PCG co teraz ze spółką, spadki spowodowane wejściem nowego akcjonariusza, o którym mało co wiadomo- przynajmniej narazie.Fundamentalnie spółka na pewno bardzo ciekawa i z perspektywami na przyszłość.Może mamy właśnie do czynienia ze stabilizacją kursu?Może być to kolejna zagrywka Kogoś kto wie więcej niż MY. Myślę, że niedługo może wszystko się wyjaśnić-jednakże nic nie jest tutaj takie oczywiste. Czy myślicie, że PCG to dobra pozycja w średnioterminowym portfelu?
pozdrawiam cierpliwych
kolega odwraca kota ogonem ,poniewaz nie tyle chodzi o to kto wszedl ,a kto wyszedl.
Opuszczenie spolki przez fund RUBICON PARTNERS nie jest dobra informacja i tak to nalezy czytac w kontekscie inwestycji w papiery pcg.
nie wywaliles tos kiep jak to widac na zalczonym obrazku (wide kurs)
Po takim ruchu tylko insjder moze kupic bo wie ,ale rozsadny leszcz bedzie z daleka
bo zwykle zaczyna smierdziec.
albo jestes po prostu glupi albo chcesz naciagnac innych .
to co napisalem to tylko element zasad ,kurs moze zachowac sie roznie.
Na razie to inwestory targane rozterkami czy dobrze zrobiły sprzedając wczoraj bujają kursem. Kupić nie kupić oto jest pytanie. Ja odpowiedź już znalazłem. Powodzenia!
kurcze co z tą spółką ? najpierw mocno rośnie a ja sprzedałem to się przyglądam, potem myślę spada to kupię , ale jak zeszło poniżej 1,8 to spanikowałem bo kupiłem po 1,8 i sprzedałem z niewielką stratą, a teraz - znów rośnie i nie wiem co robić :(
Jan jak widzę udało mi się sprowokować Ciebie do napisania o twoich rozważaniach i co sądzisz o spółce.Dla Ciebie najważniejsze jest kto wyszedł ze spółki a dla mnie właśnie kto w nią wszedł .Uważam, że inwestor pokroju Rubiconu nic tutaj nie wnosił, to samo z Calatravą.To, że ktoś ich pokroju ma pieniądze to nic nie znaczy.Możesz wierzyć lub nie, ale znam ludzi którzy kurs na tej spółce dźwigali w przeciągu 2dni o 10% w pojedynkę i wcale nie dysponowali niewiadomo jakimi pieniędzmi. Dlatego ja uważam, że ważne jest kto wchodzi i czy ma ta inwestycję w swoim portfelu na poważnie czy nie, jednak to jest tylko moje skromne zdanie.Życzę wszystkim inwestycji na +
pozdrawiam cierpliwych
jeśli Don Corleone i tradycyjny fund nie widzą tu zarobku to chyba wszystko jasne.Po prostu baza jest tak nadmuchana ,że nie ma żadnych szans na poprawę w 2013,,a wręcz przeciwnie zyski 2013 w każdym kolejnym kwartale będą "dramatycznie" kontrastowaćc z wynikami 2013.można powiedzieć ,że pcg przegrywa z bazą .
Ja już na Panu P się przejechałem i mam o nim wyrobione zdanie. Czy PCG przegrywa z bazą-może narazie jeszcze tak-A czy będzie przegrywał z nia na rok albo dłużej śmiem już wątpić.Oczywiście czas wszystko zweryfikuje i pokaże kto miał racje :-). Sporo zależy od zachowania się światowej gospodarki jakie trendy będzie w tym czasie kształtować. pozdrawiam cierpliwych
szeryfie: jaśko to tani naganiacz, który wiecznie marzy o spadkach. nie warto słuchać jego bredni. spółka jest mocna fundamentalnie, trend średnioterminowy jest oczywisty, reszta to tylko zbędny szum.
Może i naganiacz , ale każdego trzeba wysłuchać a czy ktoś już w to wierzy to już inna sprawa.Jestem na tej spółce już sporo czasu i mam swoje zdanie o niej.Rzadko tutaj pisze, i pewnie tak zostanie, a ten wpis był prowokacją (udaną). Jan czasami pisze ciekawe rzeczy na które warto zwrócić uwagę.Czy pisze całą prawdę o czym wie i o wszystkim- wątpię -,i podejrzewam ,że nikt nie pisze wszystkiego i nikt nie bierze wszystkiego tutaj na poważnie. Niewątpliwie obserwujemy na tej spółce bardzo ciekawą sytuację i nikt temu nie zaprzeczy.
pozdrawiam cierpliwych
Drogi Janie, to twoje kwękolenie jest zbyt nachalne żeby robić na kimkolwiek wrażenie. Daruj sobie, poświęć marnowany tu czas na wybór jakiejś mniej przegranej spółeczki. Nie ma takich skoro nie potrafisz oderwać się od tego wątku ?
Jako skuteczniejszą metodę wywołania spadków proponuję modlitwę.