Dnia 2012-10-03 o godz. 15:41 ~xyz napisał(a):
> Ku pokrzepieniu serc kiszonka tylko do 2016 :)
> http://technowinki.onet.pl/gadzety/technologia-led-zdominuj
> e-rynek-oswietlenia-do-201,1,5265550,artykul.html
Dnia 2012-10-03 o godz. 15:41 ~xyz napisał(a):
> Ku pokrzepieniu serc kiszonka tylko do 2016 :)
> http://technowinki.onet.pl/gadzety/technologia-led-zdominuj
> e-rynek-oswietlenia-do-201,1,5265550,artykul.html
Co do "dojenia firmy" przez KG to albo to bzdura albo dało sie wydoić tyle co z chudego wróbla bo wiem że na dzisiaj nie jest to człowiek nawet średnio zamożny. Z historii którą znam jak był majętny to wszystko co miał inwestował w firmę, a przyczyną braku oczekiwanych efektów jest moim zdaniem przede wszystkim brak szczęścia do sensownych akcjonariuszy.
Jeśli już ktoś doił firmę - to raczej ci którzy zatrudniali członków zarządu firmy odpowiedzialnych za finanse z pensją 3 razy większą od KG kiedy był jeszcze prezesem.
Co do działalności DK, to "wstrzymywanie sprzedaży" przejawiało się głównie się tym, że firma nie realizowała ogromnych załatwionych przez nią zamówień bo nie miała kasy na ich realizację.
Życzę firmie jak najlepiej ale nie mogę nie skomentować takiej niczym nie uzasadnionej opinii.
sensowny akcjonariusz nabywa akcje i oczekuje wyników, a nie ładuje ciągle w kasę w biznes, gdzie zarząd potrafi tylko tracić i obiecywać.
KG i DK byli cały czas w tej firmie i doprowadzili ją do takiego stanu - od 2008 czy 2009 roku tylko oni się w firmie nie zmieniali. zresztą o budowaniu przez KG domu za firmowe pieniądze, to ełckie kruki już dawno krakały :) ale niech tam już wnuki niańczy w spokoju.
a te mityczne ogromne zamówienia? to pewnie tak jak z tym raportem o podpisaniu umowy z białoruskim kontrahentem i opowieściami australijskimi. można miedzy bajki włożyć. :) ach i ta dotacja jeszcze :) to był sukces :)
tak na zdrowy rozum, jeśli mam duże zamówienie na niezłej marży, to mogę nawet rezygnując z części marży ustalić z odbiorcą sposób jego finansowania przez odbiorcę. to normalna praktyka gospodarcza. no ale patrząc w cv DK był to kawałek wiedzy, którego nie była w stanie opanować.
mam nadzieję, że posiadając Paszport Polsatu pojedzie gdzieś daleko i nie będzie już mieszać w tej firmie.
akurat po tych zmianach zacząłem patrzeć się optymistycznie na ten biznes :)
chyba nie szczescie do akcjonariuszy tylko brak wiedzy o zarzadzaniu firma
co do czlonkow zarzadu to chyba kg sam ich zatrudnial bedac prezesem, a potem sie pozbywal, gdy zbyt gleboko kopali
tych poteznych zamowien od dk to chyba nikt nigdy nie widzial, wiec trudno bylo je zrealizowac niezalezneie czy posiadalo sie srodki czy nie
aby byc zamoznym nie wystarczy miec dochody, trzeba jeszcze nie miec dlugow i mam wrazenie ze z tym drugim kg ma bardzo powazne klopoty
Firmie tez zycze jak najlepiej. Dostala jakas nowa szanse, nie ma kg i dk i choc oboje kopia pod nia dolki, to licze ze jej sie uda. To grupka ludzi, ktorzy maja tam prace i niezla sumka zainwestowana przez innych ludzi, ktorzy chcieliby je odzyskac, a moze nawet zarobic :)
Bo to jest ten moment w którym powinno się kupić.
Spółka jest mocno wyprzedana.
KD i DK zostali pogonieni (choć odbijają się czkawką)
Spółka ma zamówienia i kapitał obrotowy z ostatniej emisji (trochę mało ale tym razem powinno wystarczyć)
Spółka ma naprawdę dobry produkty
Tylko żeby LP przestał kurs za ryło trzymać :( (choć z drugiej strony jak puści to odpał powinien byc gwałtowny)
Bo strach jest :)) spółka dopiero musi potwierdzić że faktycznie skorzystała z ostatniej emisji i jest w stanie zarobić bo póki co historia mówi co innego. Generalnie spółka jest wyceniana bardzo korzystnie jeżeli faktycznie w październiku listopadzie i grudniu nastapi poprawia i spółka będzie w stanie ruszyć ze sprzedażą (szczególnie produktów wysokomarżowych takich jak oprawy ledowe)