Niestety mój czarny scenariusz się realizuje... Miałem cichą nadzieje że chociaż pod 190 podejdą... niestety. Bedzie znowu systematyczne osuwanie i szukanie dna pewnie przy 150 zł Nie ma siły...
To nie ma większego znaczenia. Rynek już wycenił. Już są rozegrane i trend spadkowy. Nie widzisz jak każde podbicie jest gaszone? Grubasy próbują wyjść od dawna..