Ciekawe czy babka sama "rzuciła papiery" czy też ją zracjonalizowano w ramach restrukturyzacji.
Podejrzewam, że to drugie.
A to bardzo źle rokuje. Nawet jeśli zarząd uznał ją za osobę niekompetentną, to sprawę załatwia się inaczej. Dla kluczowych stanowisk najpierw przeprowadza się rekrutację, a potem wręcza się wymówienie.
Jeśli Bomi uznało, że kierownik d/s zakupów nie jest im potrzebny, to bardzo złe rokowanie. Jeśli Bomi jednak rozpoczęło rekrutację i nikt się nie zgłosił, to jeszcze gorsza informacja. Ludzi z branży żadne pieniądze (a mówimy tu, sądzę, o kwotach od 12000 - 14000PLN/mc. w górę - ja nie znam dokładnie po ile chodzą w tej branży menadżerowie) nie są w stanie skłonić do przyjęcia posady, to znaczy, że ludzie z branży uważają Bomi za całkowicie nie rokujące the end.