ja pierd ole wiecie wgole o co tutaj chodzi bo ja juz sie chyba pogubilem w tym co kto i komu, kiedy za ile i na jakich warunkach bedzie sprzedawal. Tu podpisza tam odwoluja znow podpisza i i znow odwolaja i tak w kolko az czlowiekowi sie kreci od tego wszystkiego. Na swita zrobia prezent i napisza spolka R.I.P. i bedzie swiety spokoj a wtedy takiego Turka powinni wyslac gdzies na roboty na Syberie jak i reszte tej bandy nieudacznikow i kretaczy :) pozdro inwestorzy i Wesołych Świąt.
P.s. jak Wy wiecie co kto komu i za ile to piszcie
wygląda na to, że:
- poprzedni zarząd sprzedał akcje m development spółce or dom z bardzo dziwnymi terminami płatności, podpierał się prokurentem, który w tym międzyczasie został odwołany.
- nowy zarząd odwołał tę transakcję i sprzedał komuś innemu.
- Krala ( stary zarząd) teraz przyniósł aneks do pierwszej transakcji z karą równą cenie sprzedaży akcji
Taxus ma problem, bo albo zapłaci karę albo sprzeda do or domu akcje M development albo uda mu się wykręcić z tej transakcji.
To nie jest problem akcjonariuszy M Development ale zamieszanie jest
jezeli ma byc naprawde totalna walka o spolke to po odwieszeniu notowan ktos musi miec pakiet kontrolny czyli 51% spolki . Taxus komus to sprzedal ciekawe ile ma ten ktos ale napewno ponizej 5% jezeli chce miec pakiet kontrolny bedzie musial dokupic okolo 10% spolki od 0,06 to kupuje po taniosci 10%
co bedzie pozniej
jezeli byly zarzad czy spolka powiazana z zarzadem bedzie chciala kupic spolke to pytanie ile maja teraz czy wogole maja