wigor, więc zatrudnili jeszcze cytrynę o pięknym,soczystym
słownictwie. A w szystko dlatego,że szorty falują przed niekon-
trolowanym wzrostem. Nikt już nie chce wywalać za grosiki
a tu jakby manipulacyjnych akcyjek coraz mniej. Strach bo
jak łykną mogą nie oddać . A tu niektórym się śpieszy. Tak
więc w tym tygodniu mam nadzieje poczuć wiatr we włosach.
Nie takie cytrony byki deptały.
Pozdrawiam uczciwych inwestorów.
Dobrze że masz swoją teorię i że udaje się Tobie zarobić tu jakieś pieniądze. Ale zauważ jednak różnicę jaka jest między prezentowanymi prognozami. Przykładowo ktoś jeden wrzeszczy codziennie że będzie 13 i w końcu jest to 13, ale czy to można nazwać prognozą, jeśli ktoś nie uzasadnia dlaczego to 13 jest i sam zresztą tego nie wie a kieruje się tylko tym że skoro spadło to musi urosnąć ? no powiedz ? A ktoś inny przykładowo pomylił się ale w swej prognozie ujął wiele aspektów: AT, sytuację spółki, sytuację światową i inne takie. To czyja prognoza jest ciekawsza i bardziej wiarygodna ? Której chętniej wysłuchasz ?
Owszem jeśli prognoza jest bogata ale pomija niektóre istotne wątki to też może to budzić kontrowersje i podejrzenie o manipulacje. Tu nie chodzi o to żeby przejść bezpiecznie przez pole minowe, tylko żeby to pole ominąć. Choć przechodzenie przez pole jest bardziej spektakularne :)). A druga sprawa jest taka że jeśli ktoś zna gruntownie nędzną sytuację spółki to trudno mu brać pod uwagę optymistyczne warianty i królicze wygładzanki . Na zasadzie że jak ktoś pracował w fabryce parówek to nie ruszy parówki, choćby nie wiadomo jaka reklama była. To są takie subtelności ale warto żebyś je brał też pod uwagę. A trzecia sprawa to zarabianie pieniędzy jest tutaj ważne ale ważniejsze jest żeby od tego nie zwariować. A Ty mi powiedz skąd w człowieku bierze się przekonanie że jeśli coś mu się uda w życiu, to inni postronni są mu winni jakąś wdzięczność ??? :)))
Zacznę od końca, nikt mi nie jest nic winień ale pewnie odnosisz się do tyłułu jednego z moich wątków, był prowokacyjny bo generalnie trochę mnie poniosło czytając posty na tym forum niektórych osobników.
Możesz słuchać prognoz czyich chcesz a ja mogę je krytykować, Chłop miał racje rok temu,czapki z głów...nawet się z nim zgadzałem przez długi czas ale niestety ostatnio jego pomyłki są rażące i sam już nie wiem jaką grę prowadzi...
Ja nie muszę nic nikomu udowadniać, równie dobrze mogę siedzieć cicho i zarabiać ale w końcu to jest forum i każdy ma prawo coś napisać jak ma ochotę. Co do moich progonoz nie licz że podzielę się moją metodą ( wybacz to jednak trochę czasu zainwestowałem i nie mam zamiaru się tym dzielić tym bardziej że mnie tu obrażają) .
Ale kto chciał i tak mógł skorzystać
przy 10 groszach był pierwszy poważny sygnał gdy w kilka minut zgarnięto 5 baniek a chłop pisał że to nic :-)
https://www.bankier.pl/forum/pokaz_tresc.html?thread_id=2508818&strona=1
przy 12-13 w piątek i póżniej pisałem
https://www.bankier.pl/forum/pokaz_tresc.html?thread_id=2530828&strona=1
i na koniec, ja nie dam ci długoterminowej prognozy bo na spółkach królika to mija się z celem, ja moją metodę udoskonalam na bieżąco i bardzo dobrze się sprawdza
ddddd ma trochę racji w tym, co pisze. Faktycznie, przez większość czasu stał, możnaby rzec, "po tej samej stronie barykady" co ja. Niemniej jednak w pewnym momencie poszedł w drugą stronę. To, że mu się udało spowodowane jest nastęującymi czynnikami:
- jak już pisałem, nie znam się na AT i uważam od dawien dawna, że AT przy spółkach, w których głównym celem Grubasów jest ubieranie Maluczkich - nic nie daje. Owszem, czasem w historii upadku PRO (od momentu pojawienia się CZP jako "uzdrowiciela") pojawiały się korekty w górę, ale ogólnie należy stwierdzić, że kierunek był tylko jeden. Jak to ładnie określacie: południe.
- w moich postach nigdy nie znajdziecie powoływania się na sygnały kupna, sprzedaży, MACD, RSI, itp. bo, najzwyczajniej w świecie, nie wiem, czym się to je. ;))))
- ddddd po prostu zna się trochę (dlaczego trochę, wyjaśnię za chwilę) na AT i stąd jego ostatni sukces we wskazaniu lokalnego wybicia się kursu. Ja tych sygnałów nie widzę, ale zaręczam Wam, że gdyby tylko Króliki chciały dalej wysypywać akcje w rynek, nie mielibyście większego odbicia, niż 12 - 13 groni. Więc podziękowania za ostatnie wzrosty należą się także po części im.
- czemu chwilowo nie sypią akcjami - nie wiem. Podejrzewam, że chcą mieć odpowiednią ilość akcji na najbliższe walne, na którym będą się decydować losy kolejnych mega-emisji.
- ddddd zna sie tylko trochę na AT, bo nie odpowiedział jednoznacznie na moje pytania z tego zakresu zadawane mu parokrotnie podczas sesji piątkowej. Jego odpowiedzi wymijające świadczą o tym, że jest dopiero początkującym AT-owcem i jeszcze się sporo musi uczyć. :)))
Ale i tak należy mu się uznanie za wyczucie odpowiedniego sygnału kupna (czy jak Wy to tam nazywacie)... Oczywiście uznanie bez przesady, w stylu fetyszu jego stóp... :)))
Na koniec coś o mnie: pomyliłem się ostatnio RAZ na Pronoxie, więc nie pisz proszę, o pomyłkach z mojej strony w liczbie mnogiej. Ale za to faktycznie muszę przyznać, że była ona rażąca, z resztą przyznałem się do niej już wcześniej.
P.S.: zakupiłem sobie ostatni książkę o AT. Troszkę gruba jest, ale do wakacji myślę, że przez nią przebrne. A wtedy będę "extraordinary" w tym także...
I też będę znajdował lokalne dołki i górki, a co !!
Strach się bać jak przeczytasz jeszcze tą książkę :)))
A tak na serio to też myślę że AT w przypadku sytuacji jaką mamy teraz na spółce nie bardzo ma sens, ponieważ mamy do czynienia nie z rynkiem pojętym jako grupa akcjonariuszy, (co jest pewnie warunkiem podstawowym przy AT), tylko mamy do czynienia z grubasem który tu dominuje i sam rysuje wykres. Myślę że gruby robi to po swojemu w zależności jak mu się bilansuje papier z kapitałem w danej chwili. Ale możliwe jest też, że grubas, czytał te książki o analizach i zależy mu żeby stworzyć wykres który jak najbardziej będzie odpowiadał prognozom wzrostowym. Więc jeśli przyjąć ten wariant to analiza AT ma tu jakieś zastosowanie. Piszę "jakieś zastosowanie" bo przecież jeszcze mamy emisję, a to ma bardziej priorytetowe znaczenie niż AT. Przyznam się, że na AT się nie znam i też myślałem nad kupnem książki. Ale trochę mnie zniechęcają do tego komentarze na forum tych co je czytali :))
można się kłócić co ważniejsze AT czy AF, nie mam zamiaru tego rozstrzygać ale powiem jedno: w pewnych warunkach krótkoterminowych można spokojnie bawić się AT nie patrząc na AF i ja to zrobiłem...
Chłop założył że emisja musi od razu pójść w rynek, i królik będzie sypał jak szalony....jest to niezły straszak i działa na wyobraźnie...ja założyłem coś innego poparte sygnałami z rynku ... dlatego zawsze wam mówię, podejmuj sam decyzje a nie sugeruj się forum :-)
oczywiście giełda nie da zarobić wszystkim, ktoś z nas zawsze musi stracić, taki jej urok
o czym wy tu z chłopem prawicie ?? chłopie co z ciebie za inwestor jak dałeś sobie zarobek minimum 70 % zabrac na spółce której forum okupujesz od tylu miesięcy ??? nie rozumiem? co do twojej kompletnej niewiedzy o AT to dopiero zdziwienie tym bardziej że to ty pisałeś o "grubych" zarobkach na Pronku podczas ostatniej " wielkiej" górki. Nawet kompletny frajer z masą kasy nie wchodzi z setkami tysięcy w bedąca na dnie spółke bez minimum wiedzy technicznej / a w tamtym przypadku technicznie było wszystko bardzo widoczne / chyba że ma pewny cynk w co jezeli chodzi o twoja osobe kompletnie nie wierzę - jak i zreszta w to że wtedy zarobiłeś taka kasę. I wreszcie po co tłumaczysz sie tu wiekszości oponentom że się pomyliłeś o jakies tam 100% wzrostu i że sie to juz nie powtórzy:):):):):):) i wreszcie najważniejsze pytanie: SKORO JESTES TAKIM NIEWYKREOWANYM ZNAFCA GIEŁDY TO DLACZEGO SMIGASZ NA FORUM TEJ DENNEJ ,ZŁODZIEJSKIEJ I SPŁASZCZONEJ PRZEZ KRÓLA SPÓŁKI A NIE DAJESZ RAD NA FORACH PRAWDZIWYCH SPÓŁEK, NA KTÓRYCH ZNAJDZIESZ LUDZI MAJACYCH WIEDZE, KASE I ODPOWIEDNIE PODEJSCIE DO INWESTOWANIA????????????????
A skąd wiesz, że nie jestem obecny na innych forach...?? :)))
Do reszty Twojego postu się nie odniosę, aby nie wdawać się w bezsensowną wymianę zdań. Każdy ma prawo do swojej opinii, nawet, gdy nie ma ona żadnego pokrycia w rzeczywistości. :)))
chłop ....wiesz jakie mam zdanie na twój temat....nic na to nie poradzę ale ze nei znasz nawet podstaw at .....? to mnie lekko zdziwiłeś...to po wakacjach wyjedziesz z taką grypserą ze zaczną petrola z tobą kupywać......czizes....