą, na co się tu czeka, ale jak ktoś koniecznie chce się pozbywać akcji, to czasem korzystam z promocji i podkładam niewielki koszyczek :-)
Mają spore kłopoty finansowe z płynnością, owszem, ale to raczej stan przejściowy. Tak się przynajmniej zakłada, ale ryzyko jest, być może nawet będą rolować obligacje, nie wiem. Kwartał było na zero plus, ale bez przychodów z największego w tym roku (jak do tej pory, bo czekamy na większy...) kontraktu, czyli Wieliczki.
Nie jestem tu od oświecania. Sam musisz zgłębić temat i przekonać się lub nie. Podpowiem tylko tyle, że chodzi o temat, którego spółka nie chciała nagłaśniać. Poza tym od dłuższego czasu pracują nad pozyskaniem dużych projektów i niebawem powinny być tego kolejne efekty.
Te kolejne obligacje na 90 tys. zł chyba aż tak bardzo nie zmieniły sytuacji. Cóż, najwyraźniej ktoś się mocno wystraszył. W każdym razie cena bardzo atrakcyjna i to przy dużym wolumenie. Zazdrościć kupującym.
Fakt, z coraz większym prawdopodobieństwem może z tego wyjść podwójne dno. Technicznie wiele na to wskazuje, po tym jak ktoś wczorajszymi transakcjami dorysował drugie dno. Fundamentalnie powinno być coraz lepiej. Obligacje nie powinny być problemem, gdyż w międzyczasie będą otrzymywać kasę za bieżące zlecenia, m.in. za Wieliczkę, a tym bardziej, jeśli w najbliższym czasie pojawią się kolejne zlecenia.
Kilka słów do ostatnich spadków, bo w piątek wsparcie na 1,4zł zostało przebite (łączny obrót całej sesji, to 24 tys.zł, czyli szału nie ma, ale wystarczy żeby zwalić kurs). Niektórym widocznie puściły nerwy, albo skończyła się cierpliwość, albo wiedza coś czego nie wiedzą inni. W dłuższej perspektywie kilkunastu tygodni, na słaby kurs wpłynął na pewno raport z I kwartału, wszyscy liczyli na duża kasę z Wieliczki zamiast tego było jak było, czyli dołożenie do interesu oraz spłata części zadłużenia, co wpłynęło na wynik. Dodatkowo kolejne emisje obligacji i słaba komunikacja spółki z inwestorami indywidualnymi.
W międzyczasie dwa wygrane przetargi w tym jeden na dużą kasę na wschodzie, ale wpłyną one pewnie na kurs dopiero po podpisaniu umów, chyba pod koniec czerwca.
Technicznie po wyjściu z kanału spadkowego w zeszłym roku, który rysował się od początku notowań spółki tworzy nam się od kilku miesięcy trend boczny (rysunek).
Najbliższe wsparcie okolice 1,2zł, czyli bardzo blisko minimów, natomiast opór cały czas na poziomie 1,8zł.
Scenariusz cały czas w grze (wsparcie 1,2zł opór 1,8zł), do momentu ogłoszenia co z kontraktem dla Arabów. Odświeżam temat, żeby nie zaginął w zalewie spamu.
Dnia 2014-07-15 o godz. 21:18 passenger napisał(a): > Scenariusz cały czas w grze (wsparcie 1,2zł opór 1,8zł), do momentu > ogłoszenia co z kontraktem dla Arabów. Odświeżam temat, żeby nie > zaginął w zalewie spamu.
Cały czas analiza aktualna. Piątkowe zejście na 1,18 nic nie zmienia, obroty były bardzo małe, a 2 gr od tego silnego wsparcia nie ma znaczenia. Giełda to nie apteka :)
Jeżeli spadki miałyby być głębsze, to kolejny poziom wsparcia będzie 1,10, czyli historyczne minima, a potem 1zł (psychologiczna bariera). Żeby negatywny scenariusz się zrealizował musiałyby nadejść złe wieści tzn. że umowa z Arabami nie zostałaby podpisana. Żeby natomiast zrealizował się pozytywny scenariusz musi być ta umowa podpisana, czyli zarówno fundamentalnie jak i technicznie stoimy od dłuższego czasu na rozdrożu. Prezesom udało się "ustabilizować" spółkę (powoli spłacają też zadłużenia), ale jeszcze nie mają wystarczająco dużych zysków, żeby kurs poszybował do góry. Stąd ten boczniak od roku.