Ktoś nie pozwala spółce urosnąć. I nie jest to jakiś magiczny grubas. Bądź jakiś udziałowiec.
Postawił batona 3000szt i juz spadło. Jakiś desperat wyskoczył.
A ostatni wzrost i obroty 20k interpretuje w ten sposób, że tej osobie kończyły się pociski i musiał dobrać, by mieć czym straszyć, a jak trzeba to zwalić kurs. Jak to miało miejsce następnego dnia wywali 6k, a wczoraj ktoś wywalił 4,5k szt.
Pytanie ile z tego sam od siebie odebrał, żeby zanegować ostatni wzrost.
Ja tam spokojnie czekam.
Jak uda mu się zrzucić kurs na 1 z przodu to chętnie dobiorę.
Chociaż nie wiem czy nie dobrać wcześniej po 2,3-2,6? Czasami poprostu warto wziąźć trochę wyżej i nie czekać, aż spadnie. Bo czasami zostaje się na peronie. Już nie raz tak miałem.
na kazdej spolce podczas spadkow pajawia sie ekipa ktora szuka "kogos" "czegos" co trzyma kurs. wszedzie teorie spiskowe.
prawda jest prosta - pies z kulawa noga sie nie zainteresowal.
moze kidys....
taka spolka Wielton tez zostala zdolowana ponizej 2 zlotych. Teraz juz jej zlapac nie mozna.
Dnia 2012-02-22 o godz. 11:47 ~LEON napisał(a):
> czas na klona on niebawem 2 zł pokona!!!
POCZYTAJCIE O TEJ
> SPÓŁCE I SAMI OCEŃCIE CZY WARTO JĄ KUPIĆ !!!!!
Zaczyna być nerwowo. Pytanie czy nie zacząć siorbać, chociaż perspektywa 1 z przodu jest kuszaca. Sam nie wiem co robić.
Wszystko przemawia, że spółka jest zgnojona i niedowartościowana. Ale zawsze może być taniej.
Zysk 1,3 mln za 2011, do tego nieruchomość niecałe 4mln. Mamy ponad 5mln, a wycena na poziomie 10mln. A gdzie Fesenko i RO. Oraz samo BDG?
Czy też zwalamy na 1 i odkupujemy od spanikowanych poniżej 2zł? Ale ten scenariusz będzie bardzo ryzykowny. Bo chętnych na zakupy poniżej 2zł będzie sporo. Ja przynajmniej nie pogardzę takimi zakupami.
A do końca marca początek kwietnia coraz mniej czasu.
Ja tu widze ze osoba ktora zbiera tez juz zaczyna zagrywac nerwowo. Bo moglby spokojnie rzucac male ilosci i powoli zbijac kurs a i przytym siorbac jakies male pakiety a on tutaj sie juz solidnie gimanstykuje... Jak np. zeby zberac te 1-1.5 tys
To weź jeszcze Fafik w swoich rozważaniach pod uwagę, że w końcu trzeba będzie za II-gie półrocze 2011 roku przez skonsolidowany wynik przepuścić goodwill związany z RO. Ni diabła nie wiadomo ile tego będzie ale jeżeli mają konsolidować RO od Q1 2012 to muszą to wrzucić. A dobrze pamiętamy co się wydarzyło jak w wyniku za Q3 2011 znalazł się odpis amortyzacyjny goodwill od Fasenko (przy okazji będzie on wynosił około 800 tys. zł rocznie przez najbliższe 10-lat - goście naprawdę mają słabego machera od sprawozdawczości finansowej bo tego w ogóle można nie amortyzować [i nie jest to wcale kreatywna księgowość] tylko co roku zrobić test na tzw. impairment czyli utratę wartości i wtedy robić odpis lub wykazać, że odpis jest niepotrzebny - wyobraź sobie wynik skonsolidowany za 2011 lepszy o 800 tys. zł, normalnie żal d...pę ściska za taką głupotę).
Znany.
Masz rację wyniki za RO są konsolidowane od 14.11. Czyli 1,5 m-ca.
Najtrudniejsze są początki, aby to wszystko poskładać, pokonsolidować, usystematyzować. Ale potem mam nadzieję, że spółka nam to wszystko wynagrodzi i wszyscy będziemy zarobieni.
Nie wiem, czy dobrze rozumuję ale :
Amortyzacja to amortyzacja i RO będzie amortyzowany (chociażby nieruchomości, blendownia) tak samo Fesenko (rafineria)
A goodwill to wartość spółki środki trwałe + wartość dodana. Dobrze rozumuję?
Nie wiem na jakiej podstawie odpisali utratę wartości Fesenko i co tam weszło (amortyzacja i co?)
Przy RO może być tylko amortyzacja lub amortyzacja + coś?
Ale goodwill działa też w drugą stronę. Można poczynić inwestycje i zaksięgować wzrost wartości goodwill. Czyli koszty poniesione na inwestycję + wycenić można korzyści płynące w przyszłości z tej inwestycji. I to jest goodwill wartość dodana.
Jeżeli coś pomieszałem to mnie skorygujcie i ewentualnie wyjaśnijcie.
Ale masz racje jak będzie większy odpis amortyzacyjny to znów może być obsuwa wyniku. Aż do zakończenia wszelkich konsolidacji wyników.
Trzeba pamiętać jeszcze o jakimś (możliwym) przejęciu. A wtedy znów czekanie na konsolidacje, odpisy amortyzacyjne itp. Ale liczę, że grupa zacznie szybko się rozwijać.
Już widać, że skonsolidowane zyski operacyjne narastająco były ponad 2mln. Więc chyba nie jest tak źle.
w/g mnie ktos tu popuszcza ze stajni Wisniewski incostam poprzez "zaprzyjaznione" spolki ktore byly akcjonariuszami ponizej 5%, badz Szaczilo. Moim skromnym zdaniem drobnica nei ma tyle amunicji aby zjechac tak z kursem.
to lepiej przeczytaj to co napisałem do Fafika, na temat wartości firmy (goodwill) i jej amortyzacji. Pomijając to, że czegoś się nauczysz (nie obrażaj się bo nie mówię tego złośliwie) to jeszcze ci się to przyda, także w przypadku analizowania przyszłych możliwych wyników grupy kapitałowej BDG i będziesz choć trochę wiedział co się dzieje w sprawozdaniach finansowych po przejęciu firmy.
To działa tak: Firma A kupuje firmę B za 2,5 mln zł a kapitały własne (kapitał zakładowy+kapitały rezerwowe+zyski z lat ubiegłych) spółki B wynoszą, powiedzmy 1,5 mln zł (taka jest ich wartość księgowa). Jest więc różnica 1 mln zł, która w skonsolidowanym sprawozdaniu finansowym pojawi się właśnie jako "wartość firmy" czyli goodwill. W MSSF (Międzynarodowe Standardy Sprawozdawczości Finansowej) się tego nie amortyzuje tylko sprawdza się czy z wyceny spółki B na kolejne daty bilansowe (ale nie rzadziej niż raz na rok) wychodzi wartość spółki B powyżej ceny za którą nabyła ją firma A. Jeżeli tak to nic się nie rusza a jeżeli nie to i w jednostkowych sprawozdaniach finansowych nabywcy i w skonsolidowanych robi się tzw. "odpis z tytułu trwałej utraty wartości aktywa" (tym aktywem w jednostkowych sprawozdaniach jest wartość udziałów, a w skonsolidowanych właśnie "ta wartość firmy" czyli goodwill). Amortyzacji goodwill nie należy mieszać ani mylić z amortyzacją środków trwałych bo to dwie różne rzeczy. Oczywiście nie jest to takie proste bo w praktyce dokonuje się jeszcze tzw. "alokacji ceny zakupy" co sprowadza się do przypisania części (rzadziej całości) wartości firmy do poszczególnych aktywów firmy przejętej (tutaj firmy B). Przykładowo, jeżeli mamy ten goodwill 1 mln zł ale firma B ma w księgach grunt o wartości księgowej np. 500 tys. zł a jego wartość rynkowa wynosi 900 tys. zł to "zabierzemy" z "wartości firmy" 400 tys zł (nadwyżka wartości rynkowej gruntu nad jego wartością księgową) i będzie po alokacji ona wynosiła już nie 1 mln zł ale 600 tys. zł a wartość gruntu (w skonsolidowanym sprawozdaniu finansowym) zwiększy się o 400 tys. zł. Podałem tylko grunt jako przykład ale takich aktywów do których alokuje się wartość firmy jest oczywiście więcej. Nie chcę się rozwijać bo mógłbym tak długo pisać, jak mówiłem siedzę w tym już od wielu lat. Co do tych inwestycji i goodwill i amortyzacji o czym pisałeś to zupełnie nie ta bajka - niestety źle rozumujesz. Normalnie aż żal, że ci goście z zarządu nic nie kumają z finansów co w czasach kiedy polityka rachunkowości ma wpływ na jakieś 70% wyniku finansowego jest normalnie nie do pomyślenia. No i niestety główny też się chyba na tej materii nie zna - przyznaję, że od pewnego poziomu jest ona dość specyficzna i wcale nie taka prosta - bo już by dawno walnął pięścią w stół i powiedział zarządowi "chłopaki co wy mi tu qchnia robicie". Naprawdę trochę ogarnięcia i nie byłoby żadnego amortyzowania wartości firmy. Dawno nie widziałem takiej bezmyślnej głupoty i trwonienia wartości firmy (w rozumieniu potocznym a nie "goodwill'owym"), mówię poważnie. To się normalnie w pale nie mieści!!!
Goodwill umieszcza sie w WNiP, niektore firmy nigdy nie robia takich odpisow w nastepstwie czego maja niski C/WK.
Skad wiesz czy amortyzowali goodwill czy faktyczna amortyzacje firmy? Takich inf tu nie ma.
Z reszta niczego tu nie ma, ten raport jest szczatkowy i to jest miedzy innymi wyceniane na gieldzie,
Wszystko co mozna interpretowac w dwojaki sposob interpretuje sie na niekorzyść, po prostu nikt nie chce kupowac kota w worku.
Moim zdaniem drobnica nie ma tyle amunicji. Byla podbitka do 9 zl a teraz trwa wywalanie.
Myslalem ze bedzie druga podbitka i wyjdziemy do ok 6 zl a tu dalej kisoznka
Akurat, że goodwill od Fasenko jest amortyzowany to można było wyczytać z tego co zostało opublikowane tylko trzeba to umieć zrobić a do tego potrzebna jest pewna wiedza na czym polega i jak się robi konsolidację sprawozdań finansowych, czyli jak z jednostkowych sprawozdań finansowych powstaje skonsolidowane sprawozdanie finansowe. Co do wypowiedzi na temat podbitki, kursu i kiszonki to akurat moje zdanie znasz więc nie ma powodu, żebym się powtarzał.
No nie wytrzymałem. Ustawiłem się na 2,40 i dzisiaj wpadło 500szt.
Zobaczymy jak długo ta zabawa potrwa. Ale już mam średnią poniżej 3zł, więc nie jest źle. Zobaczymy do ilu będzie próbował zbić kurs.
Ja cały czas dobieram. Kiedyś sprzedam znacznie wyżej niż te 2,50. Pozdrawiam.
Nie wiadomo, czy te 1800 akcyjek nie było jego. Rozumiesz. Sam sobie ustawia na S 1800 i sam je odbiera. Tak samo może robić na K i sam sobie sypać. Zaniżając kurs.
Sam nie wiem, w którym kierunku pójdzie kurs. Ale więcej przemawia za wzrostem.
Pełna konsolidacja z RO, ewentualne kolejne przejęcia. Możliwości w przyszłości rozwoju infrastruktury Fesenko i RO i wzrost produkcji i przychodów.
Pozdrawiam
Od Fasenko amortyzacja roczna goodwill wynosi niemal 800 tys. zł, z dokładnością do kilku (pojedynczych) tysięcy. Mam nadzieję, że tka dokładność wystarczy.