Ja tutaj widzę formacje środkowego palca skierowaną ku posiadaczom krótkich pozycji.
A tak serio to analiza techniczna jest sztuką rysowania linii przez punkty, które nie mają ze sobą nic wspólnego, po to by udowodnić, że wydarzy się coś, co i tak by się wydarzyło (albo i nie).
Lol i Waldek nie musicie rozumieć AT, nie musicie jej stosować, ale jej nie negujcie. Wiele osób stosuje AT w mojej ocenie są to powtarzalne w różnych sekwencjach ruchy psychologiczne tłumu czyli posiadaczy lub chcących posiadać akcje. Zachowania ludzi są powtarzalne i na tym opiera siemoim zdaniem AT. Może dla Was być to magia tajemna kresek i punktów, ale ... dlaczego teraz spada skoro w zeszłym tygodniu rosło? Bo wiecznie nie spada i wiecznie nie rośnie Tyle.
I jeszcze jedno fundamentalna analiza też często sie mija lub rozmija - patrz termio partneringu oraz ilość partneringów w roku ... co przynał jakioś czas temu sam CEO, więc i fundamenty czasem zawodzą Nic nie ma na 100% Nawet nos zawodzi - jednym śmierdzi i nnym pachnie - życie
PS. Widzimir - z korektą w tym tygodniu miałeś rację ... właśnie się odbywa
Nie musisz rozumieć prognozowania wyceny akcji na podstawie rzutu monetą, ale też proszę nie neguj tego sposobu, bo wielu ludzi to stosuje i im działa.
Waldek ok
Co dalej?
Ty rzucasz moneta, ja patrzę na psychologiczne podejscie.
Ale to Ty pokrzykujesz że AT jest do d...y
Więc?
Co dalej?
Jak z kursem naszego waloru?
Co wychodzi z rzutu moneta?
Napisz proszę i nie wyśmiewaj się z kresek, bo wysmiewasz się też z siebie.
Ludzie reagują impulsywnie i stadnie... czy tego chcesz czy nie i czy się do tego przyznasz czy nie...
Więc?
Napisz coś ciekawego
Inwestowanie to nie jest polowanie na górki i dołki, ponieważ taka taktyka nie przynosi stałych, powtarzalnych wyników. To nie jest moja opinia, a wynik wielu badań środowisk akademickich.
Każda metoda, która skupia się na wskazaniu lokalnych dołków lub szczytów (w tym AT), jest u podstaw błędna.
Nie stosuje także rzutu monetą i nie polecam tego robić - myślę jednak że ta metoda nie leży dalej od błądzenia losowego niż wyszukane techniki AT.
Waldek analiza AT pokazuje zachowania ludzi - psychologia tłumu nie szukam dołków i górek - choć chciałbym je znać ;) w tym wszystkim czym jest AT to poszukiwanie trendu i wtedy najlepiej grać razem z nim
zadam pytanie - spróbuj odpowiedzieć co być zrobił:
jest walor, który wszyscy kupują. nie masz tego waloru walor rośnie +10% dzień A - co robisz? kupujesz czy czekasz? następuje kilka kolejnych dni i walor rośnie kolejne powiedzmy +30% dzień B - co robisz? kupujesz czy dalej czekasz? a moze kupiłeś wcześniej i sprzedajesz? dzień C - następuje korekta -10% - co robisz? kupujesz czy dalej czekasz? a moze kupiłeś wcześniej i sprzedajesz? dzień D - wybicie +15% - co robisz? kupujesz czy dalej czekasz? a moze kupiłeś wcześniej i sprzedajesz?
jak byś sie zachował kolejno w dniach A-D? podłączasz sie do trendu, czy czekasz na inne sygnały? Moze wolisz poczekać aż wiecej spadnie? nie rozważamy fundamentów!!! najważniejsze co robisz w dniu D
taka zabawa - jak byś się zachował? No chyba, że zawsze podejmujesz decyzję na podstawie liczb, czyli twarde fundamenty ... to nic nie zrobisz w żaden dzień, bo nie bedziesz miał danych ... a jak pociąg odjedzie to bez Ciebie ;)
To jest oczywiście zabawa i żaden odnośnik do naszego waloru
Waldek - rozumiem, nie neguję Zdrowy rozsądek jest OK Czasem mozna zaryzykować i pójść z nurtem (tłumem), bo wszyscy tam idą ;) Trzeba być oczywiście przekonanym do tego - ja tylko pokazuję że tak można.
Ja sięcoraz bardziej przekonuję do takiego podejścia. Dawniej czekałem na sygnały i chciałem mieć pewność, ale życie weryfikowało trochę moje podejście.
Tłum może wiecej i czasami warto się w niego wmieszać, ale każdy ma prawo mieć swoje zdanie i sposób inwestowania
Ceny akcji są ustalane w drodze licznych transakcji przeprowadzanych przez instytucje, dużych i małych inwestorów oraz spekulantów. To oni kształtują cenę akcji. W momencie kiedy Ty decydujesz się na zakup akcji konkretnej spółki, niejako wychodzisz naprzeciw całemu rynkowi i mówisz do nich: "Hej, mylicie się wszyscy co do tej spółki, ona zasługuje na wyższą wycenę". Troszkę to jest tak, że zarzucasz ogółowi rynku, że nie dostrzegają potencjału oraz szansy na ponadprzeciętną stopę zwrotu.
Jak spojrzysz na giełdę właśnie w ten sposób to uświadomisz sobie, że bardzo trudno jest mieć więcej racji niż ogół rynku (ten ogół to różni ludzie i różne metody które stosują by wyjść na swoje).
Tymczasem zwolennicy AT, mają tę brzydką przypadłość, że wydaje im się że ich kreski pozwalają stwierdzić kiedy ten ogół rynku się myli. I tacy fachowcy potrafią dokonywać pseudo analiz po kilka razy tygodniowo i za każdym razem ogłaszać swoje predykcję (tym samym wskazywać na błąd w wycenie przez rynek i na swoją rację). Czyż to nie zabawne?
Waldek - zgadzam się z Twoim myśleniem.
Jest potencjał i jest szansa.
Niekiedy jednak pomimo potencjału coś się zacina ... mam jeden taki walor że perspektywicznie powinien dawno być o wiele wyżej ... ale stoi lub opada i ... nie wiadomo co.
Fundamentalnie wszystko jest ok, firma zarabia i płaci dywidendę, ale mam ją od 3 lat i jestem w punkcie wyjścia ... wróć troszkę na górkę bo jednak dywidendy.
No i ta logika opisana przez Ciebie na tym moim walorze się nie sprawdza póki co :) ale to oczywiście mój problem i moja decyzja.
Ja podpieram się AT bo odnoszę to do psychologii tłumu i zachowań ludzkich.
I zaczynam coraz bardziej dostrzegać ciekawe ruchy ludzkie poszukując trendu i grając z nim a nie przeciw. A trend odzwierciedla zachowania tłumu który pomimo tego jak napisałeś ma różne logiki inwestowania .
Możesz się oczywiście naśmiewać z AT wolno Ci, ale mnie to jak mawia młodzież lotto :)
Na naszym walorze widzę pewne korelację które zgłaszam. Tu kasą w zasadzie się nie zgadza bo co tam w kasie jest ... prawie zero.
Liczy się pomysł i doprowadzenie go do szczęśliwego finału. Póki co wszystko się wydłużyło i zagmatwalo.
Ale mi z kresek a Tobie z matematyki wychodzi że teraz będzie dobrze ... i tego się trzymajmy.
Ale muszę powiedzieć że ciekawy post napisałeś w natłoku tych wszystkich góra, dół, up, down itp its
Pozdrawiam