Po uprawomocnieniu się postanowienia wierzyciele mają 1 miesiąc na zgłoszenie wierzytelności do masy upadłości. Następnie SR wyznaczy termin zgromadzenia wierzycieli a którym zostaną oddane głosy za lub przeciw propozycjom układowym określonym w postanowieniu o ogłoszeniu upadłości z możliwością zawarcia układu. Głosowanie rozstrzygnie czy układ zostanie zawarty. Biorąc pod uwagę złożone w SR propozycje układowe, które nie sią zbyt restrykcyjne wydaje się, że wierzyciele nie posiadający zabezpieczenia rzeczowego na majątku upadłego będą zainteresowani zawarciem układu aby odzyskać przynajmniej kapitał. Jedynie dalsze funkcjonowanie spółki daje bowiem taką możliwość.
Charakter działalności spółki wskazuje na przewagę majątku obrotowego w aktywach co powoduje, że możliwości zaspokojenia wierzycieli w postępowaniu upadłoścowym przy opcji likwidacyjnej są znikome. Wydaje się zatem, że układ jest najlepszym rowiązaniem dla wierzycieli.
Jeżeli chodzi o zachowanie kursu to każda pozytywna informacja oddalająca nas od upadłości likwidacyjnej powina pozytywnie wpływać na kurs akcji. Pytanie tylko na ile silne będzie to oddziaływanie...?
Pozwolę się nie zgodzić z poglądem, że
<>
Jak dotąd prowadzenie działalności wiązało się z generowaniem strat więc dalsze prowadzenie działalności w szczególności okrojonej może powodować gigantyczne straty.
Likwidacja spółki i wyprzedaż majątku to dla mnie najrozsądniejsze rozwiązanie.
Skoro zarząd nie potrafił prowadzić działalności do tej pory i okłamywał nas caly czas to nie widzę podstaw do dalszego wynagradzania tej grupy ludzi.
Likwidacja przedsiębiorstwa nie musi się wiązać z likwidacją samej działalności. Niech ktos lepszy przejmie i poprowadzi a zarząd niech lepiej zacznie pracować a nie żerować na nie swoich pieniądzach.
wycieło poprzednim razem
(..)Wydaje się zatem, że układ jest najlepszym rowiązaniem dla wierzycieli.( .....)
Jak dotąd prowadzenie działalności wiązało się z generowaniem strat więc dalsze prowadzenie działalności w szczególności okrojonej może powodować gigantyczne straty.
Likwidacja spółki i wyprzedaż majątku to dla mnie najrozsądniejsze rozwiązanie.
Skoro zarząd nie potrafił prowadzić działalności do tej pory i okłamywał nas caly czas to nie widzę podstaw do dalszego wynagradzania tej grupy ludzi.
Likwidacja przedsiębiorstwa nie musi się wiązać z likwidacją samej działalności. Niech ktos lepszy przejmie i poprowadzi a zarząd niech lepiej zacznie pracować a nie żerować na nie swoich pieniądzach.
Sprzedaż majątku w upadłości likwidacyjnej? Zapytam zatem jakiego majątku? Towarów będących w obrocie, które nie stanowią własności spółki tylko dostawców? A może złoża złota o którym niewiemy? Prosze wskazać co takiego wartościowego spółka posiada?
oby, choć według mnie nie będzie to konsekwentne dążenie wierzycieli do układu ale wzajemne szarpanie i próba ugrania jak najkorzystniejszych warunków układu i tu jest olbrzymie zagrożenie dla układu. Według mnie brak zaufania do zarządu też będzie powodwać usztywnienie postawy wierzycieli. Jeżeli zaś układ wypali to cena akcji znacznie pójdzie w górę z uwago chociażby, że nowe akcje będą obekmowane przez wierzycieli po 23 gr.
Dnia 2012-01-26 o godz. 20:10 ~Mar napisał(a):
> oby, choć według mnie nie będzie to konsekwentne dążenie
> wierzycieli do układu ale wzajemne szarpanie i próba
> ugrania jak najkorzystniejszych warunków układu i tu jest
> olbrzymie zagrożenie dla układu. Według mnie brak zaufania
> do zarządu też będzie powodwać usztywnienie postawy
> wierzycieli. Jeżeli zaś układ wypali to cena akcji znacznie
> pójdzie w górę z uwago chociażby, że nowe akcje będą
> obekmowane przez wierzycieli po 23 gr.
Bujasz w obłokach kolego,jak jeszcze nikt nie wiedział o wniosku upadłości,to na papier po 23 grosze nikogo nie znaleźli do objęcia?,teraz jest gorzej niż wówczas,a Brodowskiemu nikt już nie uwierzy po przeprowadzeniu kilka lat temu praw poboru za kwotę powyżej 50 mln,złotych które przepuścił nie wiadomo na co i gdzie?.
On już kilkakrotnie zapowiadał zakup akcji z rynku,dlaczego tego nie robi jak są po 7 groszy?,ano dlatego że woli wydrukować małym kosztem i na krzywy się załapać jeśli dojdzie do dodruku.
Praktycznie firma istnieje na papierze,nikt z małych hurtowników nie bierze towaru od nich,FF praktycznie 100% pozostawił akcjonariuszom własną walkę na rynku głównym,jednak 200 mln w obrocie daje znikome możliwości do pompowania kursu,co jest głównym powodem zastoju,a pozyskanie nowych graczy jest niezwykle trudne z takim zarządem na czele.
Dnia 2012-01-27 o godz. 09:43 ~Leopold napisał(a):
> Dnia 2012-01-26 o godz. 20:10 ~Mar napisał(a):
>
> oby, choć według mnie nie będzie to konsekwentne dążenie
> > wierzycieli do układu ale wzajemne szarpanie i
> próba
> ugrania jak najkorzystniejszych warunków
> układu i tu jest
> olbrzymie zagrożenie dla układu.
> Według mnie brak zaufania
> do zarządu też będzie
> powodwać usztywnienie postawy
> wierzycieli. Jeżeli
> zaś układ wypali to cena akcji znacznie
> pójdzie w
> górę z uwago chociażby, że nowe akcje będą
>
> obekmowane przez wierzycieli po 23 gr.
Bujasz w obłokach
> kolego,jak jeszcze nikt nie wiedział o wniosku upadłości,to
> na papier po 23 grosze nikogo nie znaleźli do
> objęcia?,teraz jest gorzej niż wówczas,a Brodowskiemu nikt
> już nie uwierzy po przeprowadzeniu kilka lat temu praw
> poboru za kwotę powyżej 50 mln,złotych które przepuścił nie
> wiadomo na co i gdzie?.
On już kilkakrotnie zapowiadał
> zakup akcji z rynku,dlaczego tego nie robi jak są po 7
> groszy?,ano dlatego że woli wydrukować małym kosztem i na
> krzywy się załapać jeśli dojdzie do dodruku.
Praktycznie
> firma istnieje na papierze,nikt z małych hurtowników nie
> bierze towaru od nich,FF praktycznie 100% pozostawił
> akcjonariuszom własną walkę na rynku głównym,jednak 200 mln
> w obrocie daje znikome możliwości do pompowania kursu,co
> jest głównym powodem zastoju,a pozyskanie nowych graczy
> jest niezwykle trudne z takim zarządem na czele.
jeżeli piszesz do mnie, że bujam w obłokach to znaczy, że niedokładnie przeczytałeś moją wypowiedź. Wyraźnie piszę, że według mnie nie będzie konsekwentnego dążenia wierzycieli do układu i widzę zagrożenie dla jego zwarcia, choćby z uwagi na postrzeganie zarządu przez wierzycieli. W poprzednich wpisach na forum wyrażałem też niepokój czy wierzyciele zgodzą się objąć akcje po 23 gr skoro teraz nie chcą kupić po 7. W zasadzie podzielam Twoją wypowiedź i obawy ale zarazem jestem większym optymistą i uważam, że może się uda a wtedy kurs na pewno nie będzie po 7 gr. Niezależnie od tego czy ostatecznie dojdzie do układu, zawsze znajdują się tacy co nawet przy trupach chcą zarobić i ciągną kurs do góry, duży FF nie stanowi przeszkody do tego, choć utrudnia. Tu będzie podobnie. Jak dla mnie obecnie ktoś powoli zbiera i to jeszcze potrwa.