wygląda na to, że:
- poprzedni zarząd sprzedał akcje m development spółce or dom z bardzo dziwnymi terminami płatności, podpierał się prokurentem, który w tym międzyczasie został odwołany.
- nowy zarząd odwołał tę transakcję i sprzedał komuś innemu.
- Krala ( stary zarząd) teraz przyniósł aneks do pierwszej transakcji z karą równą cenie sprzedaży akcji
Taxus ma problem, bo albo zapłaci karę albo sprzeda do or domu akcje M development albo uda mu się wykręcić z tej transakcji.
To nie jest problem akcjonariuszy M Development ale zamieszanie jest