Liczę na małe sztuczki księgowe i wynik netto powyżej 10 mln PLN. To powinno popchnąć notowania powyżej 4 PLN.
Popyt na stal jest bardzo dobry i przestój w Ferrostalu nie powinien mieć większego wpływu na osiągnięte wyniki.
Oczywiście cały czas będą ciążyły koszty finansowe ale na szczęście to obligacje które jeżeli tylko jest możliwość spółka skupuje i zarabia na dyskoncie.
Z zapowiedzi zarządu wynika że wyniki 2012 nie powinny być gorsze niż 2011 czyli jakieś 115 mln PLN. Osobiście cieszyłbym się z wyniku netto w okolicach 50-60 mln PLN ale wolałbym żeby zapowiedzi stały się rzeczywistością bo w tedy kurs powinien sięgnąć lekko 10 PLN.
człowieku -marzycielu chyba krótko trzymasz cognora bo jakbyś trzymał dłuzej to bys wiedział ze wyniki będą jak zwykle kiepskie i jazda na 2,5 ewentualnie kurs będzie się kisił koło 3 zł jakby miało być super to kurs juz dawno by był w okolicach 4-5 zł.
Wynik 10 mln PLN jak najbardziej realny. Jutro się przekonamy.
Cognor to zupełnie inny podmiot. Wszystkie toksyczne pozycje zostały uwzględnione w sprawozdaniu za rok 2011 co oznacza że od tego roku raportowana jest tylko zdrowa część Cognora. Bez spółek handlowych i bez chorwackiej huty.
Jeżeli tylko zmienią sposób prezentacji wyceny zobowiązań z tyt. wyemitowanych obligacji to wynik netto na koniec 2012 na poziomie 50-60 mln PLN jak najbardziej możliwy. Wynik powyżej 100 mln PLN raczej wątpliwy ale czemu nie.
w 2008 roku zarząd też bujal w obłokach: EBITDA 300 mln, zysk 200 mln, a rzeczywistośc:
"- To było tak, jakby ktoś wszedł na scenę, spuścił kurtynę, zgasił światło i powiedział: "panom już dziękujemy" - Sztuczkowski wciąż przeżywa tamte dramatyczne chwile."
zysk bedzie to pewne, ale przez to, co sie dzieje na giełdach raczej nie zarobisz :) Chyba źe fundusz, ktory codziennie od miesiecy zbiera tu 10 k na fixingu zdecyduje ze już czas zadbać o cenę...to wtedy.., ale jemu sie nie spieszy. Mi też nie :)