A czego Wy się spodziewaliście? Nie znaleźli frajera to będą musieli zwijać interes...
Przypuszczam, że mityczny inwestor jest tylko po to żeby zdążyć wywalić jeszcze po 2gr póki jest popyt...
No chyba, że pozostaje jeszcze podejście spiskowe tzn. wyczekali z inwestorem do dodatkowego terminu (w tym czasie zebrali z rynku od spanikowanej rzeszy)...
i bach 30 październik! INWESTOR!!!
Firma przejmująca wcale nie musi działać w tej samej branży.
Liczy się to, że Partex jest na giełdzie i ma śmieszną kapitalizację (dużo mniejszą niż koszt wprowadzenia spółki na giełdę i chyba najniższą ze wszystkich spółek do przejęcia).
Zobaczcie przypadek zakładów mięsnych Kania (weszli na giełdę poprzez inną firmę, całkowicie nie związaną z branżą) lub Alterco działające w branży nieruchomościowej, która wcześniej była fabryką śrub.
Od dawna by ło wiadomo, że scenariusz objęcia emisji jest całkowicie niemożliwy (najbardziej prawdopodobne jest to, że Gekko specjalnie zbiło kurs na 2gr, żeby emisja nie miała żadnych szans powodzenia).
Kupili pakiet i szybko bo wyrzucili z prawdopodobnie dużą stratą, bo mają w tym plan zarobienia dużo większych pieniędzy.
Chyba dziecko uwierzy w to, że spółka, która kiedyś wprowadzała podmiot na GPW, po pewnym czasie odkupuje od wdowy pakiet akcji, żeby za moment wyrzucić go po 2gr w rynek bez powodu (wdowa przecież nie oddała go im za darmo lub po 1gr) :-)