„Ilu Rosjan ginie”: rosyjska propaganda narzeka na duże straty.
Rosjanka Anastazja Koszewarowa powiedziała, że nie rozumie, dlaczego mobilizuje się ludzi, których potem drony zmuszają do umierania.
https://images.unian.net/photos/2026_05/1778856295-3167.jpg?r=195626Kwestia,mobilizacji , która jest podnoszona w dowództwie wojskowym Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej, może przerodzić się w katastrofę, powiedziała rosyjska korespondentka Z Anastazja Koszewarowa.
W szczególności Koszewarowa odniosła się do rzekomych planów Federacji Rosyjskiej, mających na celu mobilizację pięciu milionów ludzi.
„Jeśli potrafimy zmobilizować pięć milionów ludzi, czy mamy dla nich broń? I czy w ogóle musimy ich mobilizować, bo jeśli nadal będziemy marnować zasoby ludzkie, wpędzając tysiące ludzi pod drony… po co? Żeby po prostu zginęli? Ilu Rosjan ginie: kalek i zaginionych” – powiedziała.
Warto zauważyć, że Koszewarowa pochwalała działania Putina na początku pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę, ale teraz nie jest zadowolona z rozwoju sytuacji.
Inni blogerzy z Z i rosyjscy eksperci wojskowi również uważają, że jeśli zmobilizuje się tak dużą liczbę ludzi, krajowi zabraknie nie tylko broni i sprzętu, ale także „sprytnych dowódców”. Uważają, że będzie to masowa ofiara.
kacapie jeszcze żyjesz tą propagandą "sukcesów"
Eksport produktów naftowych z portów Primorsk, Wysock, Sankt Petersburg i Ust-Ługa spadł o 31,4%.
Agencja Reutewrs powołując się na źródła branżowe, poinformowała, że Federacja Rosyjska w kwietniu ograniczyła eksport produktów naftowych drogą morską do najniższego poziomu od 2025r. w wyniku skutecznych ataków ukraińskich dronów na rosyjskie rafinerie i porty.
Należy zauważyć, że w kwietniu eksport produktów naftowych z Federacji Rosyjskiej zmniejszył się o 9,8% w porównaniu z marcem i o 17% w porównaniu z kwietniem 2025 r. - do 7,77 mln ton.
Według rozmówców dziennikarzy, eksport produktów naftowych w kwietniu z rosyjskich portów nad Morzem Bałtyckim – Primorska, Wysock, Petersburga i Ust-Ługi – spadł o 31,4% w porównaniu z poprzednim miesiącem, do 3,32 mln ton. Jednocześnie eksport produktów naftowych przez porty nad Morzem Czarnym i Azowskim wzrósł w kwietniu o 20,3% w porównaniu z marcem – do 3,65 mln ton, ponieważ handlowcy częściowo przekierowali przepływy paliw z portów bałtyckich.
Z czego się chwalicie , porażka na każdym kroku a na dodatek chcecie już negocjacji.
Upadek już upadłego "mocarstwa" o ile nim byliście na papierze.