Wyniki z długoterminowej obserwacji pacjentów w badaniu BCX-CM-AD na AZS. Efekt terapeutyczny nawet po 6. miesiącach
27 marca, 2026
Mamy bardzo dobre wieści dla opiekunów psich czworonogów! Jesteśmy po 168. dniu obserwacji pacjentów po jednokrotnym podaniu BCX-CM-AD na AZS. Wnioski?
U blisko połowy pacjentów, którzy otrzymali BCX-CM-AD, efekt terapeutyczny utrzymuje się co najmniej 6 miesięcy. Oznacza to, że jedna dawka naszego kandydata na lek może zapewnić skuteczność w redukcji zmian skórnych i świądu równoważną co najmniej 6-miesięcznym dawkom przeciwciała monoklonalnego.
Na podstawie uzyskanych wyników możemy stwierdzić, że w grupie badanej względem początku badania:
✔️ zmiany skórne (według CADESI-4) uległy redukcji średnio o około 82%
✔️ poziom świądu (według PVAS) został obniżony średnio o około 62%
Co ważne, poziomy redukcji objawów są maksymalne na końcu badania. Pozwala nam to postawić racjonalną hipotezę, że efekt terapeutyczny może utrzymywać się jeszcze dłużej.
Zadowolone są nie tylko pieski. Blisko 80% lekarzy weterynarii i ponad 80% opiekunów oceniło odpowiedź na leczenie jako dobrą (good) lub doskonałą (excellent).
BCX-CM-AD może zdefiniować nowy standard leczenia AZS u czworonogów. Dodatkowe wyniki istotnie wzmacniają pozycję naszego produktu. To ważny krok w kierunku wprowadzenia innowacyjnej terapii Bioceltix na rynek.
Dnia 2026-03-29 o godz. 21:23 alicja1992 napisał(a): > Już moderator usuwa komentarze :) napiszę w skrócie, brakuje TYLKO EMA :)))
Ha, brakuje tylko EMA. Jeszcze powiedz, że brakuje tylko partnera. I tylko fabryki. I pewnie jeszcze czegoś...
A nawet EMA to nie jest takie sobie "tylko". To pół roku czekania po złożeniu papierów w maju, zapewne przeciągnie się do końca 2026. No i nigdy pewności nie ma, że odpowiedź będzie pozytywna.
Nie wiem, na jakie wzrosty kursu liczą ci, którzy piszą, że w maju pójdzie w górę. Tu nadal nie ma o co grać, bo odpowiedź dopiero pod koniec roku.
No dobra, może kurs wzrośnie o 5% w wyniku zwiększonego zainteresowania spółką, ale potem z powrotem klapnie.
Ale w świecie korpo, gdzie liczą się stałe przychody, a chorób nie leczy się po to, żeby wyleczyć, tylko mieć z nich stały przychód, to jest to informacja z jednej strony dobra, z drugiej zła.
Zamiast iniekcji co miesiąc czy dwa, to będzie iniekcja co pół roku. A czy da się podnieść cenę za dawkę 3 czy 6-krotnie? No nie da się, szczególnie że konkurencja będzie tańsza.