0,99 raczej nie. Opór na 1,24 został wybroniony. Większe obroty i wzrosty przed podaniem do wiadomości sprawozdania finansowego za rok 2012 dają pole do spekulacji. Bo albo jest to wzrost na podstawie wiedzy posiadanej przez insiderów, albo wzrost spekulacyjny. Jeżeli to pierwsze, to jest szansa na wzrost i umocnienie się kursu. Jeżeli to drugie i do tego bez pokrycia w wynikach, to faktycznie możemy testować 1,10.
Insajderzy to wyniki roczne (te z działalnosci podstawowej) to znają od stycznia. Przepicie 1,39 otwiera technicznie droge do dynamicznego wzrostu kursu. Spadek poniżej 1,23 doaje poziom docelowy ok 1 zł z przystankiem na 1,1 zł.
NO dobra, ale te oczywistości to widzą wszyscy, a tu się robi kasę, a nie ogląda kreski. A państwo opiekunowie to nawet robią grubą kasę. Więc tu wszystko zależy od ich celowników, a nie od zajebistej tyrki Pana Prezesa Hernika i od generowanego dzięki jego cieżkiej, sumiennej pracy (i co by nie powiedzieć wyjatkowemu talentowi menagerskiemu) - wyniku - na chwałę spółki i dla dobra całego akcjonariatu.
Jak Was chłopaki wezmą na celowniki to te zawory ciśnień nie wytrzymają. Tyle w temacie.
Pierwszy powazniejszy element układanki - 1,4 zł. Od stylu w jakim zostanie pokonany zależy kariera spółki, a tak na nasze to pozycje snajperów zajęte. Regularna armia dopiero się szykuje.