No wiec tak. Piota nie chce od 2 dni napisać jaką ma średnią. A ten koleś wszedł w Befsan parę dni temu, może 2 tygodnie temu. Jeszcze wypytywał co tu takie wzrosty i czy warto wejść jak było wybicie już ponad 1zł.
Teraz udaje wielkiego weterana i znawcę od siedmiu boleści, a ledwo co wie czym się zajmuje ta spółka i próbuje jeszcze doradzać innym. Zauważył BEF dopiero jak zaliczył wyskok o +20% i szpanuje.
Gdzie byłeś człowieku jak Bef kosztował po 30-60 groszy? Weź nie zgrywaj teraz jakiegoś technika, bo nic nie wiesz i nie doradzaj innym głupot, sam pewnie też nie sprzedasz papieru w porę, bo prędzej narobisz w pory.
Zakładasz co chwilę nowe wątki i komentujesz każdą transakcję jak mały dzieciak.