Na drożdzach też można wyjść jak Zabłocki a mydle. Lepiej mieć miedź,
bo kto nie ma miedzi, ten w domu siedzi.
Miejmy nadzieję że ukryty potencjał w końcu się ujawni i szlak będzie kierował nas na północ.
narazie zarząd tylko snuje obietnice , ale widać ciężkie czasy bo nic dobrego nie słychać w temacie , brak wicherskiego w zarządzie nie ma komu picować o wielkości Hutka !
Widać o dokonaniach tego Zarządu nie ma co nawet wspominać, skoro nie ma konkretnych, nowych informacji. Chyba, że próbują coś ukryć i stąd taka cisza. Tak jak w tamtym roku po wyprowadzaniu Szopienic do Polskiego Cynku za 10 tys zł. Przez kilka miesięcy nie było o tym przekręcie żadnej informacji