Zakładam, ze raport zostanie opublikowany do 29.05 a akcje zostaną odwieszone, nie mniej jest to kolejna farsa i amatorszczyzna której nie możemy akceptować.
Kto wybiera się na WZA aby porozmawiać z zarządem? Ja, jak rzadko to robię to teraz się wybiorę
Dnia 2026-05-09 o godz. 17:14 ~Inwestor napisał(a): > Zakładam, ze raport zostanie opublikowany do 29.05 a akcje zostaną odwieszone, nie mniej jest to kolejna farsa i amatorszczyzna której nie możemy akceptować. > > Kto wybiera się na WZA aby porozmawiać z zarządem? Ja, jak rzadko to robię to teraz się wybiorę
Jest tam jeszcze jakiś zarząd? Ktoś, kto podejmuje decyzje? Dawida już kwartał jak nie słychać. Z kim tam rozmawiać?
Prezesów, dyrektorów… jest ich tam pełno… rok 2025 miał być najlepszym a mamy zawieszone notowania, kurs 3,7pln… jak jest ich tam tylu to niech każdy pokaże, ze wierzy w swojego pracodawcę i kupi z 50k akcji…pani naukowiec od światowego wynalazku bo tak go promuje, sama by się zaorała a przez sławny telefon tylko ją uwiarygodnio i z wydmuszki zrobiono super wynalazek i drugą Marię Skłodowska…
Zawsze możemy pokazać jak oceniamy pracę zarządu w głosowaniu nad udzieleleniem absolutorium, nawet gdy z góry jest to przegrane bo mają większość… Jeśli wypadnę z swig80 to ktoś powinien za to wylecieć
Na publicznej kasie to każdy jest super biznesmen. Co Pan Prezes stworzył? Opatentował coś, fabrykę zbudował? Nawet doktoratu nie ukończył. A jego wynalazek - to jak patroszyć publiczna kasę i najbiedniejszych polaków. Szacun. Taki polski doktorat. Polski doktorek.
Tak samo jak i pani naukowiec… dobrali się pięknie… ona tak do emerytury będzie jechać na tym PR jej metody druku na folię… bo to wygodne i robić z Saule drugiego optimusa… tylko że Optimus miał klientów i zarabiał a Saule NIE… trzeba oddać, że gdyby nie finansowanie clc i dc24 to tej wydmuchy juz dawno by nie było a tak przedłużyli tylko egzystencje do czasu aż się połapali, że to wydmucha…
Dlatego uważam, że są siebie warci bo gdyby mieli łeb na karku to nawet 2gr by ekipie Saule nie przelali robiąc audyt tego co to warte… dlatego OM też była dobra, jesli przejście z paneli na budynki do cenowek jest oznaką sukcesu i wybitnego światowego wynalazku to ja jestem Krzysztof Kolumb
Ja jestem zdania, że to właśnie przez te dwie firmy padło Saule. Jak tylko wyszło, że jest zmiana koncepcji na IoT, to zaraz pojawiły się problemy, opóźnienia, cyrograf i zaraz roszczenia o zwrot pieniędzy. Pomijając fakt, że blokowali zewnętrzne inwestycje z Kanady czy Indii, to jak tylko wyszedł fakt braku możliwości implementacji w panelach, CLC już wiedziało strategię przejęcia i sprzedaży, co potwierdzają ich działania - tego samego roku pożyczyli i zaraz kazali zwrócić pieniądze, 2023 ( jak do nich dotarło). W 2021 powstała fabryka, 2022 partnerstwo z SES-imagotag, lider etykiet. 2024 dostali nagrody na EPO, ale to już zaawansowane problemy. Firma z Japonii zainwestowała 120 mln w 2014, a CLC w trzy lata stracili zainteresowanie i pogrążyli spółkę. To problemy finansowe CLC odbiły się na Saule, wojna oraz porażki u południowych sąsiadów, potrzebowali środków, nosek chytrusek zobaczył ogromny wzrost dotacji w 2023 i potencjalnie łatwą kasę publiczną. Rozumiem, że ich pierwokup technologi spalił na panewce, a chęć zysków przyćmiła Saule i ich potencjał. Jednak jak sprawę rozegrali by odzyskać kasę, to było problematyczne i jest głównym powodem sporu. Kiedyś pewnie taki manewr przeszedł by bez większego echa, tylko CLC potwierdziło, że nie idą z postępem. Tak jak nie przewidzieli zmian technologicznych we własnej branży, nasycenia mikroinstalacji, tak i nie przewidzieli, że inaczej już się patrzy na tego typu praktyki, a praw i przepisy lepiej bronią interesy spółek. W tym wszystkim DC24 pełni rolę pomocniczą, Dawid po znajomości wskazał ich i to był gwóźdź do trumny i też potwierdza strategię przejęcia i sprzedaży, cyrograł Pani Olgi. W mediach były i będą różne zagrywki z jednej i drugiej strony, ale fakty pokazują chyba jasno, że technologia jest przyszłościowa, tylko pogromcy startupów przez swoje decyzje zakopali potencjał technolgiczny, bo nie mogli go wykorzystać, a w przyszłości doprowadziłby do konkurencji. Strategia do wytłumaczenia, sposób i okoliczności masakryczne. Doliczając stawki instalacji i moralność osób w firmie - upadek wizerunku. Moja opinia jest, że nie do odbudowania przy ich prehistorycznych metodach. Tylko hasła rzucają nowoczesne, pewnie czytając fora ( jak ktoś dobrze się wczyta i później spojrzy na raporty to znajdzie słowa klucze i korelację - ostatnio użyli "transparentność", co jest aż komiczne w ich wykonaniu)
Nie rozumiem, gdyby zostali wprowadzeni w błąd przez naukowczynie i nie mieli zgody na zrobienie audytu technologicznego a potem okazało się, że nie będą mogli wykorzystać jej technologii bo z tych wspaniałych obietnic o panelach na budynki, trzeba przejść do cenowek to chyba mieli prawo zamknąć kurek z pieniędzmi i próbować odzyskać pieniądze… nie rozumiem czemu tak wiele osób broni Olgi skoro nie jest wcale lepsza od nich… trafił swój na swego i karma wróciła
Wypromowali Saule w forbesach, płatnych artykułach a nic nie sprzedawali… Japończycy o których piszesz nie chcieli już dokładać pieniędzy więc ekipa Saule przyszła do clc
Najlepsze, że pani Olga traktuje swoją technologię jakby to był lek na raka… „swiatowa technologia…” to dlaczego nie ma chętnych światowych gigantów, którzy wyłożą 30mln euro i wykupią tą wspaniałą technologię z rak złych inwestorów a pani Olga w kilka lat podbije swoją folią świat i może kosmos
Tu właśnie wchodzi różnica między pożyczką, a inwestycją. Ta druga obarczona jest większym ryzykiem i trzeba liczyć się ze stratami, a nie kombinować jak przejąć i zarobić. Najpierw była inwestycja 10 mln Euro, później dali pożyczkę pomostową, chyba na 7 mln złotych i zaraz zażądali spłaty, w połączeniu z pożyczka od DC i blokowaniem kolejnych inwestycji doprowadzili do takiej sytuacji. Tu nie chodzi o bronienie Pani Olgi, tylko ogólnie nakreślenie jak działa CLC. Japończycy dali najwięcej, bo to kwota z 2014 i mimo niepowodzenia w 2018 nie pogrążyli spółki, czekali. Co z tego, że dalej nie chcieli wykładać pieniędzy, to był okres dołu Saule, które miało start 2.0, ale już z CLC na karku. Oni wykombinowali jak przenieść ryzyko tej inwestycji na Saule i Panią Olgę i w sumie pewnie lepiej by wyszli gdyby nie wbili się do zarządu, zresztą była oferta odkupienia akcji więc teraz sami piją, co nawarzyli.
Pamiętajcie o konsekwencji wypadnięcia z WIG80. ETFy które odworowują kursy spółek z wigu mają też akcje aby wg nich prowadzić swój kurs. Przy wypadnięciu z WIG80 Columbusa te akcje będą panicznie wyprzedawane - nie będą już potrzebne w ich indexach. Pytanie jak dużo tego mają i jak szybko zbiją kurs. Ktoś przed otwarciem w czwartek i piątek bawił się TKO i wyszło że potrzeba 50 tyś akcji żeby zjechać na 1 zł.
Taka analiza na podstawie arkusza zleceń nic nie wnosi bo zawsze pojawia się ukryty popyt na pewnych poziomach więc zjazd na 1pln najlepiej w jedną sesję jak niektórzy wieszczą nie ma szans ale na spadek w trakcie sesji z -10 czy -20% to jak wiemy się zderza, jak sprzedałem to na chwilę obecną tko to 3,34