No i co Panowie Naganiacze? Jak tam wrażenia po wynikach? Chyba kaszana - nawet sprzedaż już zaczyna spadać - pomimo, a raczej na skutek podniesienia cen. Czytaj: wolumen poszedł mocno w dół. Strach pomyśleć, co będzie w 2 i 3 kwartale. No, ale nowy zarząd ma STRATEGIĘ. Ciekawy jestem co kryje się tak naprawdę pod hasłem "rebranding", "pozycjonowanie"? Przecież nie ma kasy na marketing - ale może czegoś nie rozumiem?
Więc pozostaje pytanie w stylu T. Lisa: Co z tym Wilbo?
wyniki nie sa az tak zle, ja obstawialem 5-7 mln straty netto, koszt surowcow jest zabojczy i predko sie to nie zmieni - w tym kontekscie wypowiedzi forumowiczow, ze teraz bedzie lepiej, bo zakontraktowali tani surowiec sa smieszne, a brednie o rebrandingu, nowej polityce to idiotyzm
dodatkowo czytajac raport widac, ze zarzad slabho kuma, albo swiadomie oszukuje - jak moze byc poprawa wynikow w kolejnych kwartalech, jesli teraz nastapi spadek sprzedazy - czy Wilbo nie ma kosztow stalych? otoz ma - m.in. pensje zarzadu, rady nadzorczej (ktorzy de facto nie maja akcji spolki, czyli specjalnie sie z nia nie utozsamiaja)
pisanie o tym ze szczyt sprzedazy byl przesuniety to bzdura - zakupy wielkanocne skonczyly sie rowno w sobote 23 kwietnia, zeby towar byl dostepny w pierwszych trzech tygodniach kwietnia, wilbo musialo go sprzedac jeszcze w marcu i wykazac naleznosci w bilansie
A co może być jeszcze gorzej? Zmiana przyjdzie jak właściciele się obudzą , ale co tam idzie lato , wakacje i urlopy. Po co myśleć o czymkolwiek.
Jeszcze raz piszę: wydaje mi się, że pomysłów to już dawno brak. W przeciwnym razie dawno Zarząd wypowiadał się w prasie.
Oczywiście była wypowiedź Prezesa o restrukturyzacji ( wyświechtane słowo) i zwolnieniach ludzi. I to tyle na co stać tę firmę.
Zajmujący się przetwórstwem ryb Wilbo w I kw. zanotował stratę netto i z działalności operacyjnej. Miał też niższe niż przed rokiem przychody ze sprzedaży
Ponad 3,1 mln zł straty miała w I kw. notowana na głównym parkiecie spółka rybna Wilbo. W analogicznym okresie ub.r spółka była 1,8 mln zł na plusie. Strata z działalności operacyjnej spółki w okresie styczeń-marzec wyniosła ponad 2,7 mln zł wobec zysku 1,75 w I kw. 2010 r. Jej przychody nieznacznie spadły z 46,4 mln zł do 46 mln zł.
Znaczny spadek marży władze spółki tłumaczą sytuacja na rynku surowca rybnego. „Brak jego dostępności w zderzeniu z rosnącym popytem zaowocował wzrostem cen głównych gatunków ryb jak makrela, śledź, łosoś, szprot o ponad 50 proc. w porównaniu z zeszłym rokiem – czytamy w raporcie za I kw. By przeciwdziałać spadającej marży spółka ogłosiła w I kw. podwyżkę cen swoich produktów. Jej efekt będzie widoczny w wynikach spółki za II kw.