a co ci po infach ze spolki? wystarcza na 2 dni, jest bessa na calego a i jaki krach moze sie zdarzyc, wtedy niewiele sie liczy a kazde info to tylko okazja do wyrzucenia wiekszej ilosci papieru
jak widzisz info juz nawet na dwa dni nie stracza, kazdy chce wysypac pod info ze juz pierwszego dnia zasypia, a przejmowac nikt nie bedzie przejmowal bo tutaj tylko 20% ff
Graj kolego nie marudź, masz jedną z największych bess 100 lecia, zanim się wszyscy zwiną jeszcze pare tysi można będzie wyłapać na nadziejach naiwnych
Nie dam rady, siedze w tzw. swini i to nie banku inwestycyjnym, ale w banku ochrony kapitału czyli naszym komuniście. Wiem, że to śmieszne, ale miałem asset w noblu i zrezygnowalem. CDS-y tu - zarobilem 3 % i zrezygnowalem (liczyłem na 8-12). Na akcje mam zwolnione jakies 400 tys. gotowki co jest za malo by cokolwiek wiekszego zrobic i musze sie tej zasady mocno trzymac. Wchodzi w wyrazniejsze czesci trendow, ew spekulowac na groszach. W firmie tez mamy odczuwalnie gorzej. Sa piekne trafy, mam sporo roznych biznesow, ale ogolnie 40 % zmalaly mi obroty. Dlatego wiem co się będzie działo i trzymam sie stalowo tej zasady. Tez przy podbitkach radze Wam wyjsc z akcji i wchodzic nizej, zawsze grac na grosze. Takie czasy i tylko tak mozecie zarobic, badz przynajmniej nie tracic jak index jak juz musicie kupowac
Ja obstawiam max do jesieni, albo sie wszystko pierdyknie albo w końcu pójdą jakieś konkretne plany ratowania gospodarek strefy Euro, Grecja się jeszcze nie wyklarowała a już pojawił się problem Hiszpanii, będzie i Portugalia a już w Irlandii politycy mówią o bardzo prawdopodobnej potrzebie drugiego pakietu pomocowego, bo choć gospodarka ruszyła to bez pompy z zewnątrz sobie raczej nie poradzi.
Stany stają powoli na nogi, u nas kryzys zaczął się ok pół roku po USA, obstawiam, że i skończy się w podobnym okresie po USA.
Ceny nieruchomości już wyhamowały, nie lecą na łeb na szyję, więc gdy banki rozkręcą trochę akcje kredytowe to powinien nakręcić się większy popyt i powoli kapitał zacznie wracać na rynki.
Jesieni jakiego roku? 2017? Mini hossy czy korekty mogą się pojawić, ale o naiwności - nie licz na trwałą hossę. Nie ma absolutnie żadnych podstaw w bankrutującym kraju. Indeksy - też należy obserwować do ceny złota. Jesteśmy na największym dnie wszech czasów Polskiej GPW. Zważ na to, a gwarantuję Ci, że to nie koniec. Dawno nie było fazy paniki, śmiem tweirdzić, że to co sam przeżyłem w marcu 94 to pikuś do tego co będzie lada chwila
być może, ale pamiętaj Jacek, hossa przyjdzie z zakoczenia i nagle, po prostu raz się zdarzy, ze po mini hossie nie przyjdzie korekta, że nie popłyną złe newsy.
Całe lata, chyba, że Grecja zobowiąże się pomóc Hiszpanii, przejmie bankrutujące hiszpańskie banki w zamian za swoje bankrutujące banki, które przejmie Hiszpania. Obrót na tych transakcjach będzie rekordowy co niewątpliwie pobudzi rynek giełdowy i będzie bodźcem do powrotu hossy, i jeszcze jedno - transakcję będzie ubezpieczać Portugalia.
To naturalnie żart. Prawda jest tragiczna i żeby nie pisać to wkleję cytat mniej więcej co nastąpi:
---------------------------
Ostatnie ziarenka piasku melancholijnie odmierzają czas poprzedzający implozję sektorów bankowych krajów południa Europy, a kliknięcie myszy później to samo stanie się we Francji i być może jeszcze w kilku innych krajach strefy euro. Fala finansowego tsunami przekroczy Odrę i przeleje się przez Karpaty, topiąc nadzieję na zieloną wyspę.
Tratwy ratunkowe nie zmieszczą wszystkich. Będą ofiary, być może liczne, szczególnie wśród młodych ludzi, którzy jeszcze nie nauczyli się pływać w nowej gospodarczej rzeczywistości, bo szkoły i uczelnie do tego nie przygotowują. W narodzie pojawi się najpierw niepokój, potem gniew, bo po raz pierwszy od 20 lat spadnie standard życia wielu grup społecznych. Nadejdzie czas próby elit Rzeczypospolitej. ....
---------------------------
W PL będzie tąpnięcie potężne, ponieważ rząd baluje i poszły decyzje o podwyżkach dla urzędników wyższego szczebla, a także w wojsku i policji, w czasach gdy nie ma miejsca na żadne podwyżki. Matematyki nikt nie oszuka i zobaczycie wkrótce nieprawdopodobny zjazd w gospodarce i siłę gotówki, której będzie stosunkowo mało. Twórcze rozwinięcie niebawem, jako, że scenariusz będzie się zmieniał np. na skutek dodruku i inflacji, ale pamiętajcie jedno, że gospodarki tak czy inaczej nie wydrukuje się
Pozdr - JAcek
JzG nie ma czasu teraz na pierdoły bo wodolotem wiezie Abramowicza do Polski, jest już pewnie gdzieś na wysokości przejścia w Terespolu, będzie przekraczał zieloną granicę :)