PYTAJA MNIE CZY TU JESZCZE JESTEM.Cały czs to bardzo silny papier czy tego niewidac.Pytania - czy moze byc korekta.Zawsze moze byc,a jesli bedzie to mała.O wzrost tego papierku sie nie boje.POTENCJAŁ OGROMNY. pozdrawiam wszystkich.
piota1972 mam pytanko,zupelnie powaznie,bo jestem w plecy z kasa na gieldzie. Czy opłaciło mi się że kupiłem te akcje dziś po 1,72, czy jest szansa ze nie strace jeszcze więcej na gieldzie? Bede rad jak do 2 miesięcy bedzie to po 2,20zl. Jak myslisz moge byc spokojny? Aktualnie mam tylko to zakupione. Twoj optymizm jest czyms poparty? Chcialbym bardzo bys mial racje. Ostatnio jednak sie dzieje ze cos rosnie, zakupie zaczyna spadac,jak sprzedam rosnie :/ Wczoraj sprzedlem beefsana po 1,54 ze STRATA zakupionym po 1,59. Trzeba miec pecha...
Jak ktos ma rade w co zainwestowac to prosze na maila dj.vertigo@interia.pl
Albo nr gg tam prosze przeslac,z gory dziekuje
1. oceniasz swój próg ryzyka... tzn ile jesteś w stanie stracić... 10%, 20%, 30%, 50% i jak bolesna była by dla ciebie taka strata,
2. dywesyfikujesz portfel... tzn dzielisz go na mniejsze cześci np. po 25 lub 20% każda i nie pchasz wszystkiego do jednego wora
3. obserwując notowania oraz portale tematyczne typujesz spółki które wg Ciebie mają potencjał wzrostów
4. analizujesz ich wykresy historię komunikaty perspektywy
5. obserwujesz spółki jeszcze jakiś czas
6. jeszcze raz oceniasz ile skłonny jesteś stracić
7.i jeszcze raz
8. jeśli wychodzi Ci, że nie jesteś kłonny oddac więcej niż 10% frycowego rozglądasz się za jakąś lokatą
9. jeśli jednak jesteś skłonny oddać od 10-50% to za około 30-50% kwoty którą posiadasz kupujesz wybrane spółki (ważne żeby nie z tej samej branży... np. nie same banki lub browary:-)))))))
10. resztę trzymasz na wypadek potrzeby uśrednienia kursu przez dokupienie, albo zaiwestowania w coś innego ciekawego ;-)
dekalog gracza jest tu:
http://wyborcza.pl/1,87880,4848014.html
11. i NAJWAŻNIEJSZE: NIGDY NIE KIERUJ SIĘ OPINIAMI I PODPOWIEDZIAMI INNYCH... SAM PODEJMUJESZ RYZYKO I SAM ODPOWIADASZ ZA KONSEKWENCJE SWOICH DECYZJI :-)
jak Ci pasuje Miłej zabawy :-))))) Giełda uzależnia :-)
po co tak mieszasz cza kupic i czeka cierpliwie bo z mieszania chuja jest kupilem po.030 nie sprzedaje czekam do 4 zl taki mialem plan i tego sie trzymam kupilem tez pcguarda jest przed wzrostami spolka bez dlogow i z zyskami dolek na wykresie a bedzie jak na beesfanie masz kase kup sobie i czekaj z pol roku nie dzien dwa zarobisz kilkaset % to sprzedarz
po co tak mieszasz cza kupic i czeka cierpliwie bo z mieszania chuja jest kupilem po.030 nie sprzedaje czekam do 4 zl taki mialem plan i tego sie trzymam kupilem tez pcguarda jest przed wzrostami spolka bez dlogow i z zyskami dolek na wykresie a bedzie jak na beesfanie masz kase kup sobie i czekaj z pol roku nie dzien dwa zarobisz kilkaset % to sprzedarz optimusa tez polecam za pol roku bedzie duzo duzo wyzej najmniej 6zl -i sie nie smiej jak bralem befsana po 030 pochwalilem sie ze sprzedam po 4 zl to zwyzywali mnie od idiotow baranow a tera wargi im wiszą juz mam 600% ale planu sie trzymam 4 zl nizej nie dam nizej ,twardym cza byc nie mietkim hehehe pozdrowienia zycze duzo kasiorki HEJ
No wiec tak. Piota nie chce od 2 dni napisać jaką ma średnią. A ten koleś wszedł w Befsan parę dni temu, może 2 tygodnie temu. Jeszcze wypytywał co tu takie wzrosty i czy warto wejść jak było wybicie już ponad 1zł.
Teraz udaje wielkiego weterana i znawcę od siedmiu boleści, a ledwo co wie czym się zajmuje ta spółka i próbuje jeszcze doradzać innym. Zauważył BEF dopiero jak zaliczył wyskok o +20% i szpanuje.
Gdzie byłeś człowieku jak Bef kosztował po 30-60 groszy? Weź nie zgrywaj teraz jakiegoś technika, bo nic nie wiesz i nie doradzaj innym głupot, sam pewnie też nie sprzedasz papieru w porę, bo prędzej narobisz w pory.
Zakładasz co chwilę nowe wątki i komentujesz każdą transakcję jak mały dzieciak.
fakt... musi bolało :-) ja mam podobnie...w garbarni u Romka zabukowane kilka sztuk papiera po 55...uśredniam i uśredniam... do dziś nienada :-) taka karma... frycowe trza zapłacić :-) ... starty odrobiłem ale papier leży i sterta ciut jakby większa :-)))))))))))) ale zaparłem się... :-)bez zysku w Świat nie pójdzie:)
Luz. nie takie rzeczy się przeżyło. Grunt to nie ładować dużej kasy w jedną spółkę. Przeczekasz trochę i może wyjdziesz na swoje, a jak nie do wnuki może coś będą z tego miały.
Uśredniałem cały czas, ale bolało i nadal boli jak cholera. Inwestując nie liczcie tylko ewentualnych zysków, ale liczcie się ze stratami i dłuższym leżakowaniem.