Spółka posiadała koncesję i istniejącą kopalnię ale nie potrafiła uruchomić wydobycia mimo, że w zarządzie był były prezes Bogdanki. Tylko dzięki pisiej władzy GRX wygrał arbitraż. Gdyby GRX nadal był właścicielem koncesji to i tak niczego by nie wydobył bo nie pozyskaliby finansowania do budowy nowej kopalni i tym sposobem koncesja już wróciłaby do SP. GRX nie znalazł chętnych do zainwestowania 20-30 mln $ w Dębieńsko gdzie jest węgiel koksowy więc skąd pozyskaliby 200 mln $ na inwestycje Jan Karski ?
Na szczęście dla akcjonariuszy GRX pisie rządy były nastawione na repolonizację bez względu na jej koszty.
Dokladnie:GreenX Metals (wcześniej Prairie Mining) zrzekło się koncesji na projekt Dębieńsko w grudniu 2021 roku.
Spółka zdecydowała o zwrocie koncesji po tym, jak polskie organy administracyjne odmówiły zmiany warunków wydobycia, co uniemożliwiło realizację projektu zgodnie z ich planem biznesowym. Było to kluczowym elementem późniejszego sporu arbitrażowego, w którym spółka domagała się odszkodowania od Skarbu Państwa.
Warto jednak zaznaczyć:
Arbitraż: W październiku 2024 roku Trybunał Arbitrażowy odrzucił roszczenia dotyczące Dębieńska, uznając je za bezzasadne (w przeciwieństwie do projektu Jan Karski na Lubelszczyźnie, za który przyznano odszkodowanie).
Obecny stan: Spółka nie posiada już praw do złoża Dębieńsko i obecnie skupia się na nowych projektach, m.in. miedziowym Tannenberg w Niemczech oraz złota na Grenlandii.
Na dodatek brak postępów na złożu Dębieńsko wynika z kombinacji zawiłych sporów prawnych, wysokich kosztów inwestycyjnych oraz specyfiki geologicznej tego obszaru.
Oto główne powody impasu:
Roszczenia odszkodowawcze: GreenX Metals (dawniej Prairie Mining) skupiło się na międzynarodowym arbitrażu przeciwko Polsce, domagając się odszkodowania za uniemożliwienie budowy kopalni. Zamiast operacji wydobywczych, priorytetem stało się uzyskanie rekompensaty finansowej.
Kwestie koncesyjne: Po wygaśnięciu lub zrzeczeniu się praw przez GreenX, złoże wróciło do zasobów państwowych. Nowy inwestor musiałby przejść od nowa całą procedurę administracyjną, co w obecnym klimacie polityczno-gospodarczym dotyczącym węgla kamiennego jest obarczone dużym ryzykiem.
Trudne warunki i koszty: Dębieńsko to złoże o dużej głębokości, wymagające ogromnych nakładów kapitałowych. Przy unijnej polityce dekarbonizacji, pozyskanie finansowania na tak duży projekt węglowy (nawet w przypadku węgla koksującego) jest niezwykle trudne dla nowych podmiotów.
Sytuacja JSW: Jastrzębska Spółka Węglowa, która operuje w sąsiedztwie, teoretycznie mogłaby być zainteresowana częścią zasobów, ale obecnie koncentruje się na optymalizacji własnych zakładów i stabilizacji finansowej.
W skrócie: sprawa utknęła w próżni między rozstrzygnięciami sądowymi a brakiem inwestora gotowego zaryzykować miliardy złotych w sektorze objętym restrykcjami klimatycznymi.
Bee byłbym bardzo wdzięczny za źródło tej informacji: "Grx nie wyczerpał jeszcze wszystkich możliwości dochodzenia roszczenia przed polskimi sądami. Tak orzekł arbitraż i dlatego nie rozpatrywał go."
Wielokrotnie to czytalem na forum, ale nie jestem w stanie znaleść potwierdzenia, nie ma takiej informacji w zadnym espi. Z gory dziekuje
Nawet nie tyle co "nie wyczerpał". W sprawie Dębieńska w ogóle nie zaczęli batalii prawnej w Polsce. Myśleli że arbitrażem z grubej rury sprawę załatwią.
Informacja była podana w komunikacie spółki zaraz po wygranym arbitrażu. Tu masz wzmiankę o tym w artykule na Onecie.
Trybunał jednogłośnie uznał, że Rzeczpospolita Polska naruszyła swoje zobowiązania wynikające z Traktatów w odniesieniu do projektu Jan Karski, co uprawnia GreenX do odszkodowania. W odniesieniu do projektu Dębieńsko Trybunał nie uwzględnił roszczenia na podstawie Traktatów" — czytamy w komunikacie spółki.
W espi o ktorym piszesz nie ma nic wiecej na temat debienska oprocz tego co zacytowałeś.
https://www.gpw.pl/komunikat?geru_id=453720&title=GreenX+wygrywa+odszkodowanie+i+odsetki+w+%C5%82%C4%85cznej+kwocie+1.3+miliarda+z%C5%82otych.+Korzystne+rozstrzygni%C4%99cie+trybuna%C5%82u+arbitra%C5%BCowego
.” W odniesieniu do projektu Dębieńsko Trybunał nie uwzględnił roszczenia na podstawie traktatu, ponieważ spółka nie wyczerpała, możliwość dochodzenia roszczenia przed polskimi sądami.” Tak brzmiał pierwszy oryginalny komunikat. Każdy akcjonariusz , który czytał dobrze o tym wie. To, że zostało to usunięte też mnie nie dziwi. To, że temat nagle wypłynął też mnie nie dziwi. Prawdopodobnie w najbliższym czasie wróci do gry.
To, że mój wpis został zaraz o tym usunięty też mnie dziwi. Wątek został tak przygotowany, żeby nikt im nie przeszkadzał. To, że z tym wyskoczyli zadziwiające. Będzie jakieś info.
Bee czytam wszystkie komunikaty od razu jak tylko wyjda i nie przypominam sobie zeby w ktorym kolwiek komunikacie było to o czym piszesz...
Usuneli ?? Chyba przesadzasz
Jakby cieć miał trochę rozumu to na forum Grx zakładając wątek próbujący zdyskwalifikować spółkę nie wstawiałby ponad 30 zielonych łapek hahah. Cieciu wiatr hula w pustym dzbanie. Ogarnij się