Tauron porwaca i daje 20 groszy dywidendy i sesja + 14 % na WIG 20, a TSG daje chyba 5 rok z rzędu dywidendę i jak jest informacja o dywidencie to sesja - 5 czy - 6 %.. ręce opadają jednak...:)
Sprawa jest prosta- Tauron ma mega zwyżke na kursie od dawna, dzięki temu ma bardzo dobry sentyment i pozytywna narrację. Kazda nawet drobna informacja rusza kurs w górę.
Tsg ma kiepski kurs dreptający w zasadzie w miejscu,w związku z tym ma słaby sentyment i jeszcze słabsza narrację rynkową. Każde potkniecie urasta do rangi dramatu.
Zarząd jest współwinny tej sytuacji, dobrego PRu rynkowego wciąż brak. Kursu nie komentujemy - to jedyna odpowiedź. W tej kwestii nic się nie zmieniło niestety
tutaj fundusze kręcą, jest bardzo mała podaż akcji więc usiłują wyłudzić jak najwięcej choćby pod dywidendę. A kurs od 4 lat jest w konsolidacji ale jak przejdziemy 115 zeta to sentyment się zmieni i będziemy mieć swoje 5 minut.
Za zmianą ceny idzie sentyment a za nim narracja. Jeśli byłaby pozytywna to sama zapowiedz MH zrobiłaby +50%. Na ten moment mamy co mamy. Zobaczymy jak to bedzie rozegrane
Sentyment nie ma tu nic do rzeczy - na Bananie cała spekuła i inni chcą zarobić na podbitce kursu przed dywidendą a nie na dywidendzie - stąd potem takie zwały po odcięciu a nawet tuż przed. Wszyscy czekają kto pierwszy zacznie.