Spotyka się 2 kolegów.
Jeden mówi ,że ma słonia i opowiada jaki on jest wspaniały.
Jak chcę iść na spacer to słoń bierze mnie na grzbiet i odpoczywam super na spacerze.
Jak jest gorąco to słoń nabiera wody i robi mi fajny prysznic na ogrodzie
Nosi mi zakupy
itd.
2 kolega mówi to sprzedaj mi swojego słonia - kolega mówi ok.
Po paru dniach się spotykają.
Kolega który odkupił słonia zaczyna narzekać ,że słoń uszkodził pół domu ,zjadł mu miliony pierogów i nasrał wszędzie.
Nawet jakbym miał akcje takiej firmy i wierzyłbym w jej rozwój ,to po takiej informacji ala 100 mln $
od razu bym sprzedał
i na zawsze o niej zapomniał