Zaczyna być nerwowo. Pytanie czy nie zacząć siorbać, chociaż perspektywa 1 z przodu jest kuszaca. Sam nie wiem co robić.
Wszystko przemawia, że spółka jest zgnojona i niedowartościowana. Ale zawsze może być taniej.
Zysk 1,3 mln za 2011, do tego nieruchomość niecałe 4mln. Mamy ponad 5mln, a wycena na poziomie 10mln. A gdzie Fesenko i RO. Oraz samo BDG?
Czy też zwalamy na 1 i odkupujemy od spanikowanych poniżej 2zł? Ale ten scenariusz będzie bardzo ryzykowny. Bo chętnych na zakupy poniżej 2zł będzie sporo. Ja przynajmniej nie pogardzę takimi zakupami.
A do końca marca początek kwietnia coraz mniej czasu.