Jeśli chcą skupować, a chcą, to - gdy nie ma nikogo innego - po co mają się spieszyć? Z dwóch stron wstawione są batony, ktoś próbuje zwalić kurs i od razu jest stopowany 5% poniżej... widać, że większa kasa od dołu pilnuje kursu - Esculo wyśledził, że co miesiąc IDM skupuje 2 dni, potem w okolicach początku miesiąca oddaje NTT...mali i średni wychodzą pomału, więc do marca jeden skup i mamy 85gr. Dla mnie za mało, aby się pobawić, więc tylko patrzę i dokupuję, jak mam za co. Do wyników trzeba poczekać.
mam wrazenie jakby bylo nas coraz mniej na spolce...tu juz nie chodzi o cierpliwosc tylko znieczulice sie juz pogodzilem ale rok temu przy tym wyskoku serce mi zadrzalo myslalem ze to juz...a tu lipa
kwiecień i październik mogą do mnie wpaść...a skoro nas mniej, znaczy się będzie rosło - nawet ten podskok świadczy o okresowym zaglądaniu tutaj przez większych; wolę powolny ruch niż takie wyskoki...
panowie poczytajcie od czasu do czasu ten głópowaty :Parkiet: na giełdzie pisali 85% to nie ludzie a agorytmy matematyczne i kompy tak że nie wierzcie w batony z lewej i z prawej przykre ale kilku drobnych gra z potężnymi maszynami na wall street 98% to kompy a goldman saksch przeniósł kompy z chicago i ma piętro wyżej nad giełdą liczą sie milionowe sekundy też czytalem w parkiecie maszyna przewraca lewa prawa kieszeń a od czasu do czasu kupi od cykorów kilka tysięcy i to wszystko
ja nie oddalem to nie oddam juz... nie "oni" to kto inny to rozegra kiedys...dlatego z czasem nie warto przesadzac zbytnia pazernosc nie jest dobra akcje i tak sa tanie
jesli mialoby skoczyc do gory jak afrykanski myszko skoczek zeby potem spadac to lepiej jak od razu spada mozna taniej dokupywac... i czekac az w koncu kiedys...
zastanawiałem sie co bym zrobil jak bym był z ferajny chlopaków z jerozolimy Swiat sie wali może go uratować albo wojna albo totalna wymiana forsy typu niemcy po ii wojnie za Adenauera rano sie wszyscy obudzili i każdy miał 200 marek tylko 200 marek ale to sie nie oplaca bo wszyscy na kredycie wojna wątpliwa ja robie tak jade gieldami na szczyty przebijam je z marszu robie nieprawdopodobną hosse dow jones z 16000 tys wig 20 z 7000 tys itd jak zwykle drobnoca wejdzie na 300-400 % zwyżki podaje cały towar ja spie na zlocie oczywiście i robie krach w jeden dzień powtarzam w jeden dzień i zostawiam samych golasów do tego zamiast dolara robie Amro nie mam długów nie mam akcji odbiorę wszystkoo za grosze akcje,mieszkania,pola łąkiitd oczywiscie zloto cale podalem na szczycie i tak bym wykrecil baranów panowie dlaczego ameryka nie chce spadać tam za darmo dają auta kredyt sie splaca za rok a za dwa odda auto komornikowi i po herbacie wszyscy mówią o krachu a gówno bedzie nie krach przed każdą katastrofą wszystko nabira rozpędu nawet samochód krach musi być w jeden wieczór tak jak w 1929 roku i wtedy sie wyjdzie na prostą