Myślę że facet ma duże doświadczenie w restrukturyzacji. Otwarcie mówi, że odpowiada za restrukturyzację i sprzedaż czyli za dwa najważniejsze obszary. Poczekajmy na efekty. Jeżeli da sobie radę to wszyscy zarobimy a jak nie to i tak już straciliśmy.
Nie bardzo znam się na tym biznesie ale wiesz gandalf jeżeli ktoś potrafi coś robić i ma doświadczenie to odnajdzie się w każdej branży a ten facet mnie przekonuje. Coś mi się zdaje że mam rację a jestem na rynku dobre kilka lat. Muszę się temu mocniej przyjrzeć. Czy ktoś wie jaka może być rentowność tego biznesu ??? Bo jak widzę zasoby mają na 50 lat !!!!
Jaka filozofia skalników??? megalomania jakaś kuź...wa..Lepiej to już było gdy było co robić i gdzie sprzedawać. To proste że jak są zmiany i cięcia w firmach to zawsze paru największym opier dal aczom wydaje sie że są niezastąpieni a mentalność taka jakby robili na państwowym i ciągle im sie coś niby należy od życia. W tej firmie tną teraz pewnie ostro jak należy z zatrudnianiem i kosztami bo mają nóź na gardle ale zasady wszędzie i w każdej firmie dużej i małej są takie same. Ta spółka jest cały czas na krawędzi i balansuje i chyba widać to po kursie. Jak komuś źle to niech sie zwolni i idzie robić do konkurencji to przynajmniej reszta co zostanie będzie miała lżej a spółka wyjdzie na prostą. Im sie jednak pewnie wydaje że lepiej by było jakby ktoś kopalnie przejął a najlepiej jakiś zagraniczny koncern i dlatego teraz takie sr anie na zarząd i pieprzenie o filozofii. Może nawet już biorą na boku kasę od nowego chętnego na kopalnie.
A może by który wzioł widły i poszedł w pole gnój rozmiatac ---- bo tu już niema logicznie myślących tylko zdesperowani którzy może mają jakoś chorobe na spadki lub potężne wzrosty heeeee.. heeeee.. a tu będzie stało czyli wielkie ,, G" może ruszyc przy pmocy 1.. pejsów 2.. krakersów @@@@
ano kiszona bedzie, bo niby pod co ma rosnac. za duza tez niepewnosc co do przyszlosci, wiec nikt sie nie pcha. a jak wyniki beda slabe to zacznie sie obsuwac, wtedy to...krzyzyk na pozegnanie!
pięknie paru poruszyłem ,nie ukrywam mam żal ,pracowałem tam parę lat ,branże znam kilkanaście co do cięć zgoda Jan nakarmił armię ludzi ,i zatrudnił masę nierobów za niebotyczne pensje ,tylko czy następny zarząd się spisze zobaczymy ,,,co do zasobów tak na 50 lat ,tylko kto dziś planuje na 50 lat .przerost formy nad treściom .
Ej widzę że na tym forum są pracownicy to może Gandalf jak masz takie duże doświadczenie to odpowiesz mi na poprzednie pytanie o możliwą rentowność w tym biznesie ? Wtedy będę mógł zdyskontować przepływy za 50 lat i wycenić spółkę odejmując jej zadłużenie. Co do drugiej części Twojej wypowiedzi to jeżeli ktoś bierze za dużą pensję i nie umie pracować to należy mu "pomóc" odejść bo bierze kasę kosztem innych. Zgadzam się z poprzednikami., że tylko ciężką pracą da się coś osiągnąć a nie filozofowaniem Trzymam kciuki za obecny zarząd.
generalnie zastój jest w całej branży ,jeśli nie ruszy kolej i drogi ,to padaczke zaliczy 90 % kopalń ,niby materiał schodzi ,ale płatności są nie w terminach ,firmy wiertnicze ledwo piszczą ,itd itd ,na dzień dzisiejszy nikt bez gotówki nie poszaleje ,teraz jest walka o przetrwanie,co do 50 lat -kto ci dziś zagwarantuje że nie będziemy chodzić boso ,lub latać poduszkowcami,