niestety ale wykresy większości spółek wyglądają identycznie ... moim zdaniem spółka zanim wejdzie na giełdę powinna mieć zabezpieczenie 25 % wartości wyemitowanych akcji, jeśli od debiutu straci 25 % powinna iść pod młotek , a uzyskane pieniądze powinny wrócić do akcjonariuszy - skończyłoby się dojenie drobnych inwestorów z kasy ...
mam wtopę na tym szajsie 35 tys. nie licze na odrobienie. pozdrawiam wytrwałych.
życzę sukcesów gdzie indziej bo tu juz nic sie chyba nie wydarzy pozytywnego. chyba że ktoś zna podobne historie które zakończyły się happy endem, jesli tak to prosze o przykłady.
Nie znam spólki tak sponiewieranej giełdowo, biznesowo i wizerunkowo.
Bankrut staczający się od lat, bez pomysłu na siebie, beznadziejnie zarzadzany...
Do tego bez szans z konkurencją.
Bez szans też chyba na kredyty i z coraz większym prawdopodobieństwem na upadłość likwidacyjną.
Rynek postrzega spólkę jednoznacznie negatywnie i od konca października ignoruje spólke (obroty):