Widzę, że nikt nie kontynuuje wątku. Jest konsolidacja lub przynajmniej przystanek. Czy konsolidacja na małych obrotach zapowiadałaby wzrosty? To brzmi logicznie. W tej sytuacji powinny narosnąć oferty sprzedaży i można dokupić dużo nie zmieniając kursu. Dużą rolę gra psychika, to, że papier jest wyjątkowo słaby zniechęca graczy ale do czasu. Taki papier ma też swoją cenę. To może być teraz.
Ten post należy połączyć z postem JATO WARTO należy przyjąć dla zmniejszenia ryzyka znacznej straty zamieszczona w tym poscie strategie. Przez okres jaki spekuluje lub tez w tym wypadku gram na GPW zwróciłem uwagę ze w przypadku spółek "słabych" konsolidacja na coraz to mniejszych obrotach lubi przynieść oczekiwany efekt. Mieliśmy już na papierze próbę siły pod wybicie jednak nie było tam znaczących obrotów. Widoczne na wolumenie małe obroty jak na walor o tej wartości jednostki widać nawet brak zainteresowania daytraderow którzy inwstorowi bardzo często przeszkadzają w możliwości podniesienia ceny. Obecnie jedyne co może mówić nie kupuj to nieznana i niejasna przyszłość papieru - czy istnieje ryzyko bankructwa firmy? Na to pytanie nie potrafię odpowiedzieć bo fundamenty na podstawie których można takie ryzyko określić to dla mnie czarna magia na której się nie znam. Pozytywnym aspektem jest chistoria spółki inaczej długość przebywania firmy na GPW - niestety w ostatnim czasie długość pobytu nie zapewnia gwarancji ze stracimy pieniędzy (Krosno).
Tak wiec zastosowanie strategii gry dla tego papieru to kluczowy element pozwolilem sobie podać jedna z dopuszczalnych ale każdy powinien opracować wlasną.
Pozdrawiam na koniec posiadaczy i tych którzy maja możliwość i srodki aby firmę wyrwać z marazmu a może i przejąć.
Witam
Widzę, że zainteresowanie tym papierem nie jest zbyt duże. Na forum cisza.
Faktem jest, że ostatnio można zaoserwować pewne pozytywy z technicznego punku widzenia, ale czy można już mówić o konsolidacji. Jedno jest pewne: widać dość istotne wsparcie na poziomie 1,76. Jeżeli utrzyma się jescze kilka dni, to prawdopodobieństwo wzrostów znacznie się zwiększy, ale jeśli zostanie ono pokonane, to spadamy... może w okolice dna, gdzieś na 1,45, a może jeszcze niżej???
Patrząc na fundamenty to spółka jest tania, ale to może nie oznaczać promocji, tylko to, że ta spółka to śmieć. Jak nie zacznie osiągać zysków, to upadłość jest niestety bardzo prawdopodobna
ja ciągle dokupuję.moi kumple też przechodzą z inych na mostka.jest tani i dobre perspektywy.4 kwartał powinno być pod miliard złotych zysku-wszystko wyliczyłem.
Nie rozpatruje spółek jako spółka tania czy droga bo wg mnie to złe podejście. Patrzę na spółki jako spółka rosnąca lub malejaca na wartości rynkowej. Nie mam w naturze kupowania bo jest "tania" lub sprzedawaniu bo jest "droga".
Jednak nie o tym kolego skoro twierdzisz ze spółka fundamentalnie jest tania to napisz dlaczego bo ja o fundamentach nie mam zielonego pojęcia. Jak na to patrzyc - jedyne na co patrzę w spółkach w tzw fundamentach to na zadłużenia i wykres dochodów ewentualne umowy ale te są raczej mało wiarygodne bo żeby wiedzieć jak umowa wpływa na kurs trzeba znać wszystkie wcześniejsze z np. ostatnich 10 lat.
No i jeszcze co myślicie o prezesie mostka czym może się ten pan pochwalić a za co można go ganic.
Dnia 2009-12-06 o godz. 20:26 ~BocianCzarny napisał(a):
No i
> jeszcze co myślicie o prezesie mostka czym może się ten pan
> pochwalić a za co można go ganic.
ganić go można za wszystko czym się chwalił
a za wypowiedź, że zyski z IV kw zeszłorocznego przesunął na I kw tego roku po czym za I kw tego roku wykazał stratę
powinien zawisnąć na jajach
Kto się nie boi może powoli myśleć o kupnie takie moje skromne zdanie. Należy jednak zachować umiar w wielkości pozycji góra powtarzam góra 5% wartości portfela. Dokupić jest zawsze czas gorzej sprawa wyglada z oswojeniem straty.