chyba nie szczescie do akcjonariuszy tylko brak wiedzy o zarzadzaniu firma
co do czlonkow zarzadu to chyba kg sam ich zatrudnial bedac prezesem, a potem sie pozbywal, gdy zbyt gleboko kopali
tych poteznych zamowien od dk to chyba nikt nigdy nie widzial, wiec trudno bylo je zrealizowac niezalezneie czy posiadalo sie srodki czy nie
aby byc zamoznym nie wystarczy miec dochody, trzeba jeszcze nie miec dlugow i mam wrazenie ze z tym drugim kg ma bardzo powazne klopoty
Firmie tez zycze jak najlepiej. Dostala jakas nowa szanse, nie ma kg i dk i choc oboje kopia pod nia dolki, to licze ze jej sie uda. To grupka ludzi, ktorzy maja tam prace i niezla sumka zainwestowana przez innych ludzi, ktorzy chcieliby je odzyskac, a moze nawet zarobic :)