Tu masz ciekawostkę:
http://www.debata.olsztyn.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=2506:dlaczego-pracownicy-bomi-mokli-na-deszczu&catid=46:adam-jerzy-socha&Itemid=97
Myślę, że nie wypowie się nigdy - nie ma takiego obowiązku. Rabat, a przez niego LD Holding został wykreślony z aktywów, więc dla Bomi przestał istnieć.
Zresztą o wiele ciekawsze infa o Rabacie Zarząd mógł upubliczniać jakiś pół roku temu, o stratach w Rabacie, a trzymał gębę na kłódkę.
LD Holding w ostatnim sprawozdaniu nadal jest. I dlaczego zmienili na pracownika Bomi, jeśli dla Bomi by LD Holding nie istniał? Dlaczego mieliby nie podawać informacji jeśli upadłość nie była wtedy prawomocna?
Myślę, ze upraszczasz sprawę. Może się mylę, ale chyba patrzysz tak:
Bomi miało rabat, który przynosił zyski dla bomi
rabat miał LDH, który pozytwnie pracował na rzecz rabatu
czyli z tego miałoby wprost wynikać, ze LDH wciąż jest niejako częścią bomi jako wartościowe bomiatywo, a tak nie jest.
W sprawozdaniu za Q2 w tabelce, w które spółki BOMI zainwestowało swoją kasę. W części finansowej również istnieje jako odpis w przewidywaniu mega straty!
W Q2 nie było jeszcze upadłości Rabatu.
Upadłość się dokonała - rezerwa zamieniła się w stratę.
W sprawozdaniu z Q3 może znaleźć się z odnośnikiem, że wyniki spółki nie mają znaczenia dla BOMI, więc nie zostały uwzględnione.
" I dlaczego zmienili na pracownika Bomi"
A któż to może wiedzieć?! Flisikowski, czy jak mu tam, zrobił co mógł dla BOMI w sprawie jego własnej franczyzy, więc może w nagrodę miał dostać posadę prezesa LD Holding - taką ciepłą posadkę.
Tam musiała odbyć się niezła awantura, skoro zwoływano aż NZWZ, odwołano całą radę nadzorczą. Normalnie rada nadzorcza odwołuje prezesa bez cyrków, o ile życzy sobie tego właściciel.
Bardziej ten cyrk postrzegałbym w kategoriach intryg pałacowych niż jakiegoś celowego działania.