Panowie daj wam boże i 5 zł ale nie wzieliście jednego pod u w a g ę to są wszystko scenariusze życzeniowe a to na giełdzie jest strasznie niebezpieczne bo po jakimś czasie siada psychika i nerwy moze być tak że sie bedzie kotłowało jeszcze rok czy dwa wytrzymacie????
Dnia 2012-10-18 o godz. 12:11 ~toczek napisał(a):
> Też wierzę w 2.5, problemem pozostaje kiedy. Ja liczę na tę
> dekadę.
Panowie daj wam boże i 5 zł ale nie wzieliście jednego pod u w a g ę to są wszystko scenariusze życzeniowe a to na giełdzie jest strasznie niebezpieczne bo po jakimś czasie siada psychika i nerwy moze być tak że sie bedzie kotłowało jeszcze rok czy dwa wytrzymacie????
Ja oszczędności życiowych w GPW nie pakuję, jeżeli ktoś tak robi, to ma nie po kolei w głowie. Choćbym miał stracić 100% inwestycji, to przeżyję. To dla mnie taki totolotek - trochę nadwyżki środków pakuję w giełdę, a nuż coś z tego będzie (czytaj: nagle coś wystrzeli i za zysk kupię sobie nowy samochód). A jak nie - trudno, pieniądze na życie zarabiam gdzieś indziej.
Nawet jak urośnie to kto będzie się cieszył? Część odzyska kasę bez odsetek, ci co zarobią też nie wielka pociecha. Czekać tyle lat to na przyzwoitej lokacie mieliby to samo.