Jeżeli chodzi o inwestycje w potencjalnych bankrutów przez OFE - mają w regulaminach(statutach), zakaz inwestowania w ryzykowne akcje spółek do których należy też BOMI. Zazwyczaj taki "grubas" ma swoje wtyki, które informują o ciekawych wydarzeniach w takich spółkach(dzięki temu może się obkupić przed "ulicą"). Po infie zazwyczaj drobni wskakują do rozpędzonego pociągu, tutaj będzie prawdopodobnie ten schemat.
Kiedy to było? Na wiosnę tego roku, gdy pojawiła się górka?
Z tego co pamiętam, to drobnica wskakiwała, fundy wyskakiwały.
Tu będą infa:
1. Walne zgromadzenie odbędzie się - udało znaleźć się salę
2. Udało się znaleźć chętnych na waranty dla Bomi. To koło grudnia.
3. Udało się znaleźć chętnych na Rabat
4. Udało się wyjaśnić korzyści z powstania ministratki za Q3 - znacznie zmniejszono zapasy.
Mistrzowski pokaz, jak w handlu, na którym się nie traci ,
[ chyba że celowo , lub promocja],
ze spółki , która jeszcze rok temu po pólroczu miała 13 mln zł zysku,
poprzez zmiany kadrowe, czyli NOWY ZARZĄD,
wywalenie PROKURENTÓW, by nie przeszkadzali,
można zrobić twór, na który wszyscy plują.. Najwięcej, to zatrudnieni specjaliści od przekazywania "pewbych 'inf", oraz przewidywania przyszłości spółki..
Oczywiście NOWY ZARZĄD w ramach "NAPRAWY" robi OGROMNE REZERWY,
na co się da...Wartościowe składniki firmy redukuje w sprawozdaniach do 0 [zera]...
Złożenie wniosku o upadłosć jest dopełnieniem...
Potrzebne sa notowania giełdowe, które MUSZĄ POTWIERDZIĆ, iż to nic nie jest warte... Ale na forach zatrudnieni sa specjaliśći ,by zagłuszyć każdy przejaw buntu...
Podałem receptę , jak przejąć majątek OGROMNEJ WARTOŚCI, A JESZCZE
BYĆ MOŻE OTRZYMAĆ POCHWAŁY, IZ ZECHCIAŁO SIĘ TO BYĆ WŁAŚCICIELEM
TAKIEGO BANKRUTA...
Aha...Wczoraj podali w telewizji, iż za szkody akcjonariuszy odpowiadaja swym
prywatnym majątkiem członkowie Zarządu.. Przypadek rejteracji przewodniczacego , przed wielkim BUM, daje dużo do myślenia....
''hehe" już od rana wylewa swoje żale na forum....
Ten geniusz błyskotliwej głupoty, stracił tutaj swoje oszczędności, ale niczego się jeszcze nie nauczył.