• Poparcie Autor: ~Marek [5.184.211.*]
    Podaje za Interia:po wiadomości o tragicznym dla Ukraińców bombardowaniu Kijowa oceny internautów:lubię to oceniło 262,super oceniło 131,śmiało się 53.Jako zły 27,jako smutny 44.No to w czyim imieniu polski rząd wywala miliardy na poparcie Ukrainy,o historycznych zaszłościach nawet nie wspominam.Ukraincy giną a cały ich rząd razem z Zelenskim na czele jest skorumpowany do szpiku kości.
  • Re: Poparcie Autor: ~anty [83.26.189.*]
    „Ilu Rosjan ginie”: rosyjska propaganda narzeka na duże straty.
    Rosjanka Anastazja Koszewarowa powiedziała, że ​​nie rozumie, dlaczego mobilizuje się ludzi, których potem drony zmuszają do umierania.
    https://images.unian.net/photos/2026_05/1778856295-3167.jpg?r=195626
    Kwestia,mobilizacji , która jest podnoszona w dowództwie wojskowym Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej, może przerodzić się w katastrofę, powiedziała rosyjska korespondentka Z Anastazja Koszewarowa.
    W szczególności Koszewarowa odniosła się do rzekomych planów Federacji Rosyjskiej, mających na celu mobilizację pięciu milionów ludzi.
    „Jeśli potrafimy zmobilizować pięć milionów ludzi, czy mamy dla nich broń? I czy w ogóle musimy ich mobilizować, bo jeśli nadal będziemy marnować zasoby ludzkie, wpędzając tysiące ludzi pod drony… po co? Żeby po prostu zginęli? Ilu Rosjan ginie: kalek i zaginionych” – powiedziała.

    Warto zauważyć, że Koszewarowa pochwalała działania Putina na początku pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę, ale teraz nie jest zadowolona z rozwoju sytuacji.
    Inni blogerzy z Z i rosyjscy eksperci wojskowi również uważają, że jeśli zmobilizuje się tak dużą liczbę ludzi, krajowi zabraknie nie tylko broni i sprzętu, ale także „sprytnych dowódców”. Uważają, że będzie to masowa ofiara.

    kacapie jeszcze żyjesz tą propagandą "sukcesów"
    Eksport produktów naftowych z portów Primorsk, Wysock, Sankt Petersburg i Ust-Ługa spadł o 31,4%.
    Agencja Reutewrs powołując się na źródła branżowe, poinformowała, że ​​Federacja Rosyjska w kwietniu ograniczyła eksport produktów naftowych drogą morską do najniższego poziomu od 2025r. w wyniku skutecznych ataków ukraińskich dronów na rosyjskie rafinerie i porty.
    Należy zauważyć, że w kwietniu eksport produktów naftowych z Federacji Rosyjskiej zmniejszył się o 9,8% w porównaniu z marcem i o 17% w porównaniu z kwietniem 2025 r. - do 7,77 mln ton.
    Według rozmówców dziennikarzy, eksport produktów naftowych w kwietniu z rosyjskich portów nad Morzem Bałtyckim – Primorska, Wysock, Petersburga i Ust-Ługi – spadł o 31,4% w porównaniu z poprzednim miesiącem, do 3,32 mln ton. Jednocześnie eksport produktów naftowych przez porty nad Morzem Czarnym i Azowskim wzrósł w kwietniu o 20,3% w porównaniu z marcem – do 3,65 mln ton, ponieważ handlowcy częściowo przekierowali przepływy paliw z portów bałtyckich.
    Z czego się chwalicie , porażka na każdym kroku a na dodatek chcecie już negocjacji.
    Upadek już upadłego "mocarstwa" o ile nim byliście na papierze.
  • Re: Poparcie Autor: ~anty [83.26.189.*]
    Kontynent pecha: Rosja przegrywa bitwę o Afrykę.
    https://u.newsua.one/uploads/images/default/photo_2026-05-15_17-45-37.webp
    Po ogłoszeniu wyników szczytu Africa Forward 2026, który odbył się w dniach 11-12 maja 2026 roku w Nairobi, wypowiedź francuskiego ministra spraw zagranicznych Jeana-Noëla Barro w wywiadzie dla „Le Monde” o „strategicznej porażce Federacji Rosyjskiej na kontynencie afrykańskim” wywołała poruszenie.

    Pomimo desperackich żądań Moskwy, by wzmocnić swoją obecność i narzucić krajom afrykańskim alternatywny program, rzeczywiste wskaźniki ekonomiczne potwierdzają dominację francuskiego, a nie rosyjskiego modelu partnerstwa.
    Obroty handlowe Francji z krajami afrykańskimi są obecnie trzykrotnie wyższe, a inwestycje 8-10 razy wyższe niż rosyjskie. Jak podkreślił szef francuskiego MSZ, Putinowska Rosja nie jest w stanie zaoferować kontynentowi niczego poza „usługami bezpieczeństwa”, które są cynicznie wymieniane na eksploatację afrykańskich zasobów, podczas gdy rzeczywisty wkład Moskwy w rozwój regionu jest zerowy.

    Oczywiste geopolityczne fiasko Rosji w Afryce było naturalną konsekwencją reorientacji lwiej części zasobów państwa rosyjskiego na finansowanie operacji wojskowych. Polityka budżetowa Kremla, całkowicie podporządkowana potrzebom „SVO”, ostatecznie pozbawiła rosyjską dyplomację jakichkolwiek stabilnych podstaw finansowych w odległych krajach. Podczas gdy Francja przeprowadza szeroko zakrojoną resetę stosunków partnerskich z krajami kontynentu afrykańskiego i przeznacza 14 miliardów euro na kreatywne projekty, rosyjski udział haniebnie ogranicza się do wysyłania najemników z „afrykańskiego korpusu”.

    Ale nawet za obecną próbę finansowania imitacji globalnych wpływów i mecenatu, zwykli obywatele w Rosji płacą najwyższą cenę. Każdy miliard dolarów „oddany” krajom afrykańskim w celu kupienia ulotnej lojalności lokalnych reżimów to bezpośrednie i cyniczne wycofanie środków z obszarów rozwoju infrastruktury, medycyny i edukacji. Dopóki władze będą wydawać kolosalne środki na tworzenie iluzji obecności za granicą, rosyjskie regiony będą musiały zmierzyć się z katastrofalnym zużyciem sieci ciepłowniczych, dotkliwym brakiem nowoczesnych szpitali, szybką degradacją lub całkowitym zniknięciem całych miasteczek i wsi.

    Afroambicje Kremla są opłacane nie tylko rublami, ale i krwią. Wzmocnienie rosyjskiej obecności wojskowej w niestabilnych regionach Afryki prowadzi do lawinowego wzrostu liczby ofiar śmiertelnych i rannych wśród obywateli Federacji Rosyjskiej.

    Brak jasnych perspektyw geopolitycznych i pełnego wsparcia państwa w tych hybrydowych konfliktach oznacza, że ​​liczba „200 ładunków” przybywających do Federacji Rosyjskiej z ogarniętych chaosem krajów Sahelu, takich jak Mali, będzie tylko rosła. Jednocześnie rodziny poległych żołnierzy i najemników stają w obliczu przewidywalnego zatajania okoliczności śmierci ich bliskich w odległych wojnach, których prawdziwe cele pozostają całkowicie niezrozumiałe dla rosyjskiego społeczeństwa.

    Rosyjska ekspansja na kontynencie nie ma perspektywy historycznej, również dlatego, że Moskwa całkowicie przegrała walkę o „miękką siłę”. Francja stawia na długoterminową edukację tysięcy afrykańskich studentów: liczba młodych Afrykanów na francuskich uniwersytetach jest ośmiokrotnie wyższa niż w Federacji Rosyjskiej. Za 10–15 lat kluczowe stanowiska kierownicze w Afryce będą zajmowane przez osoby mentalnie i zawodowo lojalne wobec Paryża.

    Dlatego obecne kolosalne wysiłki, nakłady finansowe i ludzkie ofiary Federacji Rosyjskiej na kontynencie, a mianowicie w Afryce francuskojęzycznej, są tymczasowe i bezsensowne. Wszystkie obecne inwestycje, w tym wojskowe, zostaną całkowicie zniwelowane, podobnie jak pokolenia elit zmienią się w Sahelu.

    Bez silnego zaplecza gospodarczego rosyjska obecność militarna w afrykańskim Sahelu i całej Afryce stanie się zasadniczo nieopłacalna i skazana na porażkę. Ostatecznie rosyjskie struktury i agenci zostaną trwale zablokowani w niestabilnym regionie bez wsparcia miejscowej ludności, która – jak można się spodziewać – wybierze europejskie pieniądze, technologie i rozwój zamiast niekończącego się chaosu kreowanego w Rosji.

    kacapie tracicie tak Afrykę jak i Azję - czy jeszcze wspierasz ten reżim putina gdzie nawet nosa nie wystawicie poza Koreą .