Jezeli mamy obecnie Wartość księgowa 3.34 mln, to po zakupie zwirowni np 10 mln kredyt i 4 mln środki własne razem 14 mln, pytam poważnie to jaka będzie wartość księgowa
zywiście zmienią się wsaźn iki zadłużenia i dźwigni finansowej. Ale nkie na lepsze. Wszystko zależec będzie od stopy zwrotu z tej inwestycji. Jeśli rocznie dałaby tak jak pisali około 6 mln marży handlowej brutto to wzrost wartości księgowej po roku wyniósłby około 100% . Oczywiście to daleko idące uproszczenie. A WK na dzien dobry się nie zmieni , bo będą to operacje na zobowiązaniach , majątku trwałym i na środkach pienieżnych. Co do długości załatwiania kredytowania to nie należy zapominać , ze ART ma już linie kredytowe na około 1 mln PLN o ile dobrze pamiętam + leasing drukarki na obecnie netto około 400 tys PLN. Tak więc oprócz zabezpieczeń hipotecznych / długotrwałych przy tej ilości odrębnych nieruchomości / może dochodzić ewentualna konsolidacja. Ja jednak skłaniałbym sie do zakupu z własnych środków 100% Żwirów za wskazane wcześniejuchwałe NWZA w 3 M PLN / jeśli oczywiście ten wariant jest aktualny po zmianie właściciela 100% udziałów tej spółki /. Wygodniejszy i mniej upierdliwy proceduralnie.
kasa z ART poleci cichaczem na zwirownie potem Artefee oglasza upadlosc prezio ze slupem sie podzieli i tak bedzie pare baniek do przodu. Na gielde wchodza takie maluchy po to aby przedoic naiwniakow a potem kiosk zamykają smiejac sie hahaha
odważny jesteś snując takie teorie, i do tego bogaty pod ewentualne odszkodowanie za pomówienie, przeczytaj regulamin forum zanim zaczniesz wypisywać takie brednie
Dnia 2012-04-11 o godz. 09:49 ~czołgista napisał(a):
> Coś tam mają donieść ,w banku pozytywnie przyjęli to co
> mają więc powinno to się rozstrzygnąć do miesiąca tak myślę
> jeśli nie ma problemów.
Poczekamy zobaczymy,to że dostaną
> kredyt nie oznacza że podpiszą w tym samym dniu
> umowę,obstawiam miesiąc to potrwa ,zobaczymy czy się
> zakończy tak jak to przewidują.
Może w raporcie kwartalnym
> podadzą.
Tak nie odpisuje chyba tobie,zawsze możecie zrzucić balast na 4gr po takiej porażce.
nowych wieści nie mam, ostatnio walcowało się coś ws koncesji na pozostałą część gruntu, bo z tych 50 ha koncesja jest tylko na 22, a na pozostałe 28 w toku
a znając politykę banków chcieliby mieć hipotekę na ziemi w całości objętej koncesją
pytanie na jakim etapie jest ta druga koncesja i czy bank tym warunkuje kredyt
napisałem wczoraj o to do prezesa ale jeszcze nie mam odpowiedzi
No to mamy powtórke z rozrywki KW.Część hektarów kupione przed umową przedwstępną i mające uregulowane KW jeszcze nie ma koncesji załatwionej. To mnie utwierdziło w przekonaniu że z zakupu lipa. Ciekawe co w kwartalnym nasmaruje.
Dnia 2012-04-13 o godz. 11:11 ~edi napisał(a):
> No to mamy powtórke z rozrywki KW.Część hektarów kupione
> przed umową przedwstępną i mające uregulowane KW jeszcze
> nie ma koncesji załatwionej. To mnie utwierdziło w
> przekonaniu że z zakupu lipa. Ciekawe co w kwartalnym
> nasmaruje.
Ano lipa,4 gr stoi otworem ,po co się męczyć i głowić niepotrzebnie jak lipa.
Korzystaj z okazji i czuj się bezpiecznie.
też dostałem, i wcale nie uważam że tak do końca lipa
dla banku ma znaczenie czy cała ziemia ma koncesję, tak samo jak byś brał kredyt np 300 tys prywatny na dom, to dla banku będzie miało znaczenie czy ten dom jest w Konstancinie czy np w Jaśle (z całym szacunkiem dla Jasła), chodzi cały czas o wartość przedmiotu zastawu
pytanie czy bank będzie uzależniał wypłatę środków od załatwienia tej sprawy, a wynika z maila że bank wie o tym od jesieni, bo przecież we wnioskach i biznes planach na pewno jest info że koncesja nie jest na całość, abstrahując od faktu, że i tak technologicznie nie kopie się na całym obszarze na raz... po prostu banki nie czują tematu i niuansów biznesu.
Tak od jesieni ,co ty za bajki pociskasz,wtedy z tym bankiem nie załatwiali jeszcze !
Naganiaj dalej może ci zrzuca na 4gr.
Wylistuj sobie co ty wypisywałeś wcześniej a teraz,bez komentarza .
ja na miejscu banku jak bym był aż tak ostrożny jak on, to nie czekałbym do czasu załatwienia koncesji na pozostałą część, tylko uruchomił kredyt w transzach, na 70% po akcie notarialnym a 30% po uzyskaniu pozostałej koncesji, jak właściciel jest pewny że koncesja będzie i zależy na sprzedaży to powinien się zgodzić
a koncesja raczej pewna, bo tam same tereny żwirowe, nie ma podstaw żeby urząd odmówił moim zdaniem, skoro wcześniej już jedną wydał na ziemie sąsiadujące.
Dnia 2012-04-13 o godz. 12:18 ~bolek napisał(a):
> ja na miejscu banku jak bym był aż tak ostrożny jak on, to
> nie czekałbym do czasu załatwienia koncesji na pozostałą
> część, tylko uruchomił kredyt w transzach, na 70% po akcie
> notarialnym a 30% po uzyskaniu pozostałej koncesji, jak
> właściciel jest pewny że koncesja będzie i zależy na
> sprzedaży to powinien się zgodzić
a koncesja raczej pewna,
> bo tam same tereny żwirowe, nie ma podstaw żeby urząd
> odmówił moim zdaniem, skoro wcześniej już jedną wydał na
> ziemie sąsiadujące.
To by było bardzo dobre rozwiązanie
dzięki Bolek za wszelkie odpowiedzi a i inni przy tym skorzystali czytając
pytanie tylko czy to w 100% wina spółki, czy pospołu z bankiem, który od października nie umie się określić czy udzieli kredytu, jedyne wytłumaczenie to takie, że to bank z grupy spółdzielczych, a te jako mniej komercyjne nie przejmują się specjalnie klientami
z drugiej strony jako jedyny walcuje temat, podczas gdy inne banki po 1-2 miesiącach mówiły że sorry ale nie dadzą
uwierzcie, nie jest łatwo pozyskać finansowanie w takiej dużej kwocie, wyższe od własnych rocznych przychodów, pod zastaw tylko i wyłącznie przedmiotu kredytowania, wiem co mówię
Dawniej nie było żwirowni i wyniki były gorsze i jakoś kurs się trzymał
Odkąd zaczeli z tą żwirownią to wyniki kwartalne nie mają znaczenbia WCALE
TYLKO TA ŻWIROWNIA I ŻWiROWNIA JAKBY MIELI ZŁOTY ŻWIR TAM WYDOBYWAĆ
No niestety tak to wygląda, dobrze że podstawowa działalność nie jest zaniedbywana bo wtedy jeśli ze żwirowni nic by nie wyszło to spółka miała by duże problemy. A tak działalność spółki i temat żwirowni toczą się równolegle. Generalnie czasami myślę, że ART jest jeszcze za małe na taką inwestycję jak żwirownia. A co jeśli po zakupie nie będzie zysków ze żwirowni tylko będzie ona przynosiła straty. Żebyśmy nie skończyli jak DSS.
Dnia 2012-04-13 o godz. 12:54 ~garet napisał(a):
> Ja nie sram tylko prostuję to co pisze , w jesieni nic z
> tym bankiem nie załatwiali .
Swoje wiem , dlatego tu się
> pojawiłem nie bez powodu i przejrzałem co tu się wyprawia.
Od jesieni trwa procedura uzyskania koncesji na pozostałe działki. Teraz piłka jest po stronie Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Jak ta da zielone światło to projekt zagospodarowania złoża składa się wraz z wnioskiem o wydanie koncesji w Urzędzie Marszałkowskim.
Bank dmucha na zimne i chce mieć koncesje na całość.
Radzę uzbroić się w cierpliwość lub oddać akcje...Tyle w temacie:)
niekoniecznie, bo koncesja na pozostałą część jest już załatwiana od jesieni 2010, a trwa to min 1,5 roku z uwagi na robienie "raportu środowiskowego" a ten wykonywany jest min 1 rok, później już tylko urzędy: 1 Gmina - 2 Regionalna Dyr Ochr Środ.-3 jeszcze raz Gmina - 4 plan zagospodarowania złoża - 5 Urząd Marszałkowski
temat jest na etapie nr 2/3, wiem to z Gminy bo dzwoniłem
No to jeszcze tylko pół roku...... i na ten rok już ze "świrowniom" nic nie zrobią. Roohfa to jest pełny kretyn i niech zeskanują mój mail i mnie pozwą to ich w Sądzie przejadę walcem.
widzę że mamy do czynienia ze znawcą tematyki postępowań administracyjnych w zakresie pozyskiwania koncesji górniczych.... :-)
a byłby fajnie jakby prezio pozwał takich jak ty za obraźliwe posty, które mogą "działać na szkodę spółki", czyli nas wszystkich
jakbyś zapłacił grzywnę to może forum przeczyściłoby się od kretyńskich wpisów
Ty bolek udajesz że tak pięknie ,cudnie i każdego co napisze źle masz w poważaniu?
Przejrzyj na oczy człowieku,wylistuj sobie co pisałeś wcześniej a co piszesz teraz .
"od jesieni załatwiają z tym bankiem"....to ci się spółki pomyliły .
Może ci płacą z posty kto wie ale dalej wierz ślepo i koloryzuj wszystko,musisz się jakoś pocieszać .
Tego nie potwierdzisz ale dałeś się wciągnąć w tą ruletkę i zostałeś zrobiony na szaro dlatego będziesz krytykował każdego co napisze źle i przejrzał na oczy w aspekcie tej spółki oczywiście.
Jak by nie ta sprawa z żwirownią to nikt by nie zainteresował się tą spółką.
Dnia 2012-04-16 o godz. 10:10 ~garet napisał(a):
Jak by
> nie ta sprawa z żwirownią to nikt by nie zainteresował się
> tą spółką.
To prawda wiekszość tu jest z tego powodu
Ale czemu teraz wyszło że koncesja jest na ok 25 ha ? podobno a w komach nie pamietam by było na tyle może coś pominąłem ?to poprawcie w komie stało tak
Umowy kupna sprzedaży z dnia 15 kwietnia 2011 na zakup terenu żwirowni w Jadownikach Mokrych k/Tarnowa o łącznej powierzchni 43,41 ha.
Zarząd ARTEFE S.A. ("Spółka") z siedzibą w Kielcach informuje, że w dniu 26 kwietnia br. wpłynęła do Spółki podpisana przez kontrahenta (Sprzedającego) przedwstępna umowa kupna - sprzedaży nieruchomości gruntowej (żwirowni) wraz z infrastrukturą i koncesją na wydobycie, położonej w Jadownikach Mokrych
Jest prawda czasu i prawda ekranu..... Umowa umową , a finansowanie finansowaniem . Co innego jak kupujesz za własne a co innego jak szukasz finansowania wymagajacego zabezpieczenia zgodnego z procedurami finansującego. To po pierwsze. A po drugie , ilość nieprawidłowosci w ogłaszanych komach i następnie w polityce informacyjnej spółki / sławne maile do inwestorów / jest obezwładniająca. I jak się spojrzy , że za tym stoi Pan "doktór ekonomni" do sprawa jest jeszcze bardziej tragiczna. A teraz temu Panu pozostało tylko owalić strusia i schować łeb w piasek. Musi tylko uwazać , bo wtedy na wierzchu zostaje du.....a.
Już nie wspomnę o Twoich kompenetcjach dotyczących zastawów ustanawianych przez Ciebie na nieruchomościach!!!! Co do Prezesa Roohfy / tego durnia / i jego Prokurentów / za działalność których odpowiada najp[ierw pryncypał i spółka , a dopiero później ewentualnie on sam / to czekam z utęskieniem na pozew , dobrze się z takich osłów żyje. Mam na koncie 4 ugody z takimi Panami w ciągu ostanich 8 lat.