Zostawcie tego muła. Popatrzcie na Trion. Cena 0,37 groszy, osiągnął dno po panicznej wyprzedaży podczas korekty. Możliwe silne odreagowanie. Spółka przynosi straty ale znalazła chętnych na zakup obligacji finansujących jaj działalność.
co tam sie dzieje, fatalnie sie dzis zaczyna, a mam troche sztuk, przewidujecie dalsze spadki? przeciez w sumie nabrali dobrych kontraktow za grube miliony, o co kaman
od razu prostuje, powinienem postawić znak zapytania na końcu, miałem na myśli co tam sie dzieje ze słabe wyniki, sorki, że tak to zabrzmiało tajemniczo, nie wiem co tam się dzieje
Obserwowana sezonowość w szczególności w zakresie I i IV kwartału jest typowym
zjawiskiem dla prowadzonej przez Emitenta działalności, polegającej przede wszystkim
na realizacji robót inŜynieryjnych oraz produkcji budowlano-montażowej, uzależnionej bardzo często od warunków atmosferycznych, a zwłaszcza od temperatury zewnętrznej.
Dodatkowo Emitent uzależniony jest od harmonogramów robót poszczególnych kontraktów. Harmonogramy te, ustalane w przeważającej części przez klientów, zakładają zakończenie większości cykli inwestycyjnych w ostatnim kwartale roku.
Wszystko idzie zgodnie ze scenariuszem Stefańskiego Hiszpana. Jego plan był prosty - odbicie w drugiej połowie roku, a do tej pory skupować na zwalonym kursie za pieniądze które wziął ze sprzedaży akcji po 27 zł w wezwaniu (arbitraż jest banalny). Stąd ta rzeźba na wynikach za 2009, która wprawiła w zdumienie nawet audytora i oczywiste gnębienie I kwartału - przy takiej zimie wszystko da się uzasadnić. Wygląda na to, że znaczącej poprawy należy się spodziewać po II kwartale. Wynik będą publikowane pod koniec wakacji więc to idealny moment do wrześniowego startu. Do tego czasu nazbiera akcji - to że to robi jest oczywiste. Wczoraj spore obroty szczególnie w końcówce, dziś start większy niż na PGE. A przecież 3 miesiące temu gdy po wynikach kwartalnych za 2009 roku był jeszcze zysk 14 mln zł, nikt nie chciał brać firmy nawet po 16. A teraz gdy jest 37 mln zł straty za 2009 i 11 mln zł w I kwartale, hurt na 17 czy 18? To dość prymitywne zwalanie notowań i zbieranie z dołu. Stefański robi to już od półtora roku - najpierw walił w spółkę wydumanymi opcjami, później fikcyjnymi rezerwami na należności, a teraz co...
Mowiłem, ze po takiej fatalnej zimie wynik bedzie kiepski, na dobra sprawe to warunki dla budownictwa zaczęły się dopiero pod koniec kwartału. Mysle, ze spółka najgorsze ma za sobą, choc na pewno nie będzie tak ze wyskoczy od razu na 30 zl.