Obroty już są tak niskie , że mając kilka tysięcy akcji można znacząco wpływać na kurs spółki. Zwykle w takich przypadkach, gdy już nawet "zdechły azorek " nie chce pozbywać się walorów spółki , następuje zmiana trendu i coraz bliższe jest moim zdaniem wybicie.
Nie namawiam nikogo ani do zakupu ani do sprzedaży. Czas pokaże czy to prawda.
Wyniki za pierwsze półrocze za miesiąc . Nic nie wskazuje , aby były gorsze od oczekiwań, a te są naprawdę wielkie.
Jest lepiej niż myślałem.Przy takim tempie wzrostu wyniki za 2010 będą rekordowo wysokie .Ciekawe tylko w jakim stopniu przełoży się to na kurs spółki?