• DSS - TEORIA SPISKU Autor: baskerville [178.37.133.*]
    Występują :

    Marcinkiewicz
    Grabarczyk
    Nowak

    oraz


    Pirotechnik , który wysadził DSS w powietrze za pomocą dynamitu z kopalni .

    Teraz to wszystko IDM chce pozbierać i złozyć spowrotem w całość .


    CDN
  • Re: DSS - TEORIA SPISKU Autor: ~wojtek [109.243.64.*]
    nic dodać,nic ująć-tylu złodziei zamieszanych ,jak to ma upaść!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Re: DSS - TEORIA SPISKU Autor: ~Matoł [77.112.156.*]
    Oby nie upadło na ryj bo miejsc pracy nie będzie , to muszą postawić z parenaście supermarketów zeby były miejsca pracy heeee.. heeee....
  • Re: DSS - TEORIA SPISKU Autor: ~mała [109.207.48.*]
    Dzisiaj nie ma brania żaden papier, może w następnym tyg coś się wyjaśni.
  • Re: DSS - TEORIA SPISKU Autor: baskerville [178.37.133.*]
    Teraz cos o pirotechniku . Na końcu pewnie sie domyslicie o kogo chodzi ...


    "Rząd za pośrednictwem GDDKiA podpisał kontrakty na budowę autostrad. Następnie ten rząd podniósł VAT, akcyze na paliwo, składke rentową, opłaty za gospodarcze wykorzystanie środowiska (wzrost cen asfaltu i betonu oraz wzrost opłat od zużytego paliwa) wprowadził na drogach krajowych system Viatol (wzrost kosztów transportu).

    Następnie GDDKiA odmówiłe przedsiębiorcom prawa do renegocjacji kontraktów w zwiazku z lawinowo rosnącymi kosztami.

    Duże firmy starały się przerzucić koszty na podwykonawców i jakoś wiązały koniec z końcem dopóki podwykonawcy to wytrzymywali, ale mali przedsiębiorcy przybici ZUSem, VATem, cenami paliw, kosztami kredytów obrotowych zaczęli padać.

    I tak rząd Tuska i Pawlaka swoją nieudolnością i nadmiernym fiskalizmem doprowadził do krachu całej branży. "



    Rostowski ! To on jest tym dynamitem i zapalnikiem !
  • Re: DSS - TEORIA SPISKU Autor: baskerville [178.37.133.*]
    Bruksela krytykuje polską kreatywną księgowość
    Bruksela krytykuje polską kreatywną księgowość - niezalezna.pl(foto. malloq/sxc.hu)
    Według Komisji Europejskiej, Polska powinna zrezygnować z krajowej miary długu publicznego. Urzędnicy w Brukseli chcą, by Polska zerwała z obecną praktyką stosowania dwóch statystyk zadłużenia — krajową i unijną — i prowadziła obliczenia jedynie w tej drugiej. Nic z tego — odpowiada rząd.

    Przestańcie manipulować metodologią liczenia zadłużenia — apeluje do polskiego rządu Komisja Europejska (KE). Urzędnicy w Brukseli chcą, by Polska zerwała z obecną praktyką stosowania dwóch statystyk zadłużenia — krajową i unijną — i prowadziła obliczenia jedynie w tej drugiej. Zalecenie to znalazło się w ostatnich rekomendacjach gospodarczych przyjętych przez komisję. Mówią o tym też unijni oficjele - informuje "Puls Biznesu"

    Polska ma dwie różne statystyki długu publicznego od wielu lat, jednak do niedawna obie metodologie niemal się ze sobą pokrywały, więc problemu nie było. W 2008 r. zadłużenie „krajowe” w relacji do PKB różniło się od „unijnego” jedynie o 0,1 pkt proc. (47 proc. wobec 47,1 proc.).

    Kiedy jednak wybuchł kryzys i polski dług publiczny zaczął rosnąć, w rządzie pojawiła się obawa, że przekroczony zostanie próg ostrożnościowy 55 proc. PKB, co wymusiłoby gwałtowne cięcia. Żeby tego uniknąć, Ministerstwo Finansów (MF) zmieniło krajową metodologię liczenia długu (chodzi głównie o wyjęcie z niej pożyczek na drogi), by tak mierzone zadłużenie utrzymało się poniżej 55 proc.

    Od tego czasu „krajowy” i „unijny” dług zaczęły się rozjeżdżać. W 2011 r. różnica wynosiła już 2,8 pkt proc. PKB. Według Eurostatu, polski dług wynosi już ponad 56 proc., a według resortu finansów (to jego metodologia decyduje o tym, czy próg 55 proc. jest przekroczony), nie przekroczyła nawet 54 proc.
  • Re: DSS - TEORIA SPISKU Autor: baskerville [178.37.133.*]
    Jak ujawniliśmy w piątkowej"Gazecie", oficerowie Centralnego Biura Śledczego wstrzymali budowę bytomskiego odcinka autostrady A1, po tym jak zatrzymali ośmiu drogowców, którzy na budowie drogi wykopywali dolomit wykorzystywany do jej utwardzania i wywozili go ciężarówkami. W puste miejsce wsypywali ziemię z pokopalnianych hałd. Za kilka dni skradzione kruszywo miało być ponownie wykorzystane przy budowie kolejnego odcinka A1.

    Policja szacuje, że zyski złodziei szły w miliony. Tona dolomitu kosztuje 200-300 zł, a jedna ciężarówka zabiera aż 30 ton kruszywa. Zdaniem prokuratury tylko w ciągu jednej nocy z budowy wyjeżdżało nawet kilkadziesiąt samochodów wyładowanych dolomitem. Proceder miał trwać od kilku miesięcy.

    Więcej... http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35019,8305861,Prokuratura_zapowiada__ze_zrobi_dziury_na_autostradzie.html#ixzz1zxHh8G9E
[x]
DSS 100,00% 0,04 2015-09-10 02:00:00
Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.