sprzedałem dziś wszystko co wczoraj nabyłem kasując zysk bliski 1000 zł, całkiem przyzwoicie jak na jeden dzień.... z tej okazji wracając z pracy postanowiłem nabyć butelkę wina Teliani Valley... i okazało się że to wcale nie takie łatwe. w dwóch sklepach z dobrymi winami nawet o takich nie słyszeli, znalazłem je dopieero w sieci sklepów alkoholowych Kocyk - całkiem spory regał z gruzińskimi winami ale w miejscu gdzie są wina z Teliani półka świeciła pustkami. były dosłownie 4 sztuki, jedno czerwone po 51 zł, 2 różowe po 35 i jedno białe po 29. wziałem to czerwone ostatnie. odebrałem to pozytywnie, ze wina dobrze się sprzedają, ale sprzedawca zapytany jak się te wina sprzedają i dlaczego półka pusta powiedział że wzięli na próbe, ale słabo sie sprzedawały i narazie nie bedą ich zamawiać. chyba dobrze zrobiłem sprzedając dziś. co do smaku wina - kwestia gustu, ale dla mnie zbyt kwaśne, za 50 zł mozna nabyc znacznie lepsze
Dnia 2012-01-03 o godz. 20:41 ~nc napisał(a):
> bardzo dobrze zrobiles i nie kupuj nic najlepeij przez
> najblizszy rok bo mozesz latwo ten zysk przegrac.
bajarzu.
W sieci delikatesow centrum maja jedna z najlepszych reklam, o ile nie najlepsza.
Ulotki bardzo starannie wykonane, a wina umiejscowione na specjalnych stojakach z winem Kadarka i własnie bija je na głowe. Grunt to reklama, a taka ma tu miejsce, i to przełoży sie na wyniki.
jak widac po obrotach gowniarze pobrali wczoraj za 100 zlotych i juz są posrani.No wiec Was uświadomie ze kobita nie po to brała po 1,54 zeby wywalac po 1,54 baranki .Myślenie nie boli
Witam wszystkich w nowym roku!!!!
Jak widać s półeczka idzie w górę...i tak bedzie bo przecież kto kupuje akcje po 1,54 i to w takiej ilości i nie bedzie spekulował przy takim wolumenie...
Sądzę, iż jeszcze w tym miesiącu bedzie ponad 1 pln...ale na new con. rządzi spekulacja nie wyniki!!!!
p.s. winko dobre polecam!!!!
winko faktycznie dobre, ale rynek coś nie uwierzył w te 1,54. wprawdzie wielkiej dystrybucji po podbitce do 0,98 nie było, ale chyba dlatego że nie mieliby komu sypać.
popyt tu nie istnieje mimo takiego infa pozornie zajebistego
na to info dali sie wybrańcy złapać , nic nie znaczace , pisał wam dobrze wczoraj xxx, kase zabierac i uciekac , czekac na lepsze czasy na giełdzie idzie zpaść totalna
Dnia 2012-01-03 o godz. 20:30 ~ds napisał(a):
> sprzedałem dziś wszystko co wczoraj nabyłem kasując zysk
> bliski 1000 zł, całkiem przyzwoicie jak na jeden dzień....
> z tej okazji wracając z pracy postanowiłem nabyć butelkę
> wina Teliani Valley... i okazało się że to wcale nie takie
> łatwe. w dwóch sklepach z dobrymi winami nawet o takich
> nie słyszeli, znalazłem je dopieero w sieci sklepów
> alkoholowych Kocyk - całkiem spory regał z gruzińskimi
> winami ale w miejscu gdzie są wina z Teliani półka świeciła
> pustkami. były dosłownie 4 sztuki, jedno czerwone po 51 zł,
> 2 różowe po 35 i jedno białe po 29. wziałem to czerwone
> ostatnie. odebrałem to pozytywnie, ze wina dobrze się
> sprzedają, ale sprzedawca zapytany jak się te wina
> sprzedają i dlaczego półka pusta powiedział że wzięli na
> próbe, ale słabo sie sprzedawały i narazie nie bedą ich
> zamawiać. chyba dobrze zrobiłem sprzedając dziś. co do
> smaku wina - kwestia gustu, ale dla mnie zbyt kwaśne, za 50
> zł mozna nabyc znacznie lepsze
Szanowny Panie.W celu zakupienia za niewysoką cenę win Teliani, zapraszam do "Winnacji" na ul.Lipowej, Makro,/ ceny win do 30 zł/, można równiez spróbować w restauracjach "Gruzińskie Chaczapuri"
Niestety właściciele sklepów z Krakowa pobierają bardzo duze opłaty za tzw.półkę/ tzn. za kazdy indeks na półce trzeba zapłacić ok.200 zł miesięcznie, następnie cena wina jest tak wygórowana,ze wino się nie sprzedaje.Sklepikarz i tak wychodzi na swoje, bo przeciez ma opłaty półkowe. My, szanując każdą zarobioną złotówkę unaliśmy, iz nasze wina są tak dobrej jakości,iż nie wymagają nieuczciwych opłat.
Sieć Kocyk sprzedała bardzo dużą ilość naszych win.Wspólpraca zakończyła się, jak zapewne się Pan domysla w momencie propozycji opłat półkowych.
A co do akcji..... cieszę się,ze kolejna osoba zarobiła na naszej firmie- 1000 zł w jeden dzień, to całkiem nieźle. Zdradzę, że gdyby Pan poczekał, zysk byłby duzo większy.
Proszę spróbować wina PIROSMANI - będzie Pan zachwycony.Gaumardźos
W wielu miejscach są super widoczne. Np w Piotrze i Pawle. Winka muszę obiektywnie przyznać (mimo, że sentyment mam od samego debiutu z powodu Mery) są bardzo dobre i stosunek jakość cena jest przyzwoity.
Spółka rozwija się aż miło patrzeć - bo jeszcze rok temu ze świecą można było szukać. Martwi tylko zysk za ostatni kwartał - bo roczny sumarycznie jak na tak dynamiczny rozwój źle nie powinien wyglądać.
A perspektywy cały czas ogromne - zarówno jeśli chodzi o dostępność jak i o rozwój samego rynku wina w Polsce.