Aktualnie Polna posiada w kasie 8,8 mln zł przy braku jakichkolwiek kredytów. Niewątpliwie jest to bardzo komfortowa sytuacja jak na czasy ostrego kryzysu. Przejęcie określonej części Ponaru (ZCP) jest w pewnym sensie ryzykiem, ale z drugiej strony, ten kto nie ryzykuje … nie zyskuje:) A niepewna koniunktura daje szansę na przejęcie tych aktywów po bardzo niskiej cenie. Wierzę, że Zbigniew Jakubas wie co robi i wkrótce zostaniemy poinformowani o jego decyzji. Na pewno będzie słuszna. A jeżeli nic nie wyjdzie z Ponarem, to przecież są inne spółki do akwizycji - np. bardzo dynamicznie rozwijająca się fabryka obrabiarek Rafamet, w której Jakubas również ma udziały. Alternatywą dla akwizycji jest wykup akcji własnych w celu ich umorzenia (wariant mało realny, ale możliwy).
Ponar w zasadzie musi się zgodzić, bo tak to może utonąć; Polna, nawet jak się zasili jakimś kredytem na ten cel, to zwróci się to potem z duuużą nawiązką... czyli pozostaje cały czas tylko kwesta ceny... miejmy nadzieję, że Zakonek (Jakubas) juz tam dobrze negocjuje z ponarowcami, bo nie chcę, żeby marnowali część również moich pieniędzy na jakąś rozrzutność w tej kwestii;
Hajdarowicz twierdzi, że sprzedaż hydrauliki Ponaru jest niezbędna. Walczą o cenę, ale zdają sobie sprawę, że łatwo nie będzie i nie mogą przeginać struny.
Z drugiej strony Zakonek/Jakubas nie będzie chciał za wiele zapłacić, wiedząc, że hydraulika ciąży Ponarowi.
ty, trelo a od kiedy to wariant ze skupem akcji własnych jest możliwy (choć mało realny). Jak kilka miesięcy temu zasugerowałam to jako jedną z możliwych opcji to napisałeś, że jestem głupia i w ogóle to nie mam pojęcia co piszę. Twierdziłeś, że jedynie akwizycje wchodzą w grę.
Trudno tak na odległość stawiać diagnozy ale w twoim przypadku sugeruję przebadać się........................najprawdopodobniej demencja starcza......................
Na każdym wątku sączysz jad z klawiszy. Skutecznie zniechęcasz do wizyt na tym forum. Chyba, że o to ci Basiu chodzi. Napisz coś optymistycznego, a nie kąsaj i obrażaj, bo to imię będzie się fatalnie kojarzyło. A Barbary tuż, tuż.