Mieszko kupił firmę i znak Czy to coś daje? Niewiele , biorąc pod uwagę fakt, że właściciel sprzedanej firmy dla Mieszka , jest jednocześnie właścicielem sieci sklepów na Litwie,Łotwie i Estonii, które sprzedawały produkty kupionej przez Mieszka firmy . Sieci sklepów sprzedać nie chce. Zostawił sobie. Czy to dobra wiadomość? No nie. Z całym prawdopodobieństwem będzie stawiał warunki. Będziemy sprzedawać wasze produkty, ale na naszych zasadach. I te zasady niekoniecznie muszą zadawalać Mieszka. Co Koledzy na to? Pozdrawiam
Całkiem realne. Kiedyś Moczulski bronił Mieszka przed połączeniem z jakimiś kulawymi firmami z Łotwy. Jak nie wiadomo o co chodzi, to na pewno chodzi o pieniądze. Ale nie nasze !!!
pozdrawiam
to wyglada tak jakby rolnik kupił świnię, żeby ta zjadła jego zgniłe ziemniaki, których nikt od niego nie chciał kupić, a potem wmawiał wszystkim, że to dla dobra świni i gospodarstwa...
Widzę, że lubisz grać z kimś jego znaczonymi kartami:)
Ja jeszcze przed pojawieniem sie tej pokrętnej informacji miałem do wyboru Mieszka i AB - kupiłem AB za średnio 23,90zł. I nie żałuję. Mieszko wygladał najlepiej ze spółek "słodyczowych". Teraz to już wolałbym Jutrzenkę lub Wawel.
co byście powiedzieli gdyby VP miała taki parametry biznesowe
sprzedaż 110 mln zł
rent. 7-8 %
czyli netto w granicach 8 mln
widoki na rynek w Azarbejdżanie
wg. mnie to troche mało na 32 mln eur
właśnie potwierdziły sie moje obliczenia
Manowiec przyjął podobne parametry
http://www.portalspozywczy.pl/inne/slodycze_przekaski/wiadomosci/wkrotce-dowiemy-sie-wiecej-o-nowym-nabytku-mieszka,42058.html
Jeżeli litewska spółka bedzie miała 8 mln zł zysku to nie pokryje nawet oprocentowania obligacji , które można oszacować na ok 10 mln zł/rok
32 mln Euro x 4 = 128 mln zł x 8 % = 10,2 mln zł
żeby wyszli na zero to obligi musiały by mieć oprocentownie 6 %.